
Witam w nowym dziale:) o żużlu jest i o F1 również:) a nawet Moto Gp się pojawiło
tak więc czas i na WRC!
Zapraszam wszystkich do nowego działu!
I na początek nowinka:) 12 rund rajdowych mistrzostw świata od 2009 roku-taka decyzję podjęłą w środe w Paryżu Światowa Rada Sportów Motorowych.
Zgodzno sie również aby od 2012 roku samochody startujące w mistrzostwach z napędem na 4 koła i silnikiem turbo będą oparte na pordukcjach masowych w specyfikacji grupy N i S200. Mówiono też o zmianach które mają na celu zmniejszenie kosztów. Co z tego wyniknie
zobaczymy w najbliższej przyszłości. Pozdrawiam
Offline
Fajnie nowy sporcik na forum ja sie wprawdzie niezbyt znam na WRC ale chętnie się czegoś dowiem i poczytam. Pozdrawiam
Offline
Do tragicznego wypadku doszło na trasie 5 odcinka specjalnego Rally del Ciocco, pierwszej eliminacji mistrzostw Włoch. Pod kołami Subaru Imprezy STi prowadzonej przez Andrei Aghiniego zginęła kobieta, która wbiegła na trasę zamkniętego dla ruchu odcinka.
Rajd został przerwany. Według relacji świadków zdarzenia, 35- letnia kobieta goniąc psa ześlizgnęła się ze skarpy na drogę. Do zdarzenia doszło tuż za zakrętem, kierowca nie miał szans, aby ją ominąć.
Do chwili przerwania rajdu Aghini był w klasyfikacji generalnej na trzecim miejscu. W rajdzie prowadził Piero Longhi (Subaru Impreza STi) przed Luką Rossettim (Peugeot 207 S2000).
Offline
IronDevil napisał:
Do tragicznego wypadku doszło na trasie 5 odcinka specjalnego Rally del Ciocco, pierwszej eliminacji mistrzostw Włoch. Pod kołami Subaru Imprezy STi prowadzonej przez Andrei Aghiniego zginęła kobieta, która wbiegła na trasę zamkniętego dla ruchu odcinka.
Rajd został przerwany. Według relacji świadków zdarzenia, 35- letnia kobieta goniąc psa ześlizgnęła się ze skarpy na drogę. Do zdarzenia doszło tuż za zakrętem, kierowca nie miał szans, aby ją ominąć.
Do chwili przerwania rajdu Aghini był w klasyfikacji generalnej na trzecim miejscu. W rajdzie prowadził Piero Longhi (Subaru Impreza STi) przed Luką Rossettim (Peugeot 207 S2000).
Jezu, ludzie to chyba głupi, no jak można ryzykować swoje życie, żeby jakiegoś psa uratować? Jej wina, i dla mnie ona nie zasługuje na przerwanie rajdu. Ludzie przez własną głupotę giną. Co się na tym swiecie dzieje? 
Offline
schalkers napisał:
Jezu, ludzie to chyba głupi, no jak można ryzykować swoje życie, żeby jakiegoś psa uratować? Jej wina, i dla mnie ona nie zasługuje na przerwanie rajdu. Ludzie przez własną głupotę giną. Co się na tym swiecie dzieje?
Za te słowa masz u mnie prawie bana.
- poważne ostrzeżenie na 5 możliwych masz 3
Online
W organizacje takich rajdów idą gigantyczne pieniadze na sprzet więc powinno organizatorów być stać na postawienie na trasie co 5 metrów ochronę.
Ta kobieta mogła nie wiedzieć, że to takie niebezpieczne, bo była pierwszy raz, albo znalazła sie tam przypadkiem ALBO kochała tak bardzo swojego psa.
Jak dla mnie to takie rajdy powinni robic w kosmosie - niczym mi nie imponuja - jedyne co mnie przekonuje do nich to rozwój techniczny pojazdów, ale wtedy ryzyko powinni ponosić tylko kierowcy, a trasa powinna byc tak obstawiona, że nawet jeleń z rykowiska nie powinien tam się pojawic i tyle / basta /
Online
woof napisał:
W organizacje takich rajdów idą gigantyczne pieniadze na sprzet więc powinno organizatorów być stać na postawienie na trasie co 5 metrów ochronę.
Ta kobieta mogła nie wiedzieć, że to takie niebezpieczne, bo była pierwszy raz, albo znalazła sie tam przypadkiem ALBO kochała tak bardzo swojego psa.
Jak dla mnie to takie rajdy powinni robic w kosmosie - niczym mi nie imponuja - jedyne co mnie przekonuje do nich to rozwój techniczny pojazdów, ale wtedy ryzyko powinni ponosić tylko kierowcy, a trasa powinna byc tak obstawiona, że nawet jeleń z rykowiska nie powinien tam się pojawic i tyle / basta /
Woof, chyba pierwszy raz się z Tobą nie zgodzę, i pragnę przedstawić swoje argumenty, za swoją tezą, a forum to miejsce na pisanie swoich myśli.
Zacznę od początku twojej wypowiedzi i postaram się przedstawić swoje argumenty:
1. Ta kobieta, skoro pojawiła się na takowym rajdzie, to musiała wiedzieć co może się wydarzyć zbliżając się do toru. W takich rajdach bywa bardzo wiele wypadków, a wątpie aby ta właśnie kobieta była przypadkowo na tym, że rajdzie(Mąż jej na randkę tam raczej by nie zabierał).
2. Kochała psa powiadasz? Owszem zgadzam się przedstawiłeś bardzo mocny argument, ale przecież każdy ma po to rozum, również po to abyśmy nie odbierali sami(lub przez kogoś) własnego życia, a ta kobieta, na własną odpowiedzialność(wg. mnie były tam jakieś taśmy ograniczające- miejsce za zakrętem) zaryzykowała swoje życie, co było nieodpowiedziane.
Dla mnie takie zachowanie jest karygodne.
Co do drugiej części twojej wypowiedzi to również się z Tobą nie zgodzę. Dla niektórych rajdy WRC są fascynacją tak jak dla ciebie ~zapewne~ piłka nożna. Myślisz, że więcej ludzi zmarło podczas rajdów czy podczas meczów piłki nożnej? Przecież do tej pory(od 2-3 lat mniej słychać o tym) dużo ludzi ginęło na stadionach, podczas walk chuliganów, można przypomnieć między innymi Hejzel(nie wiem jak to się pisze), finał Pucharu Europy, gdzie zginęło bardzo wielu kibiców, mimo to, finał został rozegrany. Wypadki i śmierć kierowców podczas rajdu? Tak, są, ale w piłce nożnej jest ich tyle samo.(przykład: Phil O'donnel, Antonio Puerta).
Zapewne moja wypowiedź spowoduje, albo przekonanie Cię przez moje argumenty albo zbanowanie mnie. OK, ale proszę podaj mi argumenty które przemawiają za Twoim zdaniem.
Ostatnio edytowany przez schalkers (2008-03-08 23:03:34)
Offline
Hmm czasem ogladam takie wyscigi i co do bezpieczenstwa to tam jest cienko.Kibice na prostych odcinkach stoja metr od trasy ale wiadomo to najlepsze miejsca,Wystarczy ze w samochodzie peknie opona , wypnie sie jakis wachacz albo inna z 100 czesci nawali i auto samo skreca.Tych stron z filmami z wypadkow jest masa,i z tego co zobaczyłem jednym bezpiecznym wyjsciem bylo by zrobienie kilku trybun a wszedzie indziej zakaz stania.A co do tego psa to ta kobieta weszła tam odruchowo niemyslac o tym ze moze sie jej cos stac,pies sie jej urwał i chciala go złapac to normalna reakcja.

Offline
Napisałeś tak !
schalkers napisał:
Jezu, ludzie to chyba głupi, no jak można ryzykować swoje życie, żeby jakiegoś psa uratować? Jej wina, i dla mnie ona nie zasługuje na przerwanie rajdu. Ludzie przez własną głupotę giną. Co się na tym swiecie dzieje?
Gdybyś napisał tak !
Jezu, jacy ludzie sa nieodpowiedzialni, no jak można ryzykować swoje życie, żeby ratować nawet najukochańszego psa zapominając o rodzinie ? A wina jest w najwiekszym stopniu organizatorów i rajd z taka organizacją ochrony nie zasługuje na dalsze kontynowanie, Z powodu głupoty organizatorów gina ludzie. Co sie na tym świecie dzieje ?
- wtedy nawet bym sie nie odezwał - zirytowała mnie bardziej forma Twojej wypowiedzi niż moim zdaniem pomieszanie odpowiedzialnosci za fakt jaki nastąpił.
To ze umieraja piłkarze, czy gina kierowcy to się z tym godze - podejmują ryzyko i ponoszą konsekwencje,
Jednak nie moge sie pogodzić z faktem, że giną ludzie z powodu błedów organizatorów zawodów sportowych goniacych za kasą - tak bywa na rajdach i tak bywa na stadionach piłkarskich, ze gina ludzie tylko z powodu pazerności jakiejś niewielkiej grupy ludzi - tylko dlatego mamy te ofiary nazywać głupimi i nie zasługującymi na chwilę refleksji, zadumy i choćby trochę szacunku.
Na " Hejzel " zgineli ludzie bo nie znali zagrozenia i ta kobieta też mogła go nie znać - na " Hejzel " nie powinni sprzedac tyle biletów i zredukować poprzez to swoje zyski kosztem bezpieczeństwa i na trasie rajdu postawic tylu ochraniarzy aby nikt nie przebywał w najbardziej niebezpiecnych miejscach zamiast przeznaczac kase na kilkanaście koni wiecej pod maska.
Lubie WRC , F1 , piłkę takze i nie tylko nozną, jednak lubie patrzeć tez na to, że jest minimum bezpieczeństwa w takich zawodach sportowych, a co do ludzi to zauważ, że w hali katowickiej leciały im nity na głowy z dachu, jednak tam wchodzili, bo mieli zaufanie do tych co byli odpowiedzialni za ich bezpieczeństwo, a Ci fachmani tylko liczyli kase tak samo jak Ci co nie najeli odpowiedniej liczby ochrony z powodu obniżenia kosztów rajdu. Rajd pewnie przerwali z powodu koniecznosci zapłaty za godziny nadliczbowe różnym służbom.
Online
Moim zadniem wina leży poprostu po obu stronach. Organizatorzy jak zawsze chcą dużo zarobić więc wiadomo oszczedzają na czym sie tylko da i fakt zgadzam się z woof że powinni co jakis kawałek postawić człowieka do ochrony takich kibiców jak ta kobieta bo trzeba przyznać ze drugi kolega (schalkers)miał też racje pisząc że głupio zrobiła. Przepraszam ale wiedząc że są rajdy i w każdej chwili na dużej predkości może nadjechać jeden z samochodów kto przy zdrowych zmysłach leci za psem?? tylko ten komu na życiu nie zależy(kto bierze psa na rajdy wrc dajcie spokój, każdy wie jak reaguje takie zwierze na jadący rower, motor czy samochód.. biegnie za nim jak głupie ciele). A ja dopatrzyłem sie 3 aspektu tej historii piszemy o organizatorach o tej kobiecie a nikt nie napisał co czuje kierowca który ją zabił...on z tym będzie musiał żyć.. znam ludzi którzy przypadkowo zabili kogoś na ulicy jadąc zgodnie z przepisami ale np ktoś na przejściu z sygnalizacją świetlną szedł na czerwonym i to pod same koła...potem u takiego kierowcy najczęściej kończy się to wizytami u psychologa lub psychiatry i braniem środków psychotropowych... dużo osób już nigdy nie wsiada za kierownicę...
Ostatnio edytowany przez IronDevil (2008-03-09 08:04:05)
Offline
W Łodzi powstanie tor do doskonalenia techniki jazdy, na którym będą organizowane wyścigi samochodowe - poinformowali na poniedziałkowej konferencji prasowej wiceprezydent miasta Jarosław Wojcieszek i prezes Automobilklubu Łódzkiego Lech Ryszewski.
"Po wstępnych rozmowach z Automobilklubem zdecydowaliśmy, że miasto pomoże znaleźć odpowiednią działkę, na której powstanie tor samochodowy. Pomożemy też szukać inwestora, który sfinansowałby budowę toru. Kilometr asfaltu kosztuje ok. 3 mln. złotych, więc jest to poważna inwestycja" - powiedział Wojcieszek.
Tor ma mieć półtora kilometra długości. Regularnie miałyby się na nim odbywać m.in. wyścigi Street Legal, odbywające się na dystansie 400 metrów. Łódź jako pierwsze miasto w Polsce zdecydowała się organizować tego typu wyścigi, by wyeliminować z ulic miasta nielegalnie ścigających się kierowców. Ryszewski poinformował, że w lutym liczba nielegalnych wyścigów organizowanych w Łodzi zmniejszyła się o 80 procent.
No oby faktycznie im sie to udało
to trzeba będzie skombinowac dobrą bryczke i jazda 
Offline
