Tutaj będe na bierząco informował zainteresowanych o w/w problemie jak i o akcji kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego w walce o Ekstraklase...
Na początek przedstawie oficjalny list Stowarzyszenia Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego...
Łódź, 5 czerwca 2009 roku
Stowarzyszenie Kibiców
Łódzkiego Klubu Sportowego
Do Prezesa i Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej
Szanowny Panie Prezesie!
Z wielkim oburzeniem przyjęliśmy wydane w czwartek 4 czerwca oświadczenie pana Zbigniewa Lewickiego, przewodniczącego komisji odwoławczej ds. licencji dla klubów ekstraklasy, który stwierdził, że komisja po raz kolejny odrzuciła wniosek ŁKS Łódź o przyznanie licencji na grę w ekstraklasie w sezonie 2009/2010.
Było to oświadczenie nieprawdziwe, gdyż komisja, wbrew zaleceniom Zarządu PZPN nie zajęła się ponownie sprawą licencji dla ŁKS, tylko przekazała przedstawicielom klubu uzasadnienie do odmownej decyzji z dn. 28 maja 2009 roku.
Od czwartku ub. tygodnia p. Lewicki wielokrotnie podkreślał publicznie, że ŁKS nie spełnił warunków licencyjnych. Na sporządzenie uzasadnienia tej decyzji kierowana przez niego komisja potrzebowała jednak aż siedem dni, ograniczając do minimum możliwość złożenia przez ŁKS skutecznego odwołania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Trudno oprzeć się wrażeniu, że było to celowe działanie p. Lewickiego, który nie jest osobą bezstronną.
W swoich wystąpieniach p. Lewicki zapomniał powiedzieć, że swego czasu był piłkarzem Cracovii, która dzięki odmowie przyznania licencji ŁKS może uniknąć degradacji z ekstraklasy. Fakt powiązania p. przewodniczącego z jednym z klubów zainteresowanych degradacją ŁKS dyskwalifikuje go jako osobę, mogącą wydawać wyroki w tej sprawie.
Nie mniej skandaliczne są wypowiedzi członka komisji odwoławczej, biegłego rewidenta p. Edwarda Tomczyka. Jego zdaniem finansowe dokumenty przedstawione przez ŁKS nie dają gwarancji na dalsze funkcjonowanie klubu. Pan Tomczyk również zapadł jednak na amnezję i zapomniał powiedzieć, że to zarząd PZPN, a więc i Pan Tomczyk wyznaczył audytora, który opracował dla ŁKS-u audyt. Audyt pozytywny. Negatywną opinię o audycie audytora PZPN wystawił więc audytor PZPN, który przypadkiem zasiada w komisji przypadkowego ex zawodnika Cracovi. Nie ma też żadnej gwarancji, że po złożeniu przez klub dokumentów p. Tomczyk nic w nich nie zmienił.
Już te dwa powyższe fakty świadczą o tym, że odwoławcza komisja licencyjna wydając decyzję w sprawie ŁKS nie była bezstronna i nie opierała się na dokumentach, tylko na prywatnych interesach.
Nie jest też tajemnicą, że aktualnie wiele innych klubów ekstraklasy ma dużo większe problemy finansowo-organizacyjne niż ŁKS. Nie przeszkodziło to jednak w przyznaniu im licencji na grę w ekstraklasie, choć wiele z nich nie spełnia wymaganych warunków. Nie mówimy tu nawet o sprawach stadionów, a o zaległościach wobec członków PZPN, które zgodnie z przepisami uniemożliwiają otrzymanie licencji. Wystarczy przypomnieć, że Odra Wodzisław ma do zapłacenia 1 mln zł za transfer Mariusza Nosala, Polonia Bytom od pięciu miesięcy nie płaci swoim zawodnikom, a właściciel większościowego pakietu akcji Ruchu Chorzów publicznie informuje, że nie stać go na finansowanie klubu.
Skoro tak wyglądają uregulowane sprawy finansowe w klubach ekstraklasy, to nie dziwimy się, że ŁKS licencji nie dostał, gdyż nie ma podobnych problemów.
Sytuacja finansowa ŁKS od dłuższego czasu poprawia się z każdym dniem. Klub uregulował już swoje zobowiązania wobec zawodników, trenerów i pozostałych pracowników spółki a także wobec ZUS i urzędu skarbowego. Miasto w przyszłym roku rozpoczyna budowę nowoczesnego stadionu na 35 tys. widzów, na którym mecze będzie rozgrywał ŁKS.
O tym wszystkim wiedział prezes Grzegorz Lato i członkowie zarządu, którzy mając powyższe na uwadze zobowiązali odwoławczą komisję licencyjną do ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego ŁKS. Pan Lewicki zignorował jednak zalecenie zarządu i kierując się prywatnymi interesami postanowił wydać decyzję ratującą przed degradacją klub, w którym kiedyś grał w piłkę. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z przestrzeganiem przepisów i naprawą wizerunku polskiej piłki nożnej.
W związku z powyższym, zgodnie z wnioskiem zarządu PZPN domagamy się ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego przez komisję odwoławczą do spraw licencji, która jednak będzie obradowała w składzie gwarantującym wydanie bezstronnej i sprawiedliwej decyzji.
Kończąc chcielibyśmy podkreślić, że skandalem jest również to, że kluby mające udowodnione zarzuty korupcyjne zostają w ekstraklasie, a zespół, który po sportowej walce zajął w niej 7. miejsce nie tylko zostaje zdegradowany, ale też odbiera mu się pieniądze zarobione przez piłkarzy na boisku w sezonie, w którym miał licencję. Nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwością, przestrzeganiem przepisów i duchem sportowej rywalizacji.
Z poważaniem
Stowarzyszenie Kibiców
Łódzkiego Klubu Sportowego
Offline
Do wszystkich zainteresowanych...
Jak wiecie nie dostaliśmy licencji na występy w ekstraklasie w następnym sezonie.
Nie poddajemy się jednak i walczymy do końca.
Dziś zaczęliśmy WIELKĄ akcję e-mailową która ma za zadanie pokazać naszą siłę i to, że nie odpuścimy.
Zwracamy się do Was o pomoc w naszym przedsięwzięciu!
Jeżeli chcesz pomóc wyśli e-maile (treść - inwencja twórcza) na różne adresy:
eurosport@eurosport.pl,
redakcja@e-sport24.pl,
sportokiada@tok.fm,
newsroom@newsweek.pl,
pawel@ligapolska.eu,
k.wasiak@rmf.fm,
cafefutbol@polsat.com.pl,
widzowie@tvp.pl,
interwencja@polsat.com.pl,
waldemar.pas@agora.pl,
w.slon@rmf.fm,
redakcja@s24.pl,
adrian@liverpool365.pl,
ligasport@gazeta.pl,
sport@echodnia.eu,
iped@kig.pl,
naczelny@pilkanozna.pl,
Donald.Tusk@sejm.pl,
pawel.kowalik@sport.czest.pl,
redakcja@sportowabydgoszcz.pl,
kontakt@msport.gov.pl,
kontakt@tvn24.pl,
wwwsport@cplus.com.pl,
mbak@kig.pl,
szymon.sulgostowski@futbol.pl,
sport@agora.pl,
redakcja@newsweek.pl,
adam.dawidziuk@przeglad.com.pl,
m.obrebski@prplus.pl,
infoobywatel@kprm.gov.pl,
listy@sejm.gov.pl,
p.serwanski@rmf.fm,
donosy@sportfan.pl,
kontakt@msport.gov.pl,
redakcja@kibicpolski.pl,
jaroslaw.kolinski@przeglad.com.pl,
info@radiozet.pl,
rzecznik@msport.gov.pl,
redakcja@fortismediauk.com,
polishecho@googlemail.com,
darek@cooltura.co.uk,
listy@prezydent.pl,
polscykibice2009@o2.pl,
info@kibice.net,
lukasz.wandowski@hot.pl,
TA LISTA JEST CAŁY CZAS UZUPEŁNIANA...!!!
Kolejna form pomocy...
Tym razem wysyłamy listy polecone - priorytet do ministra sportu i turystyki z prośbą o pomoc w uzyskaniu licencji oraz zainteresowaniem się działaniami PZPN nie tylko odnośnie naszej sprawy. List ma być napisany w grzecznym i spokojnym tonie. Nie będziemy podawać gotowca, gdyż każdy z Was powinien sam wyrazić swoją opinię i przekazać swoje odczucia.
Akcja ma na celu wymuszenie na ministrze Drzewieckim zainteresowanie się naszym klubem oraz poczynaniami ludzi zajmującymi się polską piłką nożną.
Nie zapomnijcie podpisać się pod listem z imienia i nazwiska (tak nakazuje dobry obyczaj) oraz umieścić na kopercie adresu zwrotnego (innaczej list polecony nie będzie przyjęty). Dołączenie do listu zwrotnego potwierdzenia odbioru spowoduje, że na Wasz adres dotrze potwierdzenie z datą odebrania przesyłki przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.
Listy wysyłamy pod wskazany adres:
Szanowny Pan Minister
Mirosław Drzewiecki
Ministerstwo Sportu i Turystyki
ul. Senatorska 14
00-082 Warszawa
Last edited by eLDeZet (2009-06-12 23:25:26)
Offline
Mimo iż jestem kibicem Legii Warszawa, a z łódzkimi klubami i ich kibicami łączy mnie uczucie dość gorące i dalekie od miłości, to serdecznie współczuję ŁKS-owi i jego kibicom (trzymaj się eLDeZet). Nie wyrażam bynajmniej stanowiska wszystkich kibiców "Wojskowych" - za "cienki" na to jestem...
Ale:
1. Wielokrotnie mój klub karany był przez PZPN (zakazy wyjazdowe itp. itd.), a nawet został mu odebrany tytuł mistrzowski - wiem więc, jak bolą takie rozgrywki przy "zielonym stoliku". Człowiek czuje się bezsilny, cała jego wiara i wsparcie dla klubu okazuje się nic nie warte, bo "ktoś" sobie tak zdecydował... Wielokrotnie krzyczałem na meczach, albo popierałem hasło: "Piłka Nożna dla kibiców!", ale dla decydentów w krawacikach to nie ma znaczenia - dla nich liczy się tylko kasa i układy... Kiedy piszę, że znam ból eLDeZeta, to wiem co piszę... Wciąż przecież czekam (jako kibic) na "oddanie" tytułu mistrzowskiego mojemu klubowi za rok 93...
2. Do ŁKS-u jako klubu i jako kibiców ma pewną dozę szacunku - zawsze wpierali kibiców Legii w walce z PZPN-em, chociażby użyczając swoich trybun w meczach Legii na tzw. "zakazie wyjazdowym"... Dodatkowo, z tego co wiem, w sytuacjach typowo "pozasportowych" (mowa o spotkaniach kibiców) zawsze zachowywali się fair - a w dzisiejszych czasach to rzadkość...
Wiem, że to co piszę to tylko słowa... Nie zmienią one sytuacji, nie odczarują rzeczywistości... Ale przecież nadzieja umiera ostatnia... Na koniec zeszłego sezonu, sytuacja z spadkami zmieniała się jak w kalejdoskopie - może więc są jeszcze szanse??? Póki co, sytuacja pokazuje tylko, jaki pierdolnik jest w PZPN - zmiana prezesa to jeszcze nie wszystko...
Tak czy inaczej - czy decyzja ulegnie zmianie, czy nie... Wiem, że z kibicami ŁKS-u spotkam się jeszcze na stadionie, na meczu Legia - ŁKS, czy to w Łodzi, czy w Warszawie (a na stadionie ŁKS-u nie miałem okazji jeszcze gościć)... Wiem to, bo taki klub i tacy kibice nie znikają dzięki decyzji "leśnych dziadków"... Taki klub zawsze wraca - dzięki swoim kibicom...
Przypomnijcie sobie, dzięki komu powrócił Zagłębie Sosnowiec...
Wiem, że teraz w sercu jest ból i rozpacz... Ale szybko te uczucia zostaną wyparte przez wolę walki i chęć powrotu do najlepszych... A powrót? I to już nie jest kwestia wiary, to jest kwestia czasu...
Walczyć ŁKS, walczyć!!! 
Offline
Wielkie dzięki za zrozumienie tematu ziomek...
To prawda nigdy nie będziemy stali po tej samej stronie na codzień, ale w walce z mafia z Miodowej musimy się wspierać, gdyz przegramy nie tylko MY KIBICE, ale i cała Nasza Piłka. To od Nas ludzi stadionów zależy czy będzie lepiej, i czy uda NAm się więcej nie dopuścić do dziwnych decyzji zawartych przy stołach mocno zakrapianych wódą, dziwkami i kasą w czarnych walizach...
Dlatego ja jako kibic mówie NIE dla PZPN i wyciągam środkowy palec...
Zawsze jak tylko będe mógł to będe walczył w każdej normalnej formie, gdyz mam do tego prawo...
Kibicu pamiętaj, że jutro to może byc Twój klub...
Zielonkowicz jeszcze będziesz miał okazje przyjechac na eStadio i ja w to wierze całym sercem...
Dzięki wszystkim za wysyłanie maili....
Offline
Pierwsze infa na portalach...
Akcja łódzkich kibiców: pomóżcie!
ŁKS Łódź ostatecznie nie otrzymał licencji na grę w Ekstraklasie w sezonie 2009/10. Klub z ponad stuletnią historią, zespół, który w sportowej rywalizacji zajął 7. miejsce w tabeli, został zdegradowany do pierwszej ligi. Jego działacze wciąż walczą. Walczą też kibice.
Fani ŁKS zorganizowali akcję rozsyłania maili do ludzi mediów, sportu i polityki. Kibice nie mogą pogodzić się z "niesłuszną" decyzją.
"Klub zajął 7 miejsce w ekstraklasie i sportowo utrzymał się w niej. Są kluby które, choć w gorszej sytuacji finansowej i będąc niżej w tabeli, tę licencję otrzymały, zresztą słusznie bo zdołały się utrzymać w ekstraklasie sportowo ( co powinno być najważniejszym czynnikiem) i przedstawiły ( tak jak ŁKS) odpowiednie dokumenty" - pisze jeden z łódzkich fanów.
"Decyzja przewodniczącego komisji ds. Licencji, pana Zbigniewa Lewickiego z dnia 4.06.2009r. nie tylko wymierzyła cios Łódzkiemu Klubowi Sportowemu, ale odebrała wiarę łódzkim kibicom w uczciwą rywalizację na boisku I zasady fair play.W chwili, gdy dla naszego <> pojawiło się <<światełko nadziei>> na lepszą przyszłość i normalność w funkcjonowaniu, działacze I osoby z nim związane otrzymują cios w plecy" - wtórują mu kolejni.
"4 czerwca obchodziliśmy upadek komunizmu w Polsce. Należy się zastanowić czy warto takie <<święto>> obchodzić jeżeli np. w PZPN <> system jeszcze panuje - czytamy w następnym mailu.
Ale od początku
Kolejny sezon Ekstraklasy dobiegł końca. Zespoły, które okazały się najlepsze, będą reprezentowały nasz kraj na arenie międzynarodowej. Z kolei najsłabsze drużyny spadły z ligi. To znaczy tak to powinno wyglądać. Rzeczywistość prezentuje się nieco inaczej. Trzecia od końca Arka utrzymała się w Ekstraklasie, a przedostatnia Cracovia otrzymała szansę gry w barażach. Jak? Kosztem drużyny środka tabeli.
Do trzech razy sztuka? Nie tym razem
Komisja ds. licencji dwukrotnie odrzuciła wniosek licencyjny ŁKS-u. Zgodnie z prawem druga decyzja była ostateczną. Jednak PZPN nadzwyczajną uchwałą nakazał rozpatrzenie wniosku klubu raz jeszcze. Nie uratowało to łodzian, którzy w ubiegły czwartek po raz kolejny usłyszeli, że ich zespół nie będzie grał w przyszłym sezonie w Ekstraklasie.
Dlaczego ŁKS nie otrzymał licencji? - Nie przedłożył wiarygodnych dokumentów co do prognozowania finansowego, niezbędnych do spełnienia warunków licencyjnych - czytamy w oficjalnym oświadczeniu Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Brzmi to co najmniej dziwnie, bo zdaniem łódzkich działaczy tak dobrze jak teraz, w klubie nie było od dawna. ŁKS ma nowego współwłaściciela, uregulował zobowiązania wobec zawodników, trenerów i pozostałych pracowników spółki a także wobec ZUS i urzędu skarbowego. Nawiązał też współpracę z nowym sponsorem (browarem Fuhrmann), na mocy której wg. wstępnych obliczeń zyskiwał będzie ok 1mln zł. rocznie. W przyszłym roku rusza też budowa nowego stadionu i - jak zapewniają w Łodzi - wszelkie potrzebne dokumenty zostały złożone przed czwartkowym posiedzeniem. Do tego dodajmy, że kilka klubów Ekstraklasy wydaje się mieć większe problemy finansowo - organizacyjne niż ŁKS, a mimo to licencję otrzymały.
Rozpatrzyli, czy nie?
Oczywiście istnieje możliwość, że komisja obiektywnie uznała złożone dokumenty za niewystarczające i ŁKS zostaje zdegradowany słusznie. Z drugiej strony, działacze ŁKS-u są pewni, że w ubiegły czwartek ich sprawa w ogóle nie została rozpatrzona!
- Pan Lewicki stwierdził, że komisja po raz kolejny odrzuciła wniosek licencyjny ŁKS, co było nieprawdą. Komisja w czwartek nie zajęła się bowiem naszym wnioskiem, tylko odczytała nam uzasadnienie do swojej wcześniejszej decyzji. Postawiła się więc ponad zarządem PZPN, który zdecydował, że wniosek ma być jeszcze raz rozpatrzony. W czwartek komisja nie tylko nie zapoznała się z wnioskiem, lecz nie pozwoliła nawet wejść na salę naszemu prawnikowi - powiedział dziennikarzom współwłaściciel ŁKS Grzegorz Klejman.
A kto to jest Pan Lewicki?
Przewodniczący Komisji Odwoławczej i ... były piłkarz klubu, który na decyzji Komisji zyskał najbardziej, czyli Cracovii. I choć jestem daleki od posądzania go o jakiekolwiek manipulacje, to już o brak ponownego rozpatrzenia sprawy można mieć podejrzenia. We wtorek Zbigniew Lewicki mówił, że nie ma takiej siły, która zmusiłaby go do zmiany wcześniejszej decyzji. Do tego wyraźnie niewiele robił sobie z uchwały PZPN nakazującej ponowne rozpatrzenie sprawy.
- Skoro PZPN prosi o ponowne rozpatrzenie wniosku, to prośbą muszę się podzielić z kolegami z Komisji. Wyłącznie dlatego zwołałem spotkanie na czwartek - powiedział Lewicki. Jest więc bardzo prawdopodobne, że jak powiedział, tak też zrobił. Rozpatrzył wniosek PZPN o ponowne zajęcie się sprawą ŁKS-u i zdecydował ... że się nią nie zajmie (?).
Zdegradowany i ... okradziony
Za wywalczenie siódmego miejsca w Ekstraklasie - podkreślmy słowo "wywalczenie" - ŁKS powinien otrzymać 2mln złotych nagrody. W skutek decyzji Komisji łodzianie zostali przesunięci na ostanie miejsce w tabeli, za które otrzymają ponad 1,5 mln mniej. I choć ciężko tu nazwać kogoś złodziejem bo pieniądze te zostaną proporcjonalnie rozdzielone pomiędzy wszystkie ekipy które zakończyły sezon za plecami łodzian, to już ŁKS jak najbardziej może i powinien się czuć okradziony. Bo czy odebranie klubowi i zawodnikom uczciwie wywalczonych pieniędzy, można nazwać inaczej, niż kradzieżą?
Jesteś słaby to ... spadaj!
W przeciągu całego sezonu Górnik i Cracovia udowodniły, że nie zasługują na grę w Ekstraklasie. O Zabrzanach nie ma co rozprawiać, bo w przyszłym sezonie zagrają w pierwszej lidze. Ale dlaczego Cracovia ma dalej grać w Ekstraklasie? To już ciężko stwierdzić.
"Pasy" zajęły przedostatnie miejsce w lidze. I to nie dlatego, że "krzywdzili ich sędziowie" (jak to próbuje ludziom wmówić prezes Filipiak), ale dlatego, że przez cały sezon zamiast strzelać bramki kopały się w czoło. Smutne, ale prawdziwe. A skoro jesteś za słaby na Ekstraklasę, to twoje miejsce jest na jej zapleczu. Sytuacje Widzewa i Zagłebia pokazały, że jak jesteś dobry, to długo tam nie zabawisz. Arka rzutem na taśmę, wywalczyła miejsce barażowe. Skoro stać ją było na tylko (lub aż) tyle, to powinna w tych barażach zagrać.
ŁKS ( przyjmijmy na chwilę, że słusznie) nie dostał licencji na grę w przyszłym sezonie więc pomimo zajęcia siódmego miejsca, właśnie z tego siódmego (bez przesuwania na koniec tabeli), powinien zostać karnie zdegradowany. A do Ekstraklasy powinna awansować kolejna drużyna z pierwszej ligi. "Nie obniżajmy poziomu" - ktoś mógłby powiedzieć. To Cracovia go podwyższała? - ja się pytam.
Zwyciężyło prawo ...
... tak komentowali decyzję Komisji Odwoławczej działacze Cracovii i Arki. Widać ludzie ci wierzą, że w życiu powinny obowiązywać pewne zasady. Szkoda tylko, że zapomnieli o zasadzie dobrych obyczajów. Oba kluby wystosowały apel do Komisji Odwoławczej ds. Licencji, w którym błagały o poszanowanie istniejącego prawa i "szacunek dla polskiej piłki nożnej", czyli w skrócie ... o wyrzucenie ŁKS-u i uratowanie własnej skóry.
- Dajmy chłopakom walczyć, a nie grajmy przy zielonym stoliku! - grzmiał Trener Cracovii Artur Płatek po meczu z Odrą Wodzisław w maju tego roku. Miesiąc później jego zespół właśnie przy ów zielonym stoliku otrzymał szansę na pozostanie w elicie ... - Wreszcie ktoś respektuje prawo - cieszy się szkoleniowiec.
Zabawa dopiero się rozkręca
W piątek działacze ŁKS-u złożyli skargi do ministra sportu i turystyki, sądu administracyjnego i zarządu PZPN. - W poniedziałek złożymy w siedzibie MKOl w Lozannie skargę na działalność komisji odwoławczej ds. licencji - dodaje doradca prezesa ŁKS Dariusz Cychol. No to robi się ciekawie, bo już 13 i 17 czerwca rozegrane zostaną mecze barażowe o grę w Ekstraklasie. Po nich będziemy znali zestaw drużyn uprawionych do gry w nowym sezonie. I jeżeli po tym terminie skargi ŁKS-u przyniosą oczekiwany przez łodzian skutek, to ... no właśnie. Chyba nikt nie wie, co wtedy.
Trudno dziwić się złości łódzkich fanów, bo wokół sprawy licencji ŁKS-u pojawia się wiele wątpliwości, pozostawiających olbrzymi niesmak. Naszą skrzynkę e-mailową zalała fala listów z prośbą o pomoc. Lecz choć utarło się powiedzenie, że "media są czwartą władzą", to stan faktyczny jest nieco inny. My możemy tylko apelować do osób zamieszanych w sprawę o klarowne przedstawienie sytuacji. Jeżeli ŁKS nie dostał licencji słusznie, to kibicom bez wątpienia należą się szczegółowe wyjaśnienia, które sprawią, że nie będzie wśród nich poczucia krzywdy. Natomiast jeśli faktycznie wina leży po stronie organów PZPN, to ... może WRESZCIE pora spełnić wyborcze obietnice i "przyjrzeć" się dokładniej jego działaniom?
Karol Kulpa
Wirtualna Polska
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,53714,titl … omosc.html
Last edited by eLDeZet (2009-06-06 13:15:32)
Offline

Offline
Powstała kolejna inicjatywa pod patronatem Stowarzyszenia Kibiców Łódzkiego Klubu Sportowego. Jest to petycja on-line gromadząca dane osób wspierających ŁKS w walce o Ekstraklasę. To kolejny materialny argument na to jak wielu ludziom zależy na licencji dla Łódzkiego Klubu Sportowego w sezonie 2009/2010. Rozsyłajcie to gdzie się da, przekazujcie kibicom w całej Polsce. Każdy głos jest niezwykle istotny.
Adres: http://ekstraklasalks.rox.pl/
Offline
Wpadłem tylko na chwile z lekkim uśmiechem na ustach, gdyż nieoficjalnie dowiedziałem się, iż od wtorku ŁKS będzie w Eksrtaklasie, czyli miejscu które wywalczył na boisku...
Jednocześnie przypominam o Naszej walce o Ekstraklase poprzez wysyłanie maili, listów poleconych do Ministra Sportu , robieniu transparentów czy też udzielaniu sie na różnego rodzaju forach...
Pamiętajcie iż nie chodzi tylko o ŁKS, tu chodzi o cały PZPN, którego członkowie poza grzaniem jaj w RPA nie robią nic... I nawet kur... nie potrafia wysłać dokumentów apropo licencji do WSA.
Trzeba walczyć, gdyż bedziemy świadkami takich jaj w burdelu przy Miodowej jak na przykład apropo pana Endzela juniora, który będąc oskarżony w aferze korupcyjnej dostaje się do komisji rewizyjnej Stowarzyszenia Trenerów, dzięki tacie i innym gadom...
Kruszmy ten beton...
Nadal możecie podpisywać się pod petycją na www.ekstraklasadlalks.rox.pl
Wszelkie nasze akcje możecie śledzić na stronce www.ekstraklasadlalks.prv.pl
A to jedno ze zdjęć z Naszej akcji z w/w stronki...
Zielonkowicz ziomek poznajesz... 

Last edited by eLDeZet (2009-06-13 02:04:36)
Offline
eLDeZet wrote:
Zielonkowicz ziomek poznajesz...
Jedno z większych rond w W-wie, w okolicach Pałacu Kultury - jakby nie patrzeć - Centrum W-wy...
Ładny transparent
Tak na marginesie - jaki pierdolnik jest w PZPN-ie...
Nie tylko nie wiadomo, czy ŁKS-u został zdegradowany na 100%...
Nie wiadomo również, czy podobny los nie spotka łódzkiego Widzewa...
Po co więc grać baraże?
Może okazać się, że nie będą potrzebne...
Niedługo może okazać się, że całe rozgrywki ligowe są niepotrzebne...
Przy takim pierdolniku, o mistrzostwie polski będą decydować decyzje sądów i innych komisji...
Dla PZPN-u 
Offline
Popieram walkę kibiców ŁKS o sprawiedliwość i uszanowanie wyników sportowych osiągniętych na stadionach.
- FRYZJER siedzi to inni już w "majestacie prawa" usiłują ustawiać piłkę nożną w/g własnego widzimisię.
>>> eLDeZet <<< może warto popisać do UEFA / FIFA albo nawet do samego Platiniego na prywatną pocztę 
Offline
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił wniosek Łódzkiego Klubu Sportowego o wstrzymanie wykonania decyzji o nieprzyznaniu licencji łódzkiemu klubowi na grę w Ekstraklasie - informuje "Dziennik Łódzki".
Oznacza to, że łodzianie nie mogą już liczyć na grę w Ekstraklasie.
- Skarga ŁKS na decyzję organów PZPN zostanie rozpatrzona w sierpniu - powiedział zastępca rzecznika prasowego WSA sędzia Jacek Fronczyk.
Przypomnijmy, że ŁKS zajął siódme miejsce na finiszu poprzednich rozgrywek Ekstraklasy, jednak nie otrzymał licencji na sezon 2009/2010. 28 maja komisja odwoławcza PZPN ds. licencji klubowych podtrzymała decyzję pierwszej instancji i odmówiła ŁKS wydania licencji.
Zdaniem działaczy ŁKS, podczas prac komisji doszło do wielu uchybień formalnych i merytorycznych. Łodzianie skorzystali więc z prawa odwołania się od tej decyzji do WSA.
źródło: wp.pl 
Last edited by WhiteWolf (2009-07-06 18:30:44)
Offline
Jeszcze wojna nie przegrana... ŁKS nie śpi ŁKS walczy...
Wszystko apropo Ekstarklasy będzie wiadomo 15 lipca na ostatecznym zjeżdzie kurew...
Zostało Nam 6 dni wojny i tyle samo wiary i nadzieji... Jeżeli ktoś chce kruszyć beton to wszystkie akcje rozpisane są wyżej...
Dzięki za poparcie...
Offline
Dzisiaj było zebranie k....ew z PZPN- u które zakończyło sie fiaskiem apropo Ekstarklasy... Przedstawiono list z Uefa, w którym rzekomo władze europejskiej federacji wypowiedzialy sie negatywnie na temat licencji dla ŁKS-u...
joke...
Następne walne zebranie odbędzie się podobno w poniedziałek, a jezeli ono nie przyniesie skutków to wtedy ostateczne będzie miało miejsce 15 lipca...
Jedno pewne, że JA jako kibic będe przez najbliższe lata brał czynnie udział w walce z k.....mi z Miodowej czy to na ligowym podwórku czy też na reprze na którą hasam od dłuższego czasu...
Mogą być bany, ale takie zachowanie polskiej Federacj Piłkarskiej jest nie do zniesienia, tym bardziej, iz sport ten jest numerem jeden w Naszym kraju... I nie ważne jest, że wypowiadamy się na ten temat na tego rodzaju forum czy też innym...
Kruszcie beton, bo k....y typu Lato będą całe życie rządzić Naszą Piłką Nożną...
- edit >>> woof <<<
- spokojnie, wiadomo co jest grane, a wulgaryzmy nie pomogą więc troszeczkę wykropkowałem, ale rozumiem też zdenerwowanie, bo i mnie się to nie podoba..
Last edited by eLDeZet (2009-07-11 03:03:32)
Offline
>>> eLDeZet <<< - proszę przypomnij z jakich to podobno merytorycznych powodów nie chcą przyznać tej licencji.
- co dziadom się nie podoba. co jest oficjalnym powodem, a co tak naprawdę ?
- wiem, że to już gdzieś było, ale warto przypomnieć i zebrać w jednym poście.
Offline
ŁKS Łódź w EKSTRAKLASIE...
ŁKS dostał lecencje na gre w Ekstraklasie... Mimo przegranych wielu bitw, ostateczna wojna wygrana... Wielkie dzięki za wsparcie i pomoc... ŁKS Łódź jest tam gdzie jego miejsce...
Więcej napisze póżniej...
Last edited by eLDeZet (2009-07-15 22:24:19)
Offline
We wtorek wszystko będzie jasne... Jutro wszystko opisze...
Offline
W radio pr. 1, właśnie potwierdzili iż ŁkS jednak nie otrzymał licencji.
Data newsa 16.07.2009 godz. 12.15.
Offline
Nie dostał, ale dostanie we wtorek oficjalnie po kolejnym rozpatrzeniu papierów, które są okej o czym poinformował rzecznik PZPN jakieś 3 tygodnie temu. Szansa to 99.9 do 0.01 procent. Ten 0.01 to dla Lewickiego, który może coś spie... Tak czy siak śpie już spokojnie...
edit WhiteWolf
skończ z wulgaryzmami
Last edited by WhiteWolf (2009-07-17 01:47:35)
Offline
>>>eLDeZet<<< jedna rzecz mi się nie podoba, przestań używać wulgaryzmów! albo rób to w sposób mniej rażący typu choćby sp.... albo używaj jakiś emotów.
Dotyczy to nie tylko tego tematu ale także czatu itp
Offline
WhiteWolf wrote:
>>>eLDeZet<<< jedna rzecz mi się nie podoba, przestań używać wulgaryzmów! albo rób to w sposób mniej rażący typu choćby sp.... albo używaj jakiś emotów.
Dotyczy to nie tylko tego tematu ale także czatu itp
- popieram / >>>eLDeZet<<< - ciężko się to co piszesz czyta ponieważ te wulgaryzmy nie pasuja do tekstu.
Offline
Komisja Odwoławcza ds. licencji PZPN podjęła decyzję ws. ŁKS-u
Komisja Odwoławcza do Spraw Licencji Polskiego Związku Piłki Nożnej nie przyznała we wtorek licencji na grę w Ekstraklasie drużynie ŁKS Łódź.
Oznacza to, że łodzianie w przyszłym sezonie wystartują w I lidze, a ich miejsce na najwyższym szczeblu rozgrywek zajmie Cracovia.We wtorek o godzinie 12:00 rozpoczęło się posiedzenie Komisji Odwoławczej ds. Licencji PZPN, która z polecenia Komisji ds. Nagłych PZPN miała po raz kolejny zająć się sprawą licencji dla ŁKS-u Łódź.
Jak poinformowała Agnieszka Olejkowska z Departamentu Rozgrywek PZPN, Komisja Odwoławcza podtrzymała swoją decyzję z 28 maja, w której nie przyznała łódzkiemu klubowi licencji. Komisja uznała, że nie ma podstaw prawnych, by po raz kolejny rozpatrywać tą sprawę.
"Komisja Odwoławcza PZPN na posiedzeniu 21 lipca 2009 nie znalazła podstaw prawnych do ponownego rozpatrzenia wniosku licencyjnego ŁKS Łódź na grę w ekstraklasie w sezonie 2009/2010. Komisja powołała się na decyzję Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie z 2006 roku w sprawie PAOK Saloniki, która mówiła, że wydanie licencji po terminie oznaczałoby nierówne traktowanie klubów oraz narusza zaufanie do systemu licencyjnego. Komisja na posiedzeniu rozpatrzyła również odwołanie klubu GKS Jastrzębie w sprawie licencji na grę w I lidze w sezonie 2009/2010. Po analizie dostarczonych dokumentów Komisja postanowiła utrzymać w mocy decyzję Komisji Licencyjnej o nie przyznaniu licencji."
W czasie posiedzenia do dymisji podał się przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji PZPN, Zbigniew Lewicki.
źródło: onet.pl
Offline
eLDeZet wrote:
Nie dostał, ale dostanie we wtorek oficjalnie po kolejnym rozpatrzeniu papierów, które są okej o czym poinformował rzecznik PZPN jakieś 3 tygodnie temu. Szansa to 99.9 do 0.01 procent. Ten 0.01 to dla Lewickiego, który może coś spierdolić. Tak czy siak śpie już spokojnie...
I stało się , czyli Lewcicki podał się do dymisji, a komisja pokazała, że ma centralnie w doopie PZPN i ŁKS i nie rozpatrzyła sprawy podtrzymując tym samym decyzje poprzednią.
Nie ma Ekstraklasy i trzeba się z tym pogodzić. Ktoś dobrze posmarował, by ktoś byl i żeby kogoś nie było. Tak czy siak Cracovia wkrótce zawita do prokuratury wrocławskiej apropo wcześniejszych wałów razem z Odrą i Bełchatowem i byc może z Naszym mega zajebistym Lechem...
PZPN-owi gratulujemy Cracovii, Cracovii gratulujemy PZPN-u!!! Reszcie kibicom w całej Polsce i nam gratulujemy uczestnictwa w skurwysyństwie, oszustwie, obłudzie, cynizmie, chamstwie i łapówkarstwie!!! Brawo, brawo!!!
I niech zwycięzy duch sportu...
Offline
Ekstraklasa: problemy z licencją Cracovii. "Będzie skandal"
Przewodniczący Komisji Odwoławczej ds. Licencji Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Lewicki powiedział w piątek, że nie pamięta, na podstawie jakich dokumentów kierowana przez niego komisja przyznała Cracovii Kraków licencję na grę w ekstraklasie.
W swoim wniosku licencyjnym, który 28 maja został pozytywnie rozpatrzony przez komisję kierowaną przez Lewickiego, Cracovia podała, że mecze będzie rozgrywała na stadionie Zagłębia Sosnowiec. Zdaniem Lewickiego krakowski klub do wniosku dołączył umowę na korzystanie z tego obiektu. Nie potwierdzają tego jednak dyrektor Zagłębia Jerzy Lula i rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.
"Wymogi licencyjne nakładają na kluby obowiązek posiadania stadionu spełniającego określone wymogi, lub umowy umożliwiającej korzystanie z takiego obiektu. Stadion w Sosnowcu spełnia wszystkie kryteria i Cracovia wskazała go jako obiekt, na którym będzie rozgrywała swoje mecze w sezonie 2009/2010. Nie podpisała jednak żadnej wiążącej umowy na korzystanie z tego stadionu. Podpisano jedynie umowę przedwstępną, czyli tzw. promesę, która nie zawierała jednak żadnych szczegółów. Nie była też wiążąca dla żadnej ze stron" - wyjaśnił Lula.
"Z informacji, jakie otrzymałem z komisji odwoławczej wynika, że Cracovia otrzymała licencję na podstawie promesy umowy na korzystanie ze stadionu Zagłębia Sosnowiec" - powiedział z kolei Kwiatkowski.
Gdy dziennikarz PAP przedstawił Zbigniewowi Lewickiemu informacje uzyskane od przedstawiciela Zagłębia i rzecznika PZPN, przewodniczący komisji odwoławczej powiedział, że jest "bardzo daleko od domu" i nie ma "możliwości sięgnięcia do dokumentacji".
W czwartek wieczorem na internetowej stronie krakowskiego oddziału "Gazety Wyborczej" pojawiła się informacja, że w mijającym tygodniu: "Cracovia pilnie szukała obiektu, który byłby położony blisko Krakowa i spełniał wymogi licencyjne ekstraklasy. Pod uwagę brano m.in. Sosnowiec i Katowice, ale ostatecznie krakowianom najbliżej było do Bytomia. Na Śląsku gościł już wiceprezes Jakub Tabisz, który dogadał się z działaczami miejscowej Polonii" - napisała GW.
Prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko poproszony o komentarz do tej sprawy podkreślił, że kwestie licencyjne leżą w gestii PZPN, a nie Ekstraklasy. Dodał jednak, że jeżeli w licencji wskazany jest stadion, na którym zespół ma rozgrywać mecze, to "tylko komisja licencyjna może to zmienić".
Lewicki spytany o to, dlaczego na kilka dni przed rozpoczęciem rozgrywek Cracovia nie ma podpisanej umowy na korzystanie ze stadionu Zagłębia, na który otrzymała licencję, i szuka obiektu do rozgrywania spotkań ligowych odpowiedział, że jeśli się to potwierdzi, to "będzie to skandalem".
"Ja już się tym jednak nie zajmuję i nie chcę mieć z tym nic wspólnego" - powiedział Lewicki.
Kierowana przez Lewickiego komisja nie przyznała licencji na grę w ekstraklasie piłkarzom ŁKS Łódź. Zdaniem komisji i Lewickiego łodzianie nie złożyli w terminie pełnej dokumentacji. W efekcie tej decyzji ŁKS został przesunięty z siódmej na ostatnią pozycję w ekstraklasie, dzięki czemu degradacji uniknęła przedostatnia w tabeli Cracovia.
Łódzki klub zaskarżył decyzję komisji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, przed którym ma dojść także do mediacji pomiędzy ŁKS i PZPN. Jednym z członków Komisji Mediacyjnej ze strony PZPN jest Lewicki.
Zródło: onet.pl
Komisja licencyjna nz czele z Lewickim zrobiła przekrętw sprawie licencji crakowi,bo ta dostarczyła im promesę z innym klubem,że będzie u nich rozgrywała mecze. Kilka dni temu przysłali pismo do PZPN-u aby antydatować umowę z Polonią Bytomna rozgrywanie meczy na ich stadionie.Komisja licencyjna nie może wydać licencji na podstawie promesy,musi być umowa podpisana między zainterosawanymi klubami tak jak ma to ŁKS z GKS Bełchatów .NA ANTYDATOWANIE PISMA NIE ZGODZILI SIĘ PRAWNICY PZPN
Mają 15 miejsce , nie mają stadionu a mają pozwolenie na grę w ekstraklsie.Przekręt nad przekręty.
W poniedziałek działacze ŁKS-u postanowili zlożyć doniesienie do prokuratury o złamaniu regulaminu przez PZPNW SPRAWIE BARAŻY, ponieważ regulamin nakazywał rozegranie baraży w sezonie 2008/09 a król LATO i jego świta zmienili to w sposób karygodny naruszając prawo i w sprawie crakowii , która próbowała antydatować pismo.NIE MAJĄ STADIONU NIE MAJĄ UMOWY!!!
Prokuratura powinna to zbadać w trybie natychmiastowym bo zarzuty są poważne
Lato i Lewicki do pudła i oddać premie!!!
Last edited by eLDeZet (2009-07-25 01:45:20)
Offline
Niestety w Polsce tak już jest i przysłowia takie jak:
" jak się chce komuś dołożyć, to kij się zawsze znajdzie"
" dajcie mi czlowieka a paragraf już na niego czeka "
- itd. niestety nie ma u nas poszanowania prawa, a jeżeli już się konsekwentnie wladze chcą wykazać posznowaniem prawa to zazwyczaj w złej sprawie.
- dotyczy to również sportu i jak dołożyć do tego korupcję, niezdrowe ambicje, układy, uprzedzenia i inne złe demony to wygląda jak wygląda.
Offline
W Polsce zle sie dzieje z tymi licencjami. Termin na licencje byl do 25 maja wiec po tej dacie nie powinno byc zadnych odwolan i basta. Powinna to byc decyzja ostateczna. Kluby maja caly rok na spelnienie wymogow licencyjnych a jak sa jakies naruszenia ktorych nie zdarza uregulowac przed terminem wydania licencji to trudno - degradacja. Za opieszalosc.
Offline
