Liga Europy: Maaskant rusza na podbój ojczyzny
W pierwszym meczu grupy K Ligi Europy, Wisła Kraków wysoko przegrała przed własną publicznością z duńskim OB (1-3). W czwartek zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu z Twente. Czy Holender Robert Maaskant przywiezie punkty ze swojej ojczyzny?
19.00 Twente Enschede - Wisła Kraków 1: 1,30 | x: 4,85 | 2: 9,50
Po słabym początku rozgrywek Wisła zaczyna się piąć w górę tabeli. Wygrała trzy ostatnie spotkania ligowe, a do siatki rywali wreszcie trafił ktoś inny niż Dudu Biton. Styl gry Białej Gwiazdy nie powala na kolana, nawet na polskie warunki, ale najważniejsze, że udało się wreszcie wkroczyć na zwycięską ścieżkę. Podopieczni Maaskanta muszą teraz przełożyć dobrą grę ligową na Ligę Europy, bo po wpadce z Odense krakowianie potrzebują punktów. Z tym, że wywalczyć je w ojczyźnie swojego szkoleniowca będzie bardzo trudno.
Twente spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze. W lidze wygrało wszystkie trzy domowe mecze i po siedmiu kolejkach zajmuje pozycję wicelidera, ustępując tylko AZ Alkmaar. W pierwszym spotkaniu Ligi Europy wywalczyła punkt na piekielnie trudnym terenie, jakim jest Craven Cottage w Londynie w meczu z Fulham. W przedniej formacji świetnie spisują się Marc Janko (już siedem goli w lidze) oraz Luuk De Jong - sześć goli w Eredivisie i gol z Fulham. Priorytetem będzie zatrzymać tę dwójkę, a dopiero potem będzie można pomyśleć o strzeleniu bramki.
Zdecydowanym faworytem spotkania będą gospodarze. Kurs w Betsafe na ich zwycięstwo, to 1.30, podczas gdy na wygraną Wisły aż 9.50! Remis, który nie byłby najgorszym rezultatem dla Białej Gwiazdy również został wyceniony dość wysoko, bo na 4.85.
Miejmy nadzieję, że Wisłę stać będzie na dobrą grę i sprawienie niespodzianki. Druga porażka mocno skomplikuje wyjście z grupy, dlatego ważne jest wywalczenie choćby jednego punktu.





Dodaj swój komentarz