Stanford, usa
Williams, Serena - Sharapova, Maria
Data rozpoczęcia spotkania: 30-07-2011
Serena (WTA 169) po rozbiciu w I rundzie Anastasi Rodionovej (6:0, 6:0) w
II musiała rozegrać trzy sety z Marią Kirilenko. Amerykance, która
przed Wimbledonem wróciła po rocznej nieobecności, daleko do optymalnej
formy. Szarapowa (WTA 5) po triumfie w Rzymie, półfinale Rolanda Garrosa
i finale Wimbledonu jest w ćwierćfinale w Stanford, w drodze do którego
po twardym boju pokonała bardzo dobrze dysponowaną Danielę Hantuchovą.
Rosjanka przed rokiem doszła w Stanford do finału i naszym zdaniem także
i tym razem awansuje do półfinału. Serena gra nierówno i pewna swojej
gry Szarapowa powinna sobie z nią poradzić odnosząc nad Amerykanką
trzecie zwycięstwo w dziewiątym meczu.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Erakovic, Marina - Cibulkova, Dominika
Data rozpoczęcia spotkania: 30-07-2011
23-letnia Eraković (WTA 121) to zawodniczka obdarzona olbrzymim
potencjałem, posiadająca bardzo dobrą technikę i dużą siłę rażenie.
Aktualnie zajmowane miejsce nie odzwierciedla jej faktycznej pozycji w
rozgrywkach WTA. Reprezentantka Nowej Zelandii w 2009 roku pauzowała
przez wiele miesięcy z powodu kontuzji lewego biodra i spadła na 750.
miejsce. Sporo czasu zajęło jej odzyskanie równowagi, ale w tym sezonie
znów pokazuje swoje nieprzeciętne możliwości. Na przełomie marca i
kwietnia wygrała trzy turnieje ITF z rzędu, a w Stanford w II rundzie
wyeliminowała broniącą tytułu Wiktorię Azarenkę odnosząc pierwsze
zwycięstwo nad zawodniczką z Top 10. Skoro poradziła sobie z bardzo
dobrze ostatnio dysponowaną Białorusinkę (w Wimbledonie osiągnęła swój
pierwszy wielkoszlemowy ćwierćfinał) to nie jest bez szans również na
pokonanie Cibulkovej (WTA 19). Słowaczka błysnęła na trawie (półfinał w
sHertogenbosch, ćwierćfinał Wimbledonu), ale w Stanford ma za sobą dwa
ciężkie mecze: z Kimiko Date-Krumm i Christiną McHale. Naszym zdaniem
sprytniejsza, coraz bardziej przypominającą siebie samą z 2008 roku
(zadebiutowała w Top 50) Eraković poradzi sobie z Cibulkovą.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Stanford, usa
Radwanska, Agnieszka - Lisicki, Sabine
Data rozpoczęcia spotkania: 29-07-2011
21-letnia Lisicki (WTA 26) od kilku tygodni jest na fali wznoszącej.
Niemka, która sezon zaczynała będąc na 175. miejscu w rankingu, na
trawie wygrała turniej w Birmingham, a następnie osiągnęła półfinał
Wimbledonu. Radwańska (WTA 14), która przed rokiem doszła w Stanford do
półfinału, w ostatnich tygodniach nie miała zbyt wielu powodów do
zadowolenia. Przede wszystkim musiała przełknąć gorzką pigułkę w postaci
porażki z Petrą Cetkovską w II rundzie Wimbledonu. W Stanach
Zjednoczonych Polsce zawsze grało się znakomicie (w zeszłym roku poza
półfinałem w Stanford finał w San Diego, w swoim dorobku ma też półfinał
w Indian Wells 2010), ale tak dobrze dysponowana, przede wszystkim
wspaniale serwująca Lisicki (w meczu z Samanthą Stosur posłała 13 asów) będzie dla niej piekielnie trudną rywalką.
Naszym zdaniem idącej jak burza Niemki nie zatrzyma także krakowianka
swoimi technicznymi fajerwerkami.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Radwanska, Urszula - Morita, Ayumi
Data rozpoczęcia spotkania: 28-07-2011
20-letnia Radwańska (WTA 131) przeszła kwalifikacje i w I rundzie
pokonała Ukrainkę Olgę Sawczuk. Krakowianka walczy o swój szósty
ćwierćfinał, ostatni osiągnęła w 2009 roku w Los Angeles. Polka
wyjątkowo dobrze czuje się na kontynencie amerykańskim. W swoim dorobku
ma IV i III rundę w Indian Wells, odpowiednio w 2009 i 2011 roku. Morita
(WTA 50) w I rundzie wyeliminowała Anę Ivanović, ale Serbka ciągle jest
w kiepskiej formie. Japonka w tym sezonie osiągnęła kilka wartościowych
wyników (m.in. III runda Australian Open i w Dubaju, ćwierćfinały w
Kuala Lumpur i Brukseli), ale jest jak najbardziej w zasięgu
Radwańskiej. Naszym zdaniem grająca bez presji, konsekwentnie
odbudowująca swoją pozycję w rankingu krakowianka poradzi sobie z
Japonką i wyrówna stan ich bezpośrednich pojedynków na 2-2.
betplatform.com
Nasz typ: 1
Stanford, usa
Goerges, Julia - Kirilenko, Maria
Data rozpoczęcia spotkania: 26-07-2011
Dla 24-letniej Kirilenko (WTA 25) pierwsze miesiące sezonu były fatalne,
ale od maja gra już znacznie lepiej: ćwierćfinał w Strasburgu, IV runda
Rolanda Garrosa, III runda Wimbledonu. 22-letnia Goerges (WTA 16) był
rewelacją sezonu na mączce (triumf w Stuttgarcie, półfinał w Madrycie,
dwa zwycięstwa nad Caroline Wozniacki), ale kolejne starty nie były już
dla niej tak udano. Ostatnio w Bad Gastein będąc rozstawiona z numerem
pierwszym odpadła w I rundzie po porażce z Laurą Pous-Tio. Naszym
zdaniem odnajdująca swój rytm, posiadająca pewnego woleja, szybko
przechodząca z defensywy do ataku Kirilenko nie jest bez szans na
pokonanie obdarzonej fenomenalnym forhendem, ale grającej w kratkę
Goerges.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Lucic, Mirjana - Mc Hale, Christina
Data rozpoczęcia spotkania: 25-07-2011
19-letnia McHale (WTA 67) w tym sezonie zaliczyła kilka udanych startów:
III runda w Indian Wells, ćwierćfinał w Charleston oraz wygrała swój
pierwszy turniej ITF (na początku czerwca Rome-Tiro a Volo). Na swoich
ulubionych kortach twardych Amerykanka powinna być jeszcze groźniejsza.
29-letnia Lucić (WTA 94) w tym sezonie osiągnęła dwa ćwierćfinały
(Strasburg, Birmingham), ale ostatnie turnieje nie były dla niej udane
(Eastbourne, Wimbledon, Bastad - porażki w I rundzie). Korty w Stanford
do tej pory nie były dla Chorwatki szczęśliwe, w trzech dotychczasowych
startach odpadała tutaj w I rundzie i naszym zdaniem także i tym razem
nie wygra meczu. Stawiamy na utalentowaną McHale, która wygrała dwa z
trzech dotychczasowych spotkań z Lucić.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Stosur, Samantha - Bartoli, Marion
Data rozpoczęcia spotkania: 02-08-2009
24-letnia Bartoli (WTA 14) będzie walczyć o swój trzeci finał w sezonie. W styczniu w Brisbane w walce o tytuł przegrała z Wiktorią Azarenką, a w marcu wygrała turniej w Monterrey w finale pokonując Na Li. Poza tym osiągnęła ćwierćfinał Australian Open. Francuzka przed rokiem w Stanford doszła do finału przegrywając tylko z Aleksandrą Wozniak. Bartoli w drodze do półfinału wyeliminowała Ayumi Moritę, Melanie Oudin (bez straty seta) i Jelenę Jankovic po ponad 2,5-godzinnej batalii. Stosur (WTA 20) kilka tygodni temu osiągnęła swój życiowy sukces w turnieju wielkoszlemowym. We French Open doszła do półfinału eliminując po drodze Jelenę Dementiewą, a przegrywając po trzysetowej walce z późniejszą triumfatorką Swietłaną Kuzniecową. Stawiamy na Australijkę, która w poprzedniej rundzie wyeliminowała turniejową jedynkę Serenę Williams, a wcześniej poradziła sobie z turniejową szóstką Dominiką Cibulkovą i Monicą Niculescu. Poza tym wyszło ona zwycięsko z jedynego dotychczas rozegranego meczu z Bartoli (New Haven 2006).
betplatform.com
Nasz typ: 1
Stanford, usa
Dementieva, Elena - Williams, Venus
Data rozpoczęcia spotkania: 01-08-2009
Będzie to już 11 konfrontacja obu zawodniczek, w tym ósma na kortach twardych. Dotychczas tylko dwa razy lepsza okazywała się Rosjanka i to po ciężkich trzysetowych bojach. Za to Amerykanka cztery razy pokonywała Dementiewą (WTA 4) bez straty seta. 27-letnia Rosjanka w tym sezonie zachwyca regularnością. W ośmiu turniejach dochodziła co najmniej do półfinału. W styczniu wygrała turnieje w Auckland i Sydney, a potem doszła do półfinału w Australian Open. Ostatnio znalazła się w najlepszej czwórce także w Wimbledonie przegrywając z Sereną Williams po najlepszym w tym sezonie meczu w kobiecym tenisie. Venus (WTA 3) w tym sezonie również sięgnęła po dwa tytuły (Dubaj, Acapulco). Ostatnio Amerykanka doszła do finału Wimbledonu przegrywając tylko z siostrą Sereną. W drodze do półfinału w Stanford wyeliminowała Annę Keothavong, Marię Kirilenko i Danielę Hantuchovą nie tracą nawet jednego seta. Z kolei Venus uporała się ze Stephanie Dubois, Ałła Kudriawcewą i wreszcie Marię Szarapową, również nie przegrywając choćby jednej partii. Stawiamy na Venus, która w swoich trzech ostatnich startach w Stanford (2002, 2004, 2005) za każdym razem dochodziła do finału raz zwyciężając (2002, w finale pokonała Kim Clijsters). Amerykanka to również triumfatorka tej imprezy z 2000 roku. Od 1998 roku grała tutaj siedem razy i w tym czasie sześć razy grała w finale! Poza tym przemawia za nią jeszcze jedna statystyka: od 2005 roku wygrała pięć kolejnych spotkań z Dementiewą.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Jankovic, Jelena - Lisicki, Sabine
Data rozpoczęcia spotkania: 31-07-2009
Obie zawodniczki grały ze sobą w kwietniu w Stuttgarcie. Serbka zwyciężyła po trzech zaciętych setach. Tym razem będzie jej jeszcze trudniej, bo Lisicki (WTA 25) jest w wyższej formie, a u Jankovic (WTA 6) symptomów poprawy nie widać. Serbka w żadnych z trzech tegorocznych turniejów wielkoszlemowych nie doszła nawet do ćwierćfinałów, a przecież w ubiegłym sezonie grała ona w finale US Open oraz półfinałach Australian Open i French Open. Wszystko to efekt zbyt ciężkich obciążeń treningowych przed sezonach, co teraz obija się Serbce głęboko czkawką. Jelena uznała, że eksperyment się nie powiódł i wróciła do dawnych metod treningowych, na efekty potrzeba jednak trochę czasu. Serbka w tym sezonie osiągnęła finał w Marbelli, półfinał w Paryżu oraz trzy ćwierćfinały. Za to Lisicki zdążyła wygrać jeden turniej (Charleston, pokonała Venus Williams, Marion Bartoli i Caroline Wozniacki), zaliczyć jeden półfinał (Memphis) oraz dwa ćwierćfinały (Estoril, Wimbledon). W Londynie pokonała Swietłanę Kuzniecową i Caroline Wozniacki, a przegrała dopiero z Dinarą Safiną, ale w trzech setach. Po Wimbledonie zadebiutowała w czołowej 30 rankingu WTA. Ostatnio Niemka wycofała się z turnieju w Pradze z powodu kontuzji prawego ramienia. O tym, że nie odbiło się to na jej formie pokazał mecz pierwszej rundy w Stanford, w której rozbiła Amerykankę Lilię Osterloh w ciągu 57 minut. Stawiamy na grającą ciekawy i inteligentny tenis Lisicki, która w tym sezonie pokonała już sześć zawodniczek z czołowej 20, czas więc na będącą daleko od swojej najwyższej formy Jankovic.
betplatform.com
Nasz typ: 2
Stanford, usa
Oudin, Melanie - Bartoli, Marion
Data rozpoczęcia spotkania: 31-07-2009
W kwietniu spotkały się w Charleston w ich jedynym dotychczas spotkaniu. Zdecydowanie lepsza była wtedy Francuzka. Od tamtego czasu 17-letnia Oudin (WTA 78) zrobiła jednak wielki postęp. Wszystko zaczęło się od wygrania przez nią dwóch turniejów ITF na kortach ziemnych, które pozwoliły jej nabrać pewności siebie. Wprawdzie do French Open nie zdołała się zakwalifikować, ale za to w Wimbledonie jako kwalifikantka doszła aż do czwartej rundy pokonując po drodze Sybille Bammer i Jelenę Jankovic. Przegrała dopiero z Agnieszką Radwańską. Ten znakomity wynik dał młodej Amerykance awans do czołowej 100 rankingu WTA. Z Bartoli (WTA 14) natomiast bywa jak zwykle różnie. Jest to zawodniczka niezwykle chimeryczna, którą często łapią różne urazy i bardzo często nie wytrzymuje spotkań kondycyjnie. Była rewelacją Wimbledonu 2007, w którym doszła aż do finału. Miała przebłyski w tegorocznym Australian Open, w którym osiągnęła ćwierćfinał. Zdobyła pięć tytułów, w tym jeden w tym sezonie w Monterrey. Francuzka przed rokiem w Stanford doszła do finału, jednak tym razem czeka ją ciężkie zadanie, bo trafia na młodą, przebojową i nie mającą żadnych kompleksów zawodniczkę. Będąca w dobrej formie Oudin zrobi wszystko, by przed własną publicznością wypaść jak najlepiej. W pierwszej rundzie Amerykanka gładko pokonała swoją rodaczkę Hilary Barte. Bartoli stoczyła blisko dwugodzinny bój z utalentowaną Japonką Ayumi Moritą. Stawiamy na Oudin, która ma szansę na drugi ćwierćfinał w karierze (pierwszy osiągnęła w ubiegłym sezonie w Quebec City).
betplatform.com
Nasz typ: 1




