Wszystko na temat zaplecza Ekstraklasy Polskiej.
Offline
Piłki na mecze I ligi, dostarcza tylko i wyłącznie włoska firma KAPPA. Została ona sponsorem technicznym (bodajże tak to się nazywa) naszej I ligi. 
Offline
Motor Lublin- GKS
W Wielką Sobotę Motor zagra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem do Lublina przyjedzie katowicki GKS. Stawka jest wysoka, bowiem obie drużyny walczą o utrzymanie. Mecz odbędzie się o godzinie 14.00. Piłkarze apelują o gorący doping.
Jednych cieszą mecze bez porażki, bowiem trzy ligowe starcia Motor zremisował. Jednak w kontekście walki o utrzymanie, te wyniki nie mogą dawać satysfakcji lubelskim fanom i piłkarzom Motoru. Spotkanie z GKS-em może być i powinno doskonałą okazją do przełamania.
W ostatnich spotkaniach GKS zdobył aż 8 punktów. To spora różnica porównując trzy punkty Motoru. W ostatnim meczu na obiekcie w Jaworznie, gdzie swoje mecze rozgrywają katowiczanie, wygrali 1:0 z poznańską Wartą. Jedyną bramkę w meczu zdobył Piotr Plewnia.
GKS nie dysponuje tak silną kadrą jak niegdyś, dodatkowo do spotkania z Motorem przystępują osłabieni. Nie wystąpi Kamil Cholerzyński, który został ukarany czerwoną kartką. Również Łukasz Mieszczak i Grażvydas Mikulenas muszą pauzować za kartki. Ten ostatni był przymierzany do Motoru, lecz nie doszło do podpisania umowy z lubelskim klubem. Najsilniejszym punktem jest Bartosz Iwan, który ma na swoim koncie osiemdziesiąt procent bramek Gieksy w tym roku.
W Motorze nie zagra Dawid Ptaszyński, który zebrał cztery żółte kartki. Zastąpi go Artur Bożyk. W ataku może zagrać Alexandru Carabulea, który otrzymał już pozwolenie na pracę.
Spotkanie będzie na pewno bardzo ważne dla układu końcowej tabeli. Kibice Motoru liczą na dobrą postawę i trzy punkty, które zapewnią dobre święta sympatyków lubelskiej ekipy.
Offline
Nie udało się Motorowi wygrać przed świętami. Mimo wielu okazji, które podopieczni Ryszarda Kuźmy sobie stworzyli, nie zdołali wykorzystać ani jednej. Co więcej, gdyby nie Przemysław Mierzwa, Motor by to spotkanie przegrał. Wspaniała interwencja przy rzucie karnym zapewniła zdobycie jednego punktu. Zatem nie bez powodu bramkarz Motoru został wybrany przez Was najlepszym zawodnikiem zespołu w marcu.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy. W 7' minucie Jacek Gorczyca popełnił błąd przy wybiciu piłki, jednak ratował się posłaniem piłki za linię boczną. Chwilę później Rafał Król minimalnie przestrzelił. W 10' minucie ponownie próbował Król, lecz został zablokowany. W 17' minucie sędzia powinien podyktować rzut karny dla gości, gdyż Michał Maciejewski przytrzymywał Krzysztofa Kaliciaka w polu karnym. Jednak sędzia Rafał Greń nie zauważył faulu. Kolejne minuty to totalna dominacja Motoru. Najpierw minimalnie chybił Mielniczuk, następnie Karol Drej mocno uderzył, Jacek Gorczyca "wypluł" piłkę i dopadł do niej Mielniczuk. Ukraiński skrzydłowy trafił w słupek. Chwilę później próbował Przemysław Żmuda, jednak jego strzał minął bramkę strzeżoną przez Jacka Gorczycę. Do końca pierwszej odsłony, Motor miał jeszcze wiele okazji, lecz nie potrafił ich wykorzystać.
Po przerwie Motor wyszedł bardzo zmotywowany. Jednak w 54' minucie mógł przegrywać. Bartosz Iwan, najlepszy zawodnik GKS-u był faulowany w polu karnym i sędzia wskazał na "wapno". Do piłki podszedł sam poszkodowany, lecz lubelski golkiper obronił jego uderzenie. Kibice Motoru szaleli z radości. Kolejne minuty to nawałnica pod bramką GKS-u Katowice. Najpierw próbował Łukasz Misztal, później Kamil Król. Doskonałą sytuację miał Artur Bożyk główkujący minimalnie nad poprzeczką. Wprowadzeni po przerwie Maziarz i Carabulea nie pomogli drużynie w strzeleniu bramki. Motor ostatecznie zremisował i do następnego meczu ze Stalą Stalowa Wola musi się dobrze przygotować.
Kurcze i znów remis ;/
Offline
Już dzis o godzinie 19, lubelska drużyna zmierzy się Zniczem Pruszków. Motor w tej rundzie jeszcze nie wygrał ligowego spotkania, jednak żadnego też nie przegrał. Cztery mecze w ramach I ligi piłkarskiej zakończyły się remisami, lublinianie stracili tylko jedną bramkę. Jutro zmierzą się z liderem I ligi, Zniczem Pruszków, jednak nawet w konfrontacji z pierwszą drużyną nie są bez szans.
Wczoraj trener Kuźma spotkał się z Zarządem, jednak nie było żadnych decyzji personalnych. Kuźma ma jeszcze kontrakt do 30 czerwca bieżącego roku, jednak nie jest powiedziane, że trener swoją umowę z klubem wypełni. W przypadku oddalającego się utrzymania, należy liczyć się z taką ewentualnością.
Sytuacja kadrowa w Motorze jest niezła. Do drużyny wraca Dawid Ptaszyński, który zapewne zastąpi Artura Bożyka na środku defensywy. Zabraknie Witalija Mielniczuka, który musi pojechać do Ojczyzny w ważnej sprawie rodzinnej. W pierwszym składzie może zobaczymy wreszcie Bartłomieja Niedzielę, który w meczach ligowych gra bardzo dobrze, jednak jest wprowadzany po przerwie.
Rywalem Motoru jest drużyna, która również w tych rozgrywkach nie przegrała. W pierwszym meczu wiosny zremisowali z GKS Katowice. W kolejnych meczach zdobywali trzy punkty. Rewelacją jest Tomasz Chałas, 20-latek, który strzela dla Znicza wiele bramek. Silnym punktem jest również Tomasz Feliksiak, były gracz Górnika Łęczna.
Mój Typ X
Offline
sashalbn11 napisał:
Już dzis o godzinie 19, lubelska drużyna zmierzy się Zniczem Pruszków. Motor w tej rundzie jeszcze nie wygrał ligowego spotkania, jednak żadnego też nie przegrał. Cztery mecze w ramach I ligi piłkarskiej zakończyły się remisami, lublinianie stracili tylko jedną bramkę. Jutro zmierzą się z liderem I ligi, Zniczem Pruszków, jednak nawet w konfrontacji z pierwszą drużyną nie są bez szans.
Wczoraj trener Kuźma spotkał się z Zarządem, jednak nie było żadnych decyzji personalnych. Kuźma ma jeszcze kontrakt do 30 czerwca bieżącego roku, jednak nie jest powiedziane, że trener swoją umowę z klubem wypełni. W przypadku oddalającego się utrzymania, należy liczyć się z taką ewentualnością.
Sytuacja kadrowa w Motorze jest niezła. Do drużyny wraca Dawid Ptaszyński, który zapewne zastąpi Artura Bożyka na środku defensywy. Zabraknie Witalija Mielniczuka, który musi pojechać do Ojczyzny w ważnej sprawie rodzinnej. W pierwszym składzie może zobaczymy wreszcie Bartłomieja Niedzielę, który w meczach ligowych gra bardzo dobrze, jednak jest wprowadzany po przerwie.
Rywalem Motoru jest drużyna, która również w tych rozgrywkach nie przegrała. W pierwszym meczu wiosny zremisowali z GKS Katowice. W kolejnych meczach zdobywali trzy punkty. Rewelacją jest Tomasz Chałas, 20-latek, który strzela dla Znicza wiele bramek. Silnym punktem jest również Tomasz Feliksiak, były gracz Górnika Łęczna.
Mój Typ X
Tak jak mówiłem mecz zakończył się remisem 
Offline
sashalbn11 napisał:
sashalbn11 napisał:
Już dzis o godzinie 19, lubelska drużyna zmierzy się Zniczem Pruszków. Motor w tej rundzie jeszcze nie wygrał ligowego spotkania, jednak żadnego też nie przegrał. Cztery mecze w ramach I ligi piłkarskiej zakończyły się remisami, lublinianie stracili tylko jedną bramkę. Jutro zmierzą się z liderem I ligi, Zniczem Pruszków, jednak nawet w konfrontacji z pierwszą drużyną nie są bez szans.
Wczoraj trener Kuźma spotkał się z Zarządem, jednak nie było żadnych decyzji personalnych. Kuźma ma jeszcze kontrakt do 30 czerwca bieżącego roku, jednak nie jest powiedziane, że trener swoją umowę z klubem wypełni. W przypadku oddalającego się utrzymania, należy liczyć się z taką ewentualnością.
Sytuacja kadrowa w Motorze jest niezła. Do drużyny wraca Dawid Ptaszyński, który zapewne zastąpi Artura Bożyka na środku defensywy. Zabraknie Witalija Mielniczuka, który musi pojechać do Ojczyzny w ważnej sprawie rodzinnej. W pierwszym składzie może zobaczymy wreszcie Bartłomieja Niedzielę, który w meczach ligowych gra bardzo dobrze, jednak jest wprowadzany po przerwie.
Rywalem Motoru jest drużyna, która również w tych rozgrywkach nie przegrała. W pierwszym meczu wiosny zremisowali z GKS Katowice. W kolejnych meczach zdobywali trzy punkty. Rewelacją jest Tomasz Chałas, 20-latek, który strzela dla Znicza wiele bramek. Silnym punktem jest również Tomasz Feliksiak, były gracz Górnika Łęczna.
Mój Typ XTak jak mówiłem mecz zakończył się remisem
Brawo za ten typ, który naprawdę był ciężki do przewidzenia, czekamy na kolejne 
Offline
Flota - Zagłębie 05.06 17:30 kurs np. w sts 2.75
Spotkanie ostatniej kolejki pierwszej ligi polskiej w piłce nożnej. Drugie w tabeli Zagłębie przyjeżdża do Świnoujścia. Mecz nie ma już wielkiego znaczenia dla obu drużyn. Flota gra ostatnio słabo. Nie potrafiła wygrać już od trzech spotkań. Drużyna Zagłębia przeciwnie: gra bardzo dobrze i nawet po zapewnieniu sobie awansu nie spuściło z tonu. Mecz ten to potyczka drużyny grającej bardzo defensywnie i zachowawczo z energiczną „overową”. Zagłębie Lublin pauzowało w poprzedniej kolejce więc na pewno będą wypoczęci do tego meczu. Flota przegrała z Koroną Kielce, którą nie tak dawno Zagłębie rozgromiło 4-0. Flota przystąpi do tego meczu bez dwóch podstawowych zawodników: Jaruna i Sojki (5 goli). Z powodu kontuzji nie zagrają Damian Krajanowski, Ireneurz Chrzanowski i Piotr Dziuba. Myślę, że Zagłębie to wykorzysta i znów nie zawiedzie kibiców którzy w licznym gronie wybierają się na mecze i w najgorszym przypadku ugra dzisiaj remis.
Offline
