Indianapolis, usa
Isner, John - Ginepri, Robby
Data rozpoczęcia spotkania: 25-07-2009
Isner (ATP 96) w drodze do półfinału pokonał Francuza Josselina Ouannę i Denisa Istomina w dwóch setach oraz swojego rodaka Waynea Odesnika w trzech setach. W tym ostatnim spotkaniu amerykański bombardier zaserwował 27 asów, w meczu z Ouannę zaś 15. Zatem od początku turnieju u wracającego po ponad 1,5-miesięcznej przerwie Isnera dobrze funkcjonuje serwis. Z kolei Ginepri (ATP 95) miał dużo trudniejszą drogę do półfinału. Sebastiena De Chaunaca i Eduardo Schwanka pokonywał w trzech setach, dopiero w ćwierćfinale w ciągu 75 minut ograł Alexa Bogomolova. Ci dwaj amerykańscy tenisiści grali ze sobą w styczniu w Auckland stwarzając emocjonujące widowisko, na które złożyły się trzy seta, z których dwa kończyły się tie-breakami. Dla Isnera będzie to pierwszy półfinał w tym sezonie. Wcześniej osiągnął czwartą rundę prestiżowego turnieju w Indian Wells, gdzie pokonał m.in. Gaela Monfilsa i Marata Safina oraz doszedł do ćwierćfinał w Houston. Dla Ginepriego Inianapolis to dopiero pierwszy turniej w tym sezonie, w którym wygrał dwa kolejne spotkania. Odpadł m.in. w pierwszej rundzie Australian Open, French Open i Wimbledonu. Bilans jego tegorocznych spotkań w ATP World Tour to turnieju w Indianapolis to 4-10. Stawiamy na Ginepriego, który podobnie jak Isner potrafi dobrze serwować, a do tego dysponuje bogatszym repertuarem zagrań. 26-latek z Kennesaw to triumfator imprezy w Indianapolis z 2005 i półfinalista z 2006 roku.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Indianapolis, usa
Dancevic, Frank - Querrey, Sam
Data rozpoczęcia spotkania: 25-07-2009
W poprzedniej rundzie Dancevic (ATP 121) pokonał turniejową jedynkę Dmitrija Tursunowa rewanżując się Rosjaninowi za porażkę w finale tej imprezy z 2007 roku. W poprzednich trzech spotkaniach Kanadyjczyk nie urwał Rosjaninowi nawet seta, a tym razem pokonał Tursunowa w trzech setach w sumie serwując 18 asów. Wcześniej Dancevic pokonał Bobbyego Reynoldsa i rozstawionego z numerem piątym Benjamina Beckera. Sam Querrey (ATP 37), numer trzy turnieju, z kolei w drodze do półfinału wyeliminował Arnauda Clementa, rewelacyjnego triumfatora z Newport Rajeeva Rama oraz Marca Gicquela nie tracąc nawet seta. Kanadyjczyk pokonał Amerykanina w ich jedynym dotychczas spotkaniu, które miało miejsce w kwalifikacjach do turnieju w Sydney w 2007 roku. 24-letni Dancevic walczy o swój trzeci finał. Oprócz Indianapolis 2007 walczył o tytuł w tym roku w Eastbourne i również przegrał z Tursunowem. 21-letni Querrey w swoim dorobku ma jeden tytuł zdobyty w 2008 roku w Las Vegas. Teraz walczy o swój czwarty finał, w tym trzeci w tym sezonie. W styczniu w Auckland pokonał dwóch tenisistów z czołowej 20 Nicolasa Almagro i Davida Ferrera, a przegrał z Juanem Martinem del Potro. Na początku lipca w Newport ograł Fabricea Santoro, a uległ wspomnianemu Ramowi. Poza tym Querrey zaliczył jeszcze dwa ćwierćfinały. Stawiamy na Dancevica, bo Querrey w dwóch poprzednich sezonach w Indianapolis odpadał właśnie w półfinale przegrywając z późniejszymi triumfatorami. Kanadyjczyk, który wyeliminował Tursunowa, stał się dla nas faworytem do wygrania całej imprezy.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Isner, John - Odesnik, Wayne
Data rozpoczęcia spotkania: 25-07-2009
Obaj tenisiści grali ze sobą w w kwietniu w Houston i górą z tego pojedynku wyszedł Odesnik (ATP 100), który pokonał rodaka w ćwierćfinale po trzysetowym boju, a później doszedł do pierwszego w karierze finału. Teraz po raz drugi w tym sezonie zagra w ćwierćfinale turnieju ATP. Wcześniej w kwalifikacjach do turnieju w Memphis lepszy okazał się Isner (ATP 96). W Indianapolis pewniejsze zwycięstwa odniósł Isner, który bez straty seta pokonał Josselina Ouannę i Denisa Istomina. Odesnikowi po secie potrafili urwać Marcos Baghdatis i Igor Kunitsyn. Isner pauzował przez 1,5 miesiąca, bo zdiagnozowaniu u niego mononukleozę. Nie zagrał we French Open i Wimbledonie, akurat wtedy gdy osiągnął wysoką formę. W prestiżowym turnieju w Indian Wells doszedł do czwartej rundy pokonując Christophea Rochusa, Gaela Monfilsa i Marata Safina, przegrał po dwóch tie-breakach z Juanem Martinem del Potro. Później zanotował ćwierćfinał w Houston oraz wygrał challengera w Tallahassee. Wrócił pod koniec czerwca w miejscowości Winnetka (challenger), ale odpadł w pierwszej rundzie po porażce z Rylerem DeHeartem. Stawiamy na Odesnika, który ma do zaoferowania trochę więcej niż tylko potężny serwis.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Indianapolis, usa
Tursunov, Dmitry - Dancevic, Frank
Data rozpoczęcia spotkania: 24-07-2009
Obaj tenisiści grali ze sobą trzy razy i za każdym razem w dobrym humorze po ich spotkaniach był Tursunow (ATP 27), tym bardziej, że dwa zwycięstwa dały mu dwa tytuły. W 2007 roku obaj tenisiści spotkali się w finale właśnie w Indianapolis. W tym roku walczyli ze sobą o tytuł w Eastbourne. Dancevic (ATP 121) dotychczas nie urwał Rosjaninowi nawet seta. Kanadyjczyk ostatnio był w słabej formie, odpadł w pierwszej rundzie Wimbledonu i w Newport. Indianapolis to dopiero drugi turniej w tym sezonie, w którym udało się mu odnieść dwa zwycięstwa (po Eastbourne). Tursunow również gra w kratkę. Po wygraniu turnieju w Eastbourne odpadł w pierwszej rundzie Wimbledonu (krecz z Mischą Zverevem). Wcześniej w pierwszej rundzie French Open przegrał z Arnaudem Clementem. W marcu udało mu się osiągnąć trzecie rundy prestiżowych turniejów w Indian Wells i Miami. Tursunow w drodze do ćwierćfinału pokonał Michaela Berrera i Marcosa Daniela. Dancevic uporał się Boobym Reynoldsem i rozstawionym z numerem piątym Benjaminem Beckerem. Stawiamy na Tursunowa, który w Indianapolis czuje się, jak ryba w wodzie. Dwa lata temu był tutaj najlepszy, a rok później dotarł ponownie do finału, ale tym razem przegrał z Gillesem Simonem.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Dancevic, Frank - Becker, Benjamin
Data rozpoczęcia spotkania: 23-07-2009
Przed dwoma laty obaj tenisiści grali ze sobą właśnie w Indianapolis i lepszy okazał się Dancevic. 24-letni Kanadyjczyk z bardzo dobrej strony pokazał się na trawie w Eastbourne najpierw przeszedł kwalifikacje, a następnie dotarł aż do finału pokonując po drodze m.in. Igora Andriejewa, Leonardo Mayera i Fabricea Santoro. Nie sprostał tylko Dmitrijowi Tursunowowi. W marcu w Miami udało mu się pokonać solidnego Niemca Philippa Kohlschreibera. W swoim pierwszym meczu w Indianapolis Dancevic (ATP 121) pokonał Bobbyego Reynoldsa, z którym rok wcześniej przegrał w tej imprezie w pierwszej rundzie. Benjamin Becker (ATP 45) w pierwszej rundzie poradził sobie z japońskim kwalifikantem Go Soedą. Rozstawiony z numerem piątym Niemiec po serii znakomitych występów w challengerach (trzy tytuły i finał) oraz ATP World Tour (ćwierćfinał w Halle, triumf w s-Hertogenbosch) spuścił trochę z tonu. W Wimbledonie odpadł w drugiej rundzie, a w Newport nawet w pierwszej nie dając rady Brendanowi Evansowi. Stawiamy na Dancevica, który przed dwoma laty, właśnie w Indianapolis osiągnął swój pierwszy finał pokonując, obok Beckera, Juana Martina Del Potro, Igora Kunitsyna i Andyego Roddicka. Na drodze do triumfu stanął mu jego prześladowca Dmitrij Tursunow.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Querrey, Sam - Ram, Rajeev
Data rozpoczęcia spotkania: 23-07-2009
Będzie to drugie spotkanie obu tenisistów w tym miesiącu. Na początku lipca Ram (ATP 108) wystrzelił w Newport, gdzie jako szczęśliwy przegrany z kwalifikacji wygrał swój pierwszy turniej w finale pokonując w trzech setach właśnie Querreya. Amerykanin, a Izraelczyk z pochodzenia, dotychczas wystąpił w czterech turniejach wielkoszlemowych i za każdym razem odpadał w pierwszej rundzie. Querrey (ATP 37) przed turniejem w Newport doszedł do trzeciej rundy Wimbledonu przegrywając po pięciosetowej walce z Marinem Cilicem. Jego najlepsze wielkoszlemowe osiągnięcie to czwarta runda US Open 2008. W pierwszej rundzie Ram pokonał Devina Brittona, a Querrey uporał się z Arnaud Clementem. Stawiamy na Rama. Chęć rewanżu na rodaku może usztywnić Querreya, bo nie jest to tenisista o najmocniejszej psychice.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Indianapolis, usa
Odesnik, Wayne - Kunitsyn, Igor
Data rozpoczęcia spotkania: 23-07-2009
W ich jedynym dotychczas spotkaniu górą był Odesnik (ATP 100), który pokonał Rosjanina w ubiegłym roku w Indian Wells. 23-letni Amerykanin pokazał się w kwietniu W Houston, gdzie doszedł do finału pokonując m.in. Jurgena Melzera i Bjorna Phau, przegrał zaś z Lleytonem Hewittem. W pozostałych tegorocznych występach Odesnik spisywał się bardzo słabo, dość powiedzieć, że więcej ani razu nie udało mu się przejść pierwszej rundy. We French Open stoczył pięciosetową batalię z Gillesem Simonem. Na kortach twardych pierwsze w sezonie zwycięstwo w ATP World Tour odniósł właśnie w Indianapolis, gdzie w pierwszej rundzie w trzech setach pokonał Marcosa Baghdatisa. Kunitsyn (ATP 36) swojego pierwszego rywala, Briana Dabula odprawił w dwóch setach. 27-letni Rosjanin od początku sezonu spisuje się fatalnie. Z 12 na 17 rozegranych turniejów odpadał w pierwszej rundzie. Jedyny raz dwa kolejne zwycięstwa odniósł w Memphis, gdzie doszedł do ćwierćfinału. Stawiamy na Odesnika, który jest bardziej ograny, bo występuje także w challengerach (jednego wygrał, a w dwóch doszedł do ćwierćfinału) i będzie chciał zrobić lepsze wrażenie niż przed rokiem, gdy mecz drugiej rundy z Dmitrijem Tursunowem musiał oddać walkowerem.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Levine, Jesse - Gicquel, Marc
Data rozpoczęcia spotkania: 23-07-2009
21-letni Levine (ATP 116) ostatnio osiągnął wysoką formę. Najpierw jako kwalifikant doszedł do trzeciej rundy Wimbledonu pokonując Marata Safina, a następnie osiągnął ćwierćfinał w Newport, gdzie pokonał nieobliczalnego Philippa Petzschnera, a przegrał tylko po trzysetowej walce (w tie-breaku decydującego seta) z rewelacyjnym Raajevem Ramem, który później wygrał ten turniej. W Indianapolis Amerykanin na początek ograł Danaia Udomchoke. 32-letni Marc Gicquel (ATP 82) pokonał w pierwszej rundzie dołującego od dłuższego czasu Ernestsa Gulbisa. Francuz na początku lutego doszedł do ćwierćfinału w Rotterdamie. Poza tym jednak jeszcze tylko dwa razy udało mu się przebrnąć drugą rundę (ćwierćfinał w Casablance i trzecia runda French Open), a Indianapolis to jego 18 turniej w tym sezonie. Stawiamy na Amerykanina, który ma szansę na drugi ćwierćfinał z rzędu.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Gulbis, Ernests - Gicquel, Marc
Data rozpoczęcia spotkania: 20-07-2009
Jak olbrzymi potencjał drzemie w Gulbisie (ATP 70) mogliśmy zaobserwować podczas ubiegłorocznego French Open, w którym prezentował efektowny tenis. Później jednak na długi czas słuch po nim zaginął. 20-latka najwyraźniej przerosła presja. Tegoroczne występy Łotysza to jedno wielkie pasmo niepowodzeń. W żadnym z 18 turniejów, w których wystąpił nie wygrał dwóch kolejnych spotkań. Z Australian Open, French Open i Wimbledonem żegnał się po drugiej rundzie. Marc Gicquel (ATP 64) to doświadczony Francuz, który powoli zbliża się do końca kariery. W tym sezonie osiągnął dwa ćwierćfinały oraz trzecią rundę French Open. Jeżeli tylko Gulbis zagra na swoim optymalnym poziomie to powinien sobie poradzić z Gicquelem, który dopiero w wieku 27 lat zadebiutował w Wielkim Szlemie. Będzie to pierwsze spotkanie obu tenisistów.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Indianapolis, usa
Istomin, Denis - Kim, Kevin
Data rozpoczęcia spotkania: 20-07-2009
30-letni Kevin Kim (ATP 91) to tenisista nie mający na swoim koncie żadnych sukcesów, grywający głównie w challengerach. Amerykanin ostatnio pokazał się w Newport, gdzie doszedł do ćwierćfinału i jest to jego jedyny turniej w ATP World Tour w tym roku, w którym potrafił wygrać dwa kolejne spotkania. Tydzień później jednak w pierwszej rundzie challengera w Aptos przegrał z 32-letnim Japończykiem Takao Suzuki, który wtedy notowany był na 351 miejscu. Na dziewięć turniejów, w których Kim wystąpił z sześciu odpadał w pierwszej rundzie. Z kolei 22-letni Denis Istomin (ATP 61) może się pochwalić trzecią rundą French Open i ćwierćfinałem w Eastbourne, gdzie w pierwszej rundzie pokonał właśnie Kima. Było to ich jedyne dotychczas oficjalne spotkanie. Z ostatnich dwóch turniejów (Wimbledon, Bastad) reprezentant Uzbekistanu odpadał w pierwszej rundzie. Stawiamy na Istomina, któremu wprawdzie brakuje regularności, to jednak coraz mocniej wchodzi do zawodowego tenisa i pokazuje się w turniejach ATP z coraz lepszej strony. Z Kimem, który często przegrywa z anonimowymi tenisistami powinien sobie poradzić.
betplatform.com
Nasz typ: 1




