26-letnia Arvidsson (WTA 102) w poprzedniej rundzie wyeliminowała dobrze ostatnio dysponowaną Melanie Oudin. Wcześniej grająca w turnieju jako kwalifikantka Szwedka odprawiła groźną Amerykankę Vanię King oraz Martę Domachowską. Keothavong (WTA 121) z kolei najpierw ograła Niemkę Kristinę Barrois, a potem uporała się z nastolatką z Portugalii Michelle Larcher de Brito, a w ćwierćfinale z Chorwatką Karoliną Sprem. Arvidsson, która w 2006 roku w Memphis zdobyła swój jedyny dotychczas tytuł, w poprzednich sezonach miała problemy z kontuzjami, które zatrzymały jej rozwój. Sezon 2010 Szwedka rozpoczęła od porażki w Auckland w I rundzie kwalifikacji. Potem jednak jako kwalifikantka doszła do II rundy Australian Open, a następnie zaliczyła ćwierćfinał w turnieju rangi ITF w Midland. W Memphis osiągnęła swój pierwszy półfinał od 2006 roku (Sztokholm), a naszym zdaniem ma duże szanse na swój drugi finał w tej imprezie. Oprócz triumfu w 2006 roku zaliczyła tutaj jeszcze ćwierćfinał w 2008 roku. Starsza od niej o rok Brytyjka w zeszłym roku potrafiła tutaj dojść do półfinału, ale od 2001 roku, gdy rozpoczęła swoją grę w WTA Tour osiągnęła raptem cztery półfinały, nigdy nie grała w finale. Naszym zdaniem dobrze dysponowana Arvidsson powinna sobie z nią poradzić bez problemu, szanse Szwedki oceniamy na 70%.
Nasz typ: 2
18-letnia Oudin (WTA 42) miała słabe otwarcie sezonu (w Hobart i Australian Open nie wygrała nawet meczu), ale potem wygrała dwie gry w meczu Pucharu Federacji pomiędzy Francją a USA, a w ubiegłym tygodniu zaliczyła półfinał w Paryżu pokonując Soranę Cirsteę, Patty Schnyder i Agnes Szavay, a przegrywając jedynie z późniejszą triumfatorką Jeleną Dementiewą. Arvidsson (WTA 102) pokazała się w Australian Open, gdzie jako kwalifikantka doszła do II rundy. Potem wystąpiła turnieju rangi ITF w Midland, gdzie doszła do ćwierćfinału. W Memphis w pierwszych dwóch rundach Oudin pokonała bez straty seta rodaczki Alexę Glatch i Lilię Osterloh. Arvidsson za to stoczyła trzysetowe boje z Martą Domachowską i Vanią King. Stawiamy na grającą coraz lepiej Oudin, która zaczyna prezentować formę godną ćwierćfinalistki US Open 2009. Arvidsson wygrała właśnie tę imprezę w 2006 roku (to jedyny zdobyty przez nią tytuł), ale od dłuższego czasu jej forma jest mizerna. Szanse Amerykanki w meczu z próbującą powrócić do dawnej dyspozycji po problemach zdrowotnych Szwedką oceniamy na 65%.
Nasz typ: 2
25-letnia Sprem (WTA 87) w tym roku osiągnęła II rundę Australian Open i w Paryżu. W tej drugiej imprezie przeszła kwalifikacje. Chorwatka to ćwierćfinalistka Wimbledonu 2004 i była 17. rakieta świata. W 2008 roku wróciła do tenisa po poważnej kontuzji łokcia. Jej najlepszy wynik od czasu powrotu to półfinał w Budapeszcie (2008). Poza tym ani razu nie grała nawet w ćwierćfinale, udało się jej to osiągnąć dopiero w Memphis. Ostatnio Sprem prezentuje solidną dyspozycję. W Memphis pokonała Czeszkę Lucie Hradecką i rodaczkę Ajlę Tomljanovic prezentując bardzo dobrą dyspozycję serwisową (odpowiednio siedem i 11 asów). Keothavong (WTA 121) to zawodniczka bez żadnych znaczących osiągnięć, choć w ubiegłym sezonie zdołała zaliczyć trzy półfinały (Auckland, właśnie Memphis i Warszawa), a w sumie ma ich na swoim koncie cztery. Brytyjka cały czas ma jednak problemy z kontuzjami, które przerywają jej karierę. W tym sezonie wystąpiła ona jedynie w turnieju ITF w Midland przegrywając z Martą Domachowską. W Memphis Keothavong bez straty seta pokonała Kristinę Barrois i Michelle Larcher de Brito. My stawiamy na pokazującą się z coraz lepszej strony Sprem, która w przeszłości dwukrotnie pokonała Keothavong (2003 i 2006). Szanse Chorwatki oceniamy na 60%.
Nasz typ: 2




