Indian wells, usa
Baghdatis, Marcos - Robredo, Tommy
Start: Środa 23:00
24-letni Baghdatis (ATP 33) pokonując w poprzedniej rundzie Rogera Federera (obronił trzy piłki meczowe) rozegrał najlepszy mecz od ponad dwóch lat. Przez ostatnie dwa lata Cypryjczyk zmagał się z kontuzjami, ale w tym sezonie wrócił na swój najwyższy poziom. W styczniu wygrał turniej w Sydney, potem w Australian Open wróciły koszmary, bo musiał skreczować w meczu III rundy z Lleytonem Hewittem. Po słabszych dwóch turniejach (II runda w Rotterdamie i Marsylii) Cypryjczyk zasygnalizował zwyżkę formy w Dubaju, gdzie doszedł do półfinału przegrywając po trzysetowej batalii z Novakiem Djokovicem. Oprócz Federera Baghdatis w Indian Wells wyeliminował Arnauda Clementa. 27-letni Robredo (ATP 23) przed przyjazdem do Indian Wells wygrał raptem trzy z ośmiu spotkań. W gorącej Kalifornii najpierw stoczył trzysetową batalię z Sergijem Stachowskim, a następnie rozbił Dudi Selę. Naszym zdaniem na tym Hiszpan, który w Indian Wells nigdy IV rundy nie przeszedł, poprzestanie. Stawiamy na Baghdatisa, który wygrał wszystkie trzy dotychczasowe spotkania z Robredo. Szanse Cypryjczyka, który w 2006 roku w swoim debiucie w Indian Wells doszedł do ćwierćfinału, oceniamy na 65%.
Nasz typ: 1, kurs 1.60, buk: Betako
Offline
