Witam wszystkich czytelników!
Idąc za sugestią >>>woofa<<< postanowiłem prowadzić tutaj mały kącik do poczytania o progresji. Wchodząc na betplatform mam wrażenie, że zbyt mało mówi tutaj się o progresji od strony merytorycznej. Jest wiele testów (co jest wielkim plusem), ale nie ma konkretnych wiadomości nt. samego systemu, oprócz słynnego wpisu "progresywny paradoks progresji", którego autorem jest woof. Ten wyśmienity artykuł jednak dotyka bardzo ogólnie rozległy temat progresji. Ja jako jeden z użytkowników, którzy udzielają się aktywnie i merytorycznie (nie tylko typy) na forum zdecydowałem się na przybliżenie krok po kroku systemu.
Ponieważ koledzy tacy jak "Lukic", "WhiteWolf", "SanTooS", "gilik", "wieśmak" czy "Zielonkowicz" nie wykazali takiej inicjatywy, a woof, jak często podkreśla nie ma czasu to tematem zajmę się ja.
W swoich mini-artykułach (które czasami mogą nie być takie mini jak się może wydawać
) krok po kroku będę przybliżał tajniki gry. Liczę również na aktywny udział innych, także doświadczonych użytkowników w dyskusjach w komentarzach. Znając życie pewnie ów dyskusję będą znacząco zgłębiać to o czym będę pisał w samych artykułach.
Pierwsze kilka artykułów będę kierował przede wszystkim do graczów początkujących, lub takich, którzy jeszcze nie wiedzą na czym dokładnie polega gra progresją, a wykazują inicjatywę zgłębienia swojej wiedzy.
Jesli ktoś chce czytać w miarę regularnie mój temat czuje się zobowiązany do napisania kilka słów o sobie i swoich doświadczeniach z bukmacherką.
Aktualnie uczę się w szkole średniej, mam 18 lat (w tym roku czeka mnie matura). Od 15 roku życia poszukiwałem aktyw dla kapitału, który w tym czasie z różnych źródeł zdobywałem. Najlepszym aktywem, na jaki trafiłem była progresja. Pierwszy raz przeczytałem o niej rok temu, a moim pierwszym i jedynym mentorem i nauczycielem był woof, którego posty czytałem z wielką ciekawością i zainteresowaniem.
Mój pierwszy krok z progresją to 3-progowa progresja na kurs 1,30, którą skończyłem na progu ostatnim z 3 kuponami. :-) Druga progrsja była równie zabawna, a cały jej przebieg możecie sobie zobaczyć tutaj:
http://www.betplatform.com/pl/forum/vie … 01&p=1
Miałem jednak to szczęście, że nigdy nie przegrałem, aż do tej pory. Przez cały ten rok grałem z ogromną intensywnością, na swoim koncie przez ten czas mam około 4000 kuponów i dużo różnorakich progresji, od "bramka po 28 minucie" poprzez remisy, na 8-progowej progresji z kursem 1.60 kończąc. I to właśnie w tej ostatniej się zakochałem i nigdy nie znalazłem dla siebie lepszej.
Po doświadczeniach, różnych śmiesznych i stresujących sytuacjach, po ostatnich progach na przesadnie ryzykownych progresjach jestem tu gdzie jestem, z małym plecaczkiem doświadczeń, wiedzy i analizy. I myślę, że pomimo wszystko tą wiedzą i doświadczeniem warto się podzielić z innymi użytkownikami, których pewnie pojawia się z każdym dniem, podobnych do mnie. Znając swoją sytuację z tamtego czasu, chcę zapobiec takiemu raczkowaniu osób początkujących, jakie spotkało mnie i zebrać całą wiedzę w jednym miejscu skondensowaną. Właśnie tutaj.
Jeśli chodzi o sprawy organizacyjnę, to chciałbym prosić osobę zajmującą się tą kategorią o to, aby na mój kreatywny pomysł poświęcić dwa tematy - jeden na same artykuły z wyłączoną możliwością komentowania, a drugi na artykuły przeklejane z pierwszego tematu i dyskusje pod nimi. Ponieważ niektórzy użytkownicy z pewnością irytowali by się, chcąc przeczytać same artykuły przedzierając się przez sporą liczbę komentarzów (a tak może być), dlatego sugeruję wprowadzenie takiego zabiegu.
W wypadku gdyby administrator stwierdził, że nie ma sensu dokonywać takich zmian teraz, gdy jeszcze nie zaczałem pisać konkretnie o progresji to uszanuję taką decyzje i pozostanie mi pokazać, że to co tutaj będę pisac będzie warte... czegokolwiek. 
Ten post i tak już jest za długi jak na wstęp, wiec pozwolę sobie dodać, że mój temat to swego rodzaju zalążek tego, co będę prowadził na swoim bloga nt. progresji. Tytułu bloga na razie podawac nie będę, ze względów oczywistych.
Kolejne artykuły będą pojawiać się 2-4 razy w tygodniu (zależnie od dyskusji i długości artykułów), dlatego zachęcam do regularnego zaglądania w ten wątek!
P.S.
Pierwszy tekst pojawi się już jutro. 
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-07-29 21:13:39)
Offline
ABC PROGRESJI cz. 1
Dziś przedstawię sam schemat, który przynosi progresji powodzenie w przeciwieństwie do innych systemów, które zawsze opierają się na dobrej, lub bardzo dobrej skuteczności trafiania typów. Progresja to wyjątek - dzięki temu systemowi można uzyskiwać duże przychody nawet z przeciętną skutecznością - i to przychody regularne.
Jak to działa?
Ze względów na zrozumienie samego mechanizmu pokażę to na klasycznej progresji z podwajanym kursem, jednak od razu zastrzegam (dla tych porywczych, co przeczytają jeden artykuł i od razu chcą grać - sam taki byłem) że gra progresji klasycznej nie ma kompletnie sensu.
Aby zwiększyć bezpieczeństwo i zyski na grze progresją należy wprowadzić kilka ważnych zmian przeobrażając progresję klasyczna - lecz mechanizm dalej jest podobny. O ów przeobrażeniach napiszę w jednym z kolejnych wpisów.
Progresja opiera się na dźwigni finansowej.
Po każdym przegranym zakładzie stawiamy kolejny, z podwójną stawką w celu odrobienia strat wynikłych z przegrania pierwszego zakładu. Kwoty podwajamy, dopóki nam pozwoli na to posiadany kapitał, więc porażkę całego systemu przynosi jedynie przegranie dużej ilości zakładów z rzędu (aż do wyczerpania kapitału). Niezależnie na jakim etapie rozgrywki wygramy, czy po 8 kolejno przegranych zakładach, po wygraniu 9, czy też już po drugim zakładzie, po przegraniu pierwszego, to nigdy nie tracimy. Każdy wygrany dla nas zakład oznacza zysk.
Aby zaczać w ogóle jakąkolwiek grę progresją, przed rozpoczęciem należy ustalić kapitał, jaki chcemy przeznaczyć na progresję i ustalamy kurs minimalny, którego nie możemy przekroczyć (tzn postawić kupon o mniejszym kursie od ustalonego). Od razu zaznaczam, że nie ma czegoś takiego jak "kapitał minimalny", czy jak sporo graczów to nazywa "kapitał od którego progresja ma sens". Moim zdaniem granie progresji ma sens praktycznie z każdym kapitałem, można jednak tutaj zaznaczyć, że jeśli nie chcemy przegrać szybko to musimy mieć przynajmniej 150-200zł. Od niższych kwot trudno ustalić wystarczającą ilość progów (wytłuszczone definiuję na końcu artykułu) do gry, której nie przegramy w kilka dni czy tygodni. Kurs zależy tylko od nas, czym mniejszy kurs, tym większa będzie różnica w stawkach kolejnych kuponów, oraz mniej szans na pomyłki z rzędu. To czy ustlaimy sobie kurs 1.30 i będziemy mieli 4-5 szans na pomyłkę, czy 1,80 z np. 10 szansami, albo 3,50 z np. 20 szansami to nasz subiektywny wybór. Proponuję jednak zasmakowanie gry średnim, wysokim jak i niskim kursem.
Skuteczność matematyczną progresji można sprawdzić na prostym przykładzie. Załóżmy, że nasz kurs minimalny, który sobie ustalamy to 2.10, a kapitał przeznaczany na grę wynosi 1023,50 PLN.
Nasza pierwsza stawka wynosi 0,50 zł i z każdą ewentualną porażką podwajamy stawkę. Mała symulacja:
I kupon: 0,50 
II kupon: 1,00 
III kupon: 2,00 
IV kupon: 4,00 
V kupon: 8,00 
VI kupon: 16,00 
Pomimo tego, że przegraliśmy 5/6 kuponów to nasz kapitał jest większy niż początkowo. Łatwo obliczyć: nasz zysk z szóstego kuponu wynosi 16,00 x 2,1 - 16,00= 17,6. Od 17,6 PLN odejmujemy wcześniejsze straty czyli 17,6 - 8,00 - 4,00 - 2,00 - 1,00 - 0,50= 2,10 PLN W ten sposób, pomimo fatalnej skuteczności nasz zysk wynosi 2,10 PLN.
Na tym właśnie opiera się progresja - neutralizujemy naturalną przewagę bukmachera wynikającą z marży (ale nie tylko) poprzez danie sobie dużego pola do pomyłek.
Poniżej zamieszczam definicje wytłuszczonych sformułowań, aby dla ludzi kompletnie pierwszy raz spotykających się z zakładami bukmacherskimi wszystko było zrozumiałe:
Stawka: Ilość pieniędzy, jaką stawiamy na zdarzenie.
Kurs - jest to współczynnik, przez który mnożymy naszą stawkę w celu obliczenia jak dużo możemy wygrać. Czym mniejszy kurs tym mniejsza jest nasza wygrana, ale (przynajmniej teoretycznie) większa szansa na poprawne rozliczenie zakładu. Jeżeli drużyna jest faworytem, to kurs na nią jest mniejszy. Bukmacher chroni się przez to przed stratami, jakie mogłyby wyniknąć z dużej liczby graczów stawiających na faworyta. Przykłąd kursów:
Wladimir Klitschko (UKR) - Samuel Peter (NGR) 1,10 - 23,00 - 6,50.
Władimir Klitschko jest w tej walce niekwestiowanym faworytem, dlatego kurs na niego wynosi jedynie 1,10. Przy postawionych 100zł nas zysk wynosi 100 x 1,10 - 100= 10zł. Czyli ryzykujemy 100zł, aby wygrać 10zł.
W boksie dość rzadkim zjawiskiem jest remis w walce, dlatego na to zdarzenie kurs jest ogromny, a mianowicie 23,00, czyli nasz zysk w przypadku trafienia przy stawce 100zł wynosi aż: 100 x 23 - 100= 2200zł.
W przypadku wygranej Petera, który jest w tej walce skazywany na porażkę, zysk wyniesie 100 x 6,50 - 100= 550zł.
Próg: Jak już wspminałem progrsja polega na zwiększaniu stawek przy ewentualnej porażce z kolejnymi kuponami. W progresji klasycznej tą stawkę podwajamy. Powstaje nam swego rodzaju drabinka kursów, a każdy szczebel w tej drabince to próg. Np. zaczynając progresję od 0,50 zł, to:
0,50zł (próg 1) 1,00zł (próg 2) 2,00zł (próg 3) 4,00zł (próg 4) 8,00zł (próg 5)... 512,00zł (próg 11).
To dzisiaj wszystko, co mam do przekazania, w kolejnym wpisie poruszę temat progresji przeobrażonej, o której wspominałem na początku artykułu.
Offline
PROGRESJA PRZEOBRAŻONA WG. WOOFA
Dziś rozważymy zalety progresji przeobrażonej wg. woofa względem zwykłej klasycznej progresji z podwajaniem, lub potrajaniem stawki z każdym kolejnym progiem. Nie przez przypadek nazywam "progresją przeobrażoną wg. woofa", bo przeglądając wiele for i czytając książki nt. progresji (od razu podkreślam, że bardzo kiepskie i absolutnie nie polecam) nigdzie nie ma żadnych informacji o kilku zmianach w progresji klasycznej tego typu, jakie prezentuje woof, o których dzisiaj będę pisał. Po drugie jedyny mi znany dobry kalkulator na progresję to kalkulator woofa. Choć można się bez niego obejść, to jest on niemalże nierozłączny. Dlaczego? Wyobraź sobie, że chciałbyś sprawdzić czy ułożysz 8 progów o kursie np. 1.50 z zyskiem 15zl na 100 zakładów przy kapitale 1000zł, żeby za chwilę zrobić to samo z kursem o 0,05 większym. Nawet mnie, a proszę mi wierzyć, jestem niemalże pasjonatem trudno mi sobie coś takiego wyobrazić.
Choć pierwsze progresje układałem właśnie na kartce...
Wracając do tematu, zmiany jakich dokonujemy są proste. Dzięki nim nasza gra jest bezpieczniejsza i bardziej zyskowna jednocześnie.
Oto podstawowa filozofia nowego systemu:
1. Wszystkie zyski przenosimy na pierwsze progi, na których kończymy 90% kuponów lub więcej. Są to zazwyczaj 70-80% wszystkich progów w progresji, czyli przy progresji 10 progowej ustawia się na 7-8 pierwszych progów.
2. Zyski względem 100 wygranych zakładów w progresji mają być równe, lub prawie równe niezależnie od tego na jakim progu zyskownym wygrywamy.
Jakie są zalety z tych dwóch prostych zmian?
1. ZYSK
W progresji klasycznej największy zysk otrzymujemy na najwyższych progach. Łatwo to sprawdzić. Powiedzmy, że mamy 10 progową progresję zaczynając od 1zł (kapitał: 1033zł) o kursie 2.10. Jeśli na 10 kuponów 10 wygramy na pierwszym progu to nasz zysk wyniesie 11zł. W przypadku gry raz wygramy na ostatnim, 10 progu to nasz zysk po 10 kuponach wyniesie 52,20zł.
Problem w tym, że najczęściej wygrywamy na pierwszych 3 progach, gdzie zysk jest względem dalszych progów najniższy.
W progresji przeobrażonej wszystkie stawki ustawiamy tak, aby największy zysk był ukierunkowany na pierwsze progi, czyli na te, na których najczęściej się wygrywa. Zysk jest zatem większy.
2. BEZPIECZEŃSTWO
Gdy gramy progresję klasyczną i mamy świadomość, że najwięcej zarabiamy, gdy najpóźniej wygrywamy to nasz mózg wpada w bardzo zły nawyk. W przypadku kiedy przegrywamy dużo zakładów z rzędu, ale udaje nam się wygrać na końcowym progu, to czy chcemy, czy nie cieszymy się, bo zysk jest większy. Nasz mózg dostaje informację: wygrywasz później to jest lepiej. Nie mając dużej motywacji (a motywacją w tym wypadku są zyski) podświadomie nie można skupić się na wygrywaniu pierwszych progów. Nasz skuteczność spada, jednocześnie spada bezpieczeństwo.
W progresji przeobrażonej zaś jest odwrotnie - zyski ustawione są na pierwsze progi więc robimy wszystko, żeby wygrywać już od pierwszych progów, gdy zyski są największe.
Stąd można pobrać kalkulator woofa:
http://www.betplatform.com/www/forum/up … progow.xls
Offline
Czytam i czytam te twoje posty, aż mnie dziw dopada, że tak mądrze piszesz mając 18 lat
. Bardzo ciekawie zacząłeś opisywać całą tę progresję oby tak dalej
. Pytałeś czy mógłbym zablokować temacik, aby nie było komentarzy... tak się składa, że mogę tylko zamknąć temat i prawdopodobnie w ogóle nikt nie będzie mógł w tym temacie pisać. Dlatego lepiej niech zostanie tak jak jest, a zbędne posty po jakimś czasie będę po prostu usuwał
. Zamierzam wpisać tu post dotyczący NASZEJ PSYCHIKI i pazerności na zysk...., która jest główną przyczyną porażek progresji..., bo jak wiadomo do progresji trzeba opanowania, cierpliwości i samoopanowania
.
Offline
Piszesz, że czytałeś trochę książek na temat progresji i masz o nich kiepską opinię - ja się zgadzam i potwierdzam, że niewiele można z nich wyczytać coś ciekawego choć nie wiem jakie książki czytałeś, to zazwyczaj nie porusza się w nich tematu czysto związanego z progresją bukmacherską, zyskiem, bezpieczeństwem i innymi przydatnymi poradami. Najczęściej jest, to klasyka / podwajanie lub można znaleźć ciąg Fibonacciego, albo jakieś inne porady nie całkiem przystające do naszej gry.
Takiej książki, eboka czy innych opracować co by doradzały jak grać bezpiecznie na ile progów, jakim kursem i z jakim kapitałem, to przyznam się, że nie widziałem, a już jak to nazwałeś "progresji przeobrażonej" nie widziałem nigdzie, choć zapewne gdzieś w świecie ktoś coś musiał o tym napisać jednak nie wpadło nam to w ręce.
Co do kalkulatorów, to dziś muszę się przyznać, że chyba zrobił bym je lepiej, bardziej funkcjonalnie, ale wtedy gdy je robiłem wydawały mi się na tyle dobre, że wystarczały do gry sposobem jaki sobie wybrałem / piszę wybrałem, bo nie chcę twierdzić, że wymyśliłem \
Zapewne już ktoś kiedyś na ten styl gry wpadł, ale nie miał ochoty, lub czasu aby go spopularyzować.
Offline
Dlaczego progresja jest tak skuteczna? Kilka silnych argumentów.
Zdaję sobie sprawę, że wśród czytelników informacji nt. progresji. Brzmi to bardzo, niemalże idealistycznie, gdy słyszy się "5-10% w skali miesiąca bezpiecznego zysku". Dlatego postanowiłem napisać dziś artykuł z licznymi dowodami logicznymi i matematycznymi na słuszność progresji. Zapraszam do przemyślenia tematu!
1. Rachunek prawdopodobieństwa
Aby obliczyć prawdopodobieństwo przegrania progresji, należy znać skuteczność trafiania swoich typów w danym przedziale kursu. Ta skuteczność jest różna w zależności od tego, jak skutecznie potrafimy analizować sytuacje dziejące się w danym sporcie i przewidywać wyniki. Posłużę się tutaj typowym przykładem 17-progowej progresji na remis w piłce nożnej. Remisy w piłce nożnej przy równym kursie na obie drużyny oscylują w granicach od 3,00 do 3,30. Na taki kurs można ustawić 18-progową progresję, ale bardziej popularna jest 15-sto lub nawet 13-sto, ale ja preferuję przede wszystkim bezpieczeństwo, a nie szybki zysk, dlatego 17-progowa progresja według mnie jest rozsądna, dlategoo posłużę się jej przykładem. Skuteczność trafiania remisów przez przeciętnego gracza wynosi 27% (ja sam miałem taką skuteczność gdy zacząłem grać). Jak już wiesz, aby przegrać progresję trzeba przejść przez wszystkie drabinki naszej progresji bez zwycięskiego typu. Odliczając 100%-27% prawdopodobieństwo nieprawidłowego typu na remis wynosi w tym wypadku 73%. Obliczenie prawdopodobieństwa w tym przypadku jest banalnie prosta, wystarczy podnieść 0,73 do potęgi 17. Prawdopodobieństwo, że przegramy progresję grając od pierwszego kuponu, do ostatniego wynosi 0,43%. Oczywiście po wygranym kuponie wracamy na sam początek zabawy i gramy od nowa, dlatego za każdym razem zaczynając grę od pierwszego progu nasze prawdopodobieństwo porażki wynosi 0,43%. Z mojego doświadczenia wynika, że po 100 kuponach nasz zysk wyniesie 7% kapitału. Prawdopodobieństwo porażki 17 razy z rzędu przy skuteczności 27% grając 100 kuponów? Pozostawiam to matematykom, ale łatwo można się domyślić, że będzie to prawdopodobieństwo w granicac 2%. Reansumując: mamy do zyskania 7% kapitału przy 2% prawdopodobieństwie porażki. Posłużę się innym przykładem, mojej ulubionej progresji 8-progowej o kursie 1,60. Moja skuteczność przy tym kursie wynosi 60% i szczerze mówiąc nie jest ona powalająca, jak już wspomniałem, swoich zarobków na progresji nie opieram na boskiej skuteczności, a umiejętności zarządzania posiadanym kapitałem. Licząc to podobnie jak poprzednio podnoszę 0,4 do potęgi 8= 0,06%. Jak widać z matematycznego punktu widzenia jest to znacznie skuteczniejsza metoda od grania remisów, ale tylko (a może aż?) z matematycznego...
2. Odwrotność tasiemców.
Tasiemiec - kilku, czasami kilkunasto zdarzeniowe kupony, których kurs jest bardzo duży, 300, 500, 1000 lub więcej. Gracze grający tasiemce liczą na wielkie szczęście i jest to rzeczywiście gra w Lotka, gdyż prawdopodobieństwo rozliczenia takiego kuponu jest śmiesznie niska, ale przy postawieniu 2zł do wygrania są setki, a nawet tysiące. Tylko jak często wygrywa się podobny kupon? Każdy rozsądny gracz u bukmacherów wie jedno - tasiemce praktycznie zawsze w ostatecznym rozrachunku przynoszą grającemu straty! Obliczono, że u bukmacherów wygrywa 1% ludzi w bilansie rocznym(nie wlicza się graczy grających progresją), z czego pewnie większość w bilansie ogólnym przegrywa, więc liczba osób przegrywających wynosi grubo ponad 99%. Większość z tych osób gra tasiemcami. Dlaczego piszę tutaj o zgubnych tasiemcach, zamiast skuteczności progresji? Piszę z jednego prostego powodu - sama zasada grania progresji jest dokładnie odwrotna do grania tasiemców. Tasiemiec opiera się na kilkunastu/kilku (zależnie od kursów zdarzeń w kuponie) typach, aby wygrać tasiemiec trzeba wszystkie kupony trafić. Jedno pudło na nawet 15 meczów przekreśla cały kupon. Na czym polega progresja już wiecie - wystarczy wygrać jeden mecz na 15 (na przykład) aby progresja przyniosła zysk! Zasada jest odwrotna, więc PRAWDOPODOBIEŃSTWO PRZEGRANIA PROGRESJI JEST DOKŁADNIE TO SAMO JAK PRAWDOPODOBIEŃSTWO WYGRANIA TASIEMCA. Idąc tym tokiem rozumowania, procent graczy wygrywających dzięki progresji jest ten sam co procent przegrywających graczów preferujących tasiemce, czyli ponad 99%.
3. Dzielenie kapitału gwarancją sukcesu.
Choć procent przegrania progresji jest bardzo niski, to może on się zdarzyć. Z tego powodu, aby zabezpieczyć się przed ewentualną bolesną stratą kapitału zbieranego przez długie miesiące, a nawet lata, należy zabezpieczyć się dzieląc kapitał. 50 000 zł zainwestowanych w progresję potrafi przynieść spokojnie po 5% miesięcznie (zakładając bardzo bezpieczną grę) daję nam zarobek 2500zł, czyli powyżej średnich zarobków przeciętnego Kowalskiego. Jednak strata tak dużego kapitału może okazać się niepowetowana, dlatego należy dzielić kapitał. Podział 50000 zł na 10 części różnych progresji w przypadku porażki którejś z nich przyniesie nam "tylko" 5000 zł straty, którą można odrobić w dwa miesiące przy wcześniej ustalonym przeze mnie procencie zysku od kapiatału w skali miesiąca. Aby tą strategią wyjść na minus należy przegrywać jedną progresję z dziesięciu częśniej niż raz na dwa miesiące, co przy tym bezpieczeństwie jest, proszę mi uwierzyć, bardzo mało prawdopodobna.
4. Nie polegajcie tylko na matematyce!!!
Zapamiętajcie to zdanie: progresja na dłuższą metę, jest skuteczna TYLKO I WYŁĄCZNIE w zakładach sportowych. Nie grajcie progresji w kasynach!!! Jakiś czas temu testowaliśmy wraz z przyjacielem progresję w kasynie (grając dla "funu" co oferuje teraz większość kasyn internetowych) stawiając progresję na np. jeden kolor czy też jeden sektor. Matematycznie mieliśmy duże szanse na powodzenie, ale uwierzcie, że pomimo teoretycznie większej skuteczności przegrywało się szybko, szybko również dochodziło się do wysokich progów. Jeżeli nie chcesz się przejechać na progresji nie wykorzystuj jej w innych celach, niż stawiając w zakłady sportowe u bukmachera. Jeżeli ufasz bardziej magii liczb, niż mnie to sprawdź sam (chyba najwygodniej na bet-at-home kasyno).
Paweł
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-08-07 23:40:28)
Offline
Trudno się z czymkolwiek z ostatniego postu nie zgodzić, ale dodać zawsze coś można.
Jeżeli chodzi o liczenie skutecznośi i następnie prawdopodobieństwa, to trzeba tutaj dodać, że;
- musimy liczyć prawdopodobieństwo warunkowe, że się nie przegra jeżeli warunkiem będzie przynajmniej 1 trafienie na ilość ustawionych progów.
- jeżeli gramy progresja 15 progową na kursie 3,00 , to samo utrzymanie nawet 35% skuteczności na 100 czy 1000 zakładów nie pozwoli nie przegrać jeżeli ta skuteczność będzie roskładała się bardzo nierówno i musi to być przynajmniej 1 trafienie na 15 progów.
Reasumując nawet słabe 20% typowanie pozwoli na spokojną grę jeżeli trafienia będą się rozkładać przynajmniej 2 - 3 na każde 15 zakładów. Nie może to być za wysoka sinusoida skuteczności i to zmusza w takiej grze do typowania rozsądnego bez szaleństw już od 1 progu, a strategia stawkowania i zysków musi być tak ustawiona, że daje satysfakcjonujące nas rezultaty przy uzyskianych przez nas skutecznościach i jego rozkładzie w czasie gry.
Offline
DWA BARDZO PRZYDATNE WZORY W KONTEKŚCIE USTALANIA KAPITAŁU
Dziś chyba najkrótszy artykuł jaki pojawi się w tym temacie.
Przedstawiam dwa bardzo proste, ale jednocześnie przydatne wzory dla ustalania kapitału.
Pierwsze wzór wykorzystujemy gdy chcemy obliczyć jaki kapitał uzyskamy po danym czasie. Oficjalnie nazywa się to procentem składowym:
Zainwestowany kapitał x (1 + % zysku w miesiącu wyrażony w ułamku) do potęgi ilościa miesięcy, dla których chcemy obliczyć zysk.
Np.
Inwestuję 1000zł. Z mojej rozpiski stawek na progi wynika, że jeśli nie przegram uzyskam 8% zysk w skali miesiąca. Ile będzie wynosił mój kapitał po miesiącu? (przyjmując kapitalizację po miesiącu)
1000 x (1 + 0,08)*12= 1000 x (1,08)*12= 1000 x 2,52= 2520 PLN.
Oczywiście można to odnieść także do tygodnia. Jeśli w tygodniu mój zysk wyniesie 2%, a chcę obliczyć zysk po roku (rok ma 52 tygodni) to:
1000 x (1 + 0,02)*52= 1000 x 2,80= 2800 PLN.
Świetnie to ukazuje zalety częstej kapitalizacji. Dzięki kapitalizacji co tydzień zysk wyniósł 280 PLN więcej.
Drugi wzór nie jest już tak oczywisty. Jest on w pewnym sesie odwrotny. Jeżeli np. nie wiemy jaki chcemy poświęcić kapitał do grania, ale wiemy ile chcemy mieć po roku skutecznej gry. Pozostańmy przy naszym przykładzie. Powiedzmy, że po roku gry chcemy mieć 10 000 PLN z zyskiem 8% w skali miesiąca. Ile powinnyśmy zainwestować w styczniu 2010, aby w styczniu 2011 mieć 10 000? Fachowa nazwa wzoru to "wartość bieżąca pieniądza" lub też obliczanie dyskonta (istnieje różnica pomiędzy tymi dwoma nazwami, ale nie ma sensu się nad tym rozwodzić).
Wartość bieżąca pieniądza: Kapitał jaki chcemy uzyskać po danym czasie/ (1 + % zysku wyrażony w procencie)*ilości miesięcy po których chcemy uzyskać zysk.
Wracając do naszego przykładu:
10 000/ (1 + 0,08)*12= 10 000/ 2,52= 3968,25 PLN.
Ładne zyski, prawda? 
Edit:
Oczywiście posłużyłem się tutaj pewnym uproszczeniem, bo nigdy nie wiadomo w jakim czasie zagramy 100 kuponów, jednak z własnego doświadczenia można uśrednić to np. do miesiąca lub dwóch tygodni.
Nawet jeśli kompletnie nie wiemy w jakim czasie zagramy 100 kuponów to można obliczyć zysk uzyskany po jakiejś ilości kuponów, np. 1200, albo 1000.
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-08-20 07:38:15)
Offline
GRA PROGRESJĄ W PRAKTYCE - CZĘŚĆ PIERWSZA - ZANIM POSTAWISZ PIERWSZY KUPON
Wyjaśniłem już, czym jest progresja oraz opisałem podstawowe mechanizmy dzięki którym wygrywamy i nie musimy drżeć o swój kapitał z każdym kolejnym kuponem, jak to jest podczas gry stałą stawką. W tej serii artykułów napisze jak się zabrać za samą grę, co może być pewnym problemem dla początkujących graczy.
Podstawą moich rozważań jest kalkulator woofa, który możesz pobrać stąd:
http://www.betplatform.com/www/forum/up … progow.xls
Pierwszym krokiem, jaki powinieneś zrobić jest ustalenie oczekiwań wobec gry w zakłady bukmacherskie. W swoich tekstach progresję cały czas traktuję jako niemalże biznes, sposób zarabiania i inwestowania pieniędzy, jednak to tylko moje podejście, które możesz dzielić lub nie. Jednak według mnie ważnym czynnikiem jest to, aby lubić sport, jako współzawodnictwo, obojętnie, czy jest się biernym kibicem zza telewizora czy człowiekiem lubiący aktywny tryb życia. Istotne jest jednak, aby czuć to, w co inwestuje się kapitał.
Jeśli już ustalisz czy progresja ma być tylko zabawą i ma być nastawiona na duże zyski, czy po prostu chcesz stopniowo, powoli budować duży kapitał możemy przejść do następnego kroku. Jeśli preferujesz drugą opcję to dobre miejsce dla Ciebie, po głównie dla tego typu użytkowników pragnę pisać, z prozaicznego względu - po co skupiać się na ilości progów, ustalania kapitału itd. skoro to ma być zabawa kompletnie nie ukierunkowana na zysk?
Drugim krokiem jest uprecyzowanie oczekiwań w liczbach. Jaki chcesz osiągnąć zysk w skali miesiąca? 5% zainwestowanego kapitału? 10%? 15%?
Wreszcie: jaki chcesz kapitał zainwestować? 300,500,1000zł?
A może nie wiesz ile chcesz zainwestować, ale wiesz ile chcesz zyskiwać? Ustal wówczas jaki pragnąłbyś odnosić zysk (oczywiście nie musze podkreślać, że % zysku rośnie wbrew proporcjonalnie do bezpieczeństwa?) i skorzystaj ze wzoru na wartość bieżącą pieniądza z poprzedniego postu.
Moim zdaniem warto, aby każdy początkujący gracz zaczynał od niskich kwot - kwota 500zł powinna być tutaj OK. Choć utrata takiej sumy pieniędzy może okazać się bolesna, ale nie powinna zmienić, nawet chwilowej jakości życia, ani w jakikolwiek inny znaczący sposób na nie wpłynąć. Po drugie polecam granie z niskim % zysku w skali miesiąca.
Taka gra nie jest ukierunkowana na zyski, ale na to, aby przeżyć to, czym jest progrsja. Przeczytanie nawet miliona stron rozmów nt. zakładów i nie wiadomo jak dużo podobnych tekstów nie da Ci takiej wiedzy jak własna gra. Taki test z niskim kapitałem i niskiem procentem zysków pozwoli zrozumieć początkującym graczom czym tak naprawdę jest progresja, i co najważniejsze - czy warto.
Gdyby adept sztuki bukmacherskiej w pierwszej swojej progresji stracił kapitał, niezależnie od jego kwoty mogłoby to się okazać wielkim zniechęceniem na dalszą grę. A tego chcemy uniknąć.
Kiedy ustalisz już kapitał oraz to, jaki zysk pragnąłbyś osiągnąć teraz czeka Cię wybór tego, co chciałbyś grać. Istnieją dwa typy gier:
- Trzymamy się kursu, ale gramy na to co jest w ofercie, a uważamy, że jest warte gry. Nie ograniczamy się do jednej dyscypliny (piłka nożna, siatkówka czy tenis ziemny). Nie mamy też ograniczeń, czy grać 2 zdarzenia w kuponie, 3, a może zawsze jedno? Gramy tylko tak, aby trzymać się kursu, który sobie ustalamy.
- Gramy tylko jedną dyscyplinę na dane zdarzenie, np. gramy zawsze na remisy w piłce nożnej, lub np. gramy zawsze na faworyta w piłce nożnej, lub gramy, że padnie mniej niż 2,5 bramek na mecz, albo gramy z podpórką na niespodziankę w piłce nożnej. Trzymamy się jednak jednego zdarzenia w jednej dyscyplinie.
Wybór, która opcja nam bardziej pasuje jest jak najbardziej subiektywny, ale warto poznać oba sposoby.
Gdy ustalimy już kapitał, zyski, jakie chcemy osiągac w skali miesiąca oraz to na co będziemy grać i o jakim kursie pozostaje 4 etap: analiza ilości granych kuponów. Jest to dość istotne. Jeśli gramy na remis w piłce nożnej to trudno będzie znaleźć więcej, niż 100 wartych gry zdarzeń do grania. Aby sprawdzić jak dużo można zagrać dziennie kuponów dobrze wejść na poszczególne internetowe strony z zakładami i poprzeglądać ofertę.
Należy jednak pamiętać, że rzadko kiedy gra się na wszystie mecze, nawet jeśli pasują one do koncepcji gry (bo wykluczy je nasza analiza i dojdziemy do wniosku, że nie opłaca się grac na daną druzynę, bo np. jest w słabej formie).
W przypadku gry "na wszystko" z trzymaniem się jedynie kursu możemy grać bardzo, ale to bardzo dużo kuponów. Myślę jednak, że więcej niż 200 kuponów miesięcznie to już przesada. Więcej na ten temat w drugiej części artykułu.
To przedostatni krok w przygotowaniach przed rozpoczęciem gry. Pamiętaj, żeby przyłożyć się do każdego z tych etapów, w innym wypadku podczas gry może nas spotkać niemiła niespodzianka, tylko dlatego, że nie poświęciliśmy wystarczającą ilość czasu do przemyśleń. 
Ostatnim krokiem jest praca z kalkulatorem.
Aby dobrze wyjaśnić wszystkie kroki posłużę się przykładem:
Kapitał początkowy: 1000zł
% zysku miesięcznego: 10%
Sposób gry: Na niespodziankę z podpórką (kurs ok. 2.20)
Ilość kuponów, które będę w stanie grać w miesiącu: 200 (7 dziennie).
Kiedy mam najważniejsze dane mogę zacząć pracę z kalkulatorem.
1. Wpisuję kwotę kapitału początkowego w lewym dolnym rogu "kapitał". W moim przypadku: 1000zł
2. Wpisuję w "ilość zakładów" ilość kuponów, które przewidujemy grać na cały miesiac, w moim przypadku: 200.
3. Wpisuję kurs 2,20 w kolumnę B, aż do momentu w którym wiemy intuicyjnie, że więcej progów nie zrobimy, w moim przypadku wpisuję tam 13 razy 2,20.
4. Wpisujemy wszędzie w kolumnę F 10% kapitału, w moim przypadku: 100. Robimy to do momentu, gdy w kolumnie G nie pojawi się poważny debet. Jeśli pojawi się, tzn że na tyle progów nas nie stać i ostatnim progiem będzie ostatni próg, w którym ta kwota jest na czarno, zamiast czerwono. Wszystkie progi, które okazały się większe kasujemy. Powinniśmy mieć dokładny rozkład stawek na każdy próg.
W ten sposób zamiast ustalać ile progów byłoby bezpieczne, progi po prostu robią się same na podstawie oczekiwanych zysków i posiadanego kapitału.
Kilka rzeczy, o których warto lub trzeba wiedzieć:
- minimalna stawka to 50 gr, zwróć uwagę czy w kolumnie A1 nie ma mniejszej kwoty. Jeśli tak to albo zmniejsz tam kurs, albo zwiększ kwotę w komórce F1 aby kwota A1 wynosiła minimum 0,50.
- jeśli po ustaleniu wszystkich powyższych rzeczy wyjdzie nam, że zostało jeszcze 200zł, albo inna kwota powyżej 10zł to:
a) albo zmniejszamy kapitał początkowy, czyli okazuje się, że nasze zyski bedą troszkę wieksz od oczekiwanych
b) zwiększamy metodą prób i błędów zyski, np. o 15zł. Kapitał początkowy pozostaje ten sam, ale zyski większe, więc i procent zysków skali miesiąca wyższy.
c) zwiększamy bezpieczeństwo poprez zmniejszenie kursu na pierwsze progi, aż do momentu, gdy wartość kwoty w kolumnie G z ostatniego naszego progu będzie poniżej 10, ale powyżej 0.
Teraz już potrafisz ustawić wsystkie dane, które będą Ci niezbędne do rozpoczęcia gry - jeśli jeszcze tego nigdy nie robiłeś, to zrozumiesz, że nie jest to wcale tak skomplikowane jak mogłoby się wydawać. Pytania, uwagi i sugestie klasycznie w temacie:
http://www.betplatform.com/pl/forum/t66 … ARZE-.html
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-08-13 20:29:30)
Offline
Uuuuuch strach pomyśleć jak się do tego zabrać, ale jak się raz to prześledzi ze zrozumieniem, to wyda się banalnie proste.
Oczywiście dylematy co grać jak grać i wszelkie inne zasady do ustalenia pozoztają jednak można to ogarnąć przy odrobinie wysiłku choćby takiego aby coś wybrać z już istniejących testów.
Offline
GRA PROGRESJĄ W PRAKTYCE - CZĘŚĆ DRUGA - ZANIM POSTAWISZ PIERWSZY KUPON - RADY
Mój ostatni post dotyczył tego jak ustawić poszczególne stawki wiedząc już na co chcemy grać i mając oczekiwania względem zysku. Dziś chciałbym przejść do rad jakie warto wziąć pod uwagę przy dobieraniu zarówno % zysków jak i zdarzenia na które chcemy grać oraz kursów. Opiszę różnicę w grze na niższe kursy i na wyższe oraz powiem co nieco nt. dobrych alternatyw na grę konkretnych zdarzeń.
I. Jaki zysk jest przesadnie niski, a jaki przesadnie wysoki?
Pamiętacie jak pisałem o tym jak traktujemy progresję? Jeśli nie to proszę, wróc do tego w poprzednim artykule, ponieważ ma to kluczowe znaczenie w doborze zysku.
Zysk można tutaj "wrzucić" w ogólny przedział, który jest zarówno bezpieczny jak i powinien większość satysfakcjonować w ilości zarabianych pieniędzy względem kapitału. Jest to przedział 4-10%.
Mniejszy zysk miesięczny to przesada, ponieważ bezpieczeństwo nie uzyskuje się tylko poprzez zwiększenie ilości progów, ale podział kapitału o którym wspomniałem w "Dlaczego progresja jest tak skuteczna? Kilka silnych argumentów.". Ustawianie przesadnie niskiego zysku tylko niepotrzebnie pozbawia nas bezpiecznych pieniędzy. "Nadgorliwość gorsza od faszyzmu" 
Większy zysk powoduje za to małą ilość progów co prowadzi oczywiście do bankruta. Drugim argumentem "przeciw" jest częste przebywanie na progach, na których nie czujemy się pewnie (wkrótce o tym więcej). Powoduje to stres i ogólnie złe samopoczucie jeśli nie radzimy sobie w stopniu bardzo dobrym ze stresem. A tego na pewno nie chcemy...
Jednak podczas dobierania zysku, należy pamiętać o kilku ważnych faktach:
- jeśli grasz na konkretne zdarzenie np. na remisy w piłce nożnej gdzie ilość kuponów granych miesięcznie zazwyczaj nie przegracza 100 to spokojnie możesz dobrać troszkę większy zysk np. 10% lub nawet większy (uwaga: bardzo ostrożnie).
- jeśli jesteś bardzo doświadczonym graczem (jak np. woof w stawianiu remisów) to podobnie - możesz ustawiać większy zysk. Pragnę jednak zwrócić uwagę, że w teście >>>bukmacher pod impasem<<< zysk ustawiony jest na 8,5% na 100 kuponów, co mieści się we wcześniejszej sztucznej granicy, którą ustawiłem
- jeśli grasz dużą ilość kuponów "na wszystko" to licz się z częstymi czarnymi seriami nawet jeśli jesteś "znawcą orkiestra" ze wszystkich sportów to nie radzę dobierać więcej niż 8% zysku. 5% powinno zadowolić. W tej progresji zazwyczaj sporo można zarobić z nadwyżek kursowych.
Nie rób tego błędu co prawie wszyscy: nie bądź zachłanny. Sukces w progresji polega na cierpliwości i spokojnym budowaniu kapitału. Nie reaguj na to, gdy ktoś wyśmiewa Twoje "marne zyski". Takie osoby generują zazwyczaj wielkie zyski, ale bukmacherom. I niech tak pozostanie. Ciesz się każdą wygraną złotówką.
II. Co najlepiej grać?
Jest mnóstwo sposobów na grę. Ostatnio przeglądając fora spotykałem się z cholernym stereotypem, że progresja to gra na remisy z podwajaną stawką. Nie dziwię się, że obok ludzie pisali coś w stylu "progresja to najlepszy zysk, ale dla bukmachera". Nie wierz w to, popatrz na moje lub woofa testy i sam sobie odpowiedz, czy progresja zawsze musi kończyć się bankrutem.
Przy dobieraniu zdarzeń na które gramy dobrze jest czuć sport i wiedzieć jak ewoluuje. Jeśli oglądałeś mistrzostwa świata w RPA to wiesz, że dzisiejszy futbol opiera się na defensywnej grze. Jak finał pokazał nawet takie ofensywne potęgi jak Hiszpania i Holandia potrafią remisować 0-0 do 90 minuty, a nawet przez prawie całą dogrywkę...
Nie jest to zjawisko pojawiające się tylko w piłce nożnej. W boksie promotorzy coraz uważniej dobierają przeciwników dla swoich bokserów, w grę wchodzą wielkie pieniądze, jest zbyt dużo do stracenia aby podejmować ryzyko.
Co z tego wynika?
Kiedy w grę wchodzą wysokie technologie, ostrożność i duże pieniądze pokładane w sport każdy gra o wszystko. Wielkie różnice zacierają się i sport się wyrównuje. Pada coraz więcej niespodzianek, a wyink bardzo często zależy od dyspozycji dnia piłkarzy. Coraz bardziej warto grać na niespodzianki lub progresje oparte na remisach albo małej ilości bramek.
Drugim czynnikiem jaki powinnyśmy, a nawet musimy brać pod uwagę to sposób w jakim bukmacherzy dobierają kursy. Rozejrzyj się wokół - zdecydowana większość ludzi stawia na faworytów, na "pewniaków" stąd u bukmacherów coraz częściej, szczególnie w ligach o których ogólnie pojęcie wśród graczy jest mała lub w dyscyplinach których nie znajdziesz w ramówce Polsatu Sport pojawiają się pułapki. Bukmacherzy zaniżają kursy podpuszczając nieświadomych graczy do stawiania na sztucznie faworyzowane drużyny. Możesz tą broń wykorzystać przeciw nim samym!
Oto zdarzenia, które w mojej opinii warto grać w progresji i większość z nich pozytywnie przetestowałem:
- Progresja na niespodziankę w piłce nożnej (nacisk na mało znane ligi), tenisie (nacisk na mało prestiżowe turnieje) lub koszykówce (NBA absolutnie się nadaje).
- Progresja na remisy (nacisk na ligi, w których pada mało bramek, czyli np. włoska)
- Progresja na haindicap (zasady dobierania zdarzeń tutaj: http://www.betplatform.com/pl/forum/t52 … 283#p78283)
- Progresja na 3 sety w tenisie ziemnym
Unikaj progresji których wynik przewidzieć jest bardzo, bardzo ciężko. Przykładem takich progresji jest: ilość bramek - parzysta/nieparzysta albo która drużyna pierwsza rozpocznie mecz lub tego typu losowe progresje. W poście "Dlaczego progresja jest tak skuteczna? Kilka silnych argumentów." pisałem o tym, aby nie grać progresji w kasynach podczas ruletki dlatego, że w zakładach sportowych możemy w jakiś sposób przewidzieć wynik. Unikaj progresji w których nie możemy przeanalizować prawdopodobieństwa zdarzeń.
III. Różnice w progresji na niższe i wyższe kursy
Z doświadczenia wiem, że gra na małą ilość progów z niskim kursem jest niezwykle stresogenna. Mając do dyspozycji 4 progi już po dwóch wpadkach jesteśmy na przedostatnim progu, a przedostatni próg to zawsze widmo progu ostatniego.
Kolejny powód przeciw progresji z małą ilością prógów jest taki, że w przypadku dotarcia na ostatni próg musimy postawić np. 80% kapitału. Już widzę tłumy, które rezygnują przed ostatnim progiem machając ręką na utracone 20% kapitału i obrażając się na progresję jako nieskuteczne badziewie. Wiedz, że do takiej gry potrzeba prawdziwych jaj, wielkiej odporności na stres. Jeśli nie jesteś pewien, czy dałbyś radę taki ostatni próg postawić lepiej nie graj takich progresji.
Z kolei progresje na dużą ilość progów np. 30 czy 50 mają tą wadę, że nie jesteśmy przyciśnięci do muru stawiając kolejne kupony co powoduje zbytnie rozluźnienie. Perspektywa "jeszcze aż 40 progów do bankruta" nie sprzyja skupieniu w dobieraniu typów. A właśnie skupienie jest nam potrzebne. Lekceważenie na niskich progach to bardzo częsty błąd u początkujących graczy. Ta progresja potęguje to zjawisko.
Na początek najlepiej dobierz jakąś progresję z zakresu kursu 1,40-4,00. Inne progresje są dla graczy z przynajmniej średnim doświadczeniem.
Dziś to wszystko, podkreślam jeszcze raz: Nie lekceważ tego etapu, bowiem dobre ułożenie stawek i wybór odpowiedniego zdarzenia do typowania to przynajmniej 50% sukcesu. Powodzenia!
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-08-21 15:43:00)
Offline
GRA PROGRESJĄ W PRAKTYCE - CZĘŚĆ TRZECIA - ZASADY GRY
Dziś postaram się opisać kwestię gry po ustaleniu wszystkich czynników (część pierwsza serii "gra progresją w praktyce".
Jak dużo stawiać kuponów? W jaki sposób? Ile czasu należy poświęcać?
W tym temacie ja mam dość specyficzny styl grania, który jako chyba jedyny przejął ode mnie wieśmak w swoim teście "DNB". Jednak, w mojej opinii jest on najlepszy, ponieważ bezpieczeństwo gry pozostaje na tym samym poziomie, różnica jednak jest taka, że nie trzeba czekać na rozwiązanie wszystkich meczów, aby móc postawić kolejny (absorbuje to mnóstwo czasu i energii, szczególnie, gdy trzeba wstawać na nocne spotkania).
Opiszę w tym poście dwa systemy, najpierw innych graczy, a później swój.
System powszechny gry
Kiedy mamy już ustalone stawki na poszczególne progi ustalamy kilka lub kilkanaście meczów, które zamierzamy grać. Np. jeśli gramy progresję na remisy to ustawiamy np. 10 meczów, które w naszej opinii są dobre dla naszej progresji. W doborze meczy musimy zwrocić uwagę na to, żeby mecze nie nachodziły się wzajemnie, tzn nie może tak być, że dwa mecze są grane równocześnie. Kiedy ustalimy już listę tych 10 meczów (użyję tego przykładu) to gramy pierwszy z kolejki mecz. Wchodzimy na live wyniki pod koniec meczu czekając, czy został rozliczony poprawnie, czy nie. Jeśli tak, drugi mecz gramy ponownie na pierwszym progu, jeśli nie, to gramy wyższą stawkę z drugiego progu. Gramy tak całą listę 10 spotkań. Kiedy jesteśmy już pod koniec naszej listy meczów, czyli np. przy 8 spotkaniu ustalamy ponownie, kolejną listę spotkań i gramy tak cały czas.
Aby zwiększyć częstotliwość gry gramy kilka progresji (oczywiście z jednym kapitałem) równocześnie. Wygląda to tak, że gramy pierwsze kilka lub kilkanaście progów równocześnie. Jeśli zdarzy się, że w więcej niż jednej progresji dojdziemy do wyższego progu to pozostałe progresje zawieszamy skupiając się na zakończeniu tej wysokiej.
Aby łatwo było wszystko zrozumieć pokażę schemat:
Gra jednej progresji na raz, czyli zwykła: (dla przykładu progresja na mecze piłki nożnej)
Kupon 1
Próg 1
Mecz 1, godzina 08:00
Wynik: 
Kupon 2
Próg 2
Mecz 2, godzina 10:30
Wynik: 
Kupon 3
Próg 3
Mecz 3, godzina 12:30
Wynik: 
Kupon 4
Próg 1
Mecz 4, godzina 14:30
Wynik: 
Kupon 5
Próg 1
Mecz 5, godzina 16:30
Wynik: 
Itd...
Mecze ustalamy z góry i gramy je tylko według listy.
Gra kilku progresji jednocześnie.
Progresja I
Kupon 1
Próg 1
Mecz 1, godzina 08:00
Wynik: 
Progresja II
Kupon 2
Próg 1
Mecz 2, godzina 08:00
Wynik: 
Progresja I
Kupon 3
Próg 1
Mecz 3, godzina 10:00
Wynik: 
Progresja II
Kupon 4
Próg 2
Mecz 4, godzina 10:00
Wynik: 
Itd...
W tym wypadku, zależnie od tego ile progresji gramy równocześnie tyle meczów możemy grac równocześnie.
Mój pomysł na system gry
W moim systemie gry nie musisz całego dnia siedzieć przed komputerem i czekać na wyniki meczów. Przecież oprócz progresji mamy inne absorbujące i warte uwagi zajęcia, prawda?
Mój system opiera się na tym, ze wchodzimy tylko raz dziennie na konto u bukmachera. I nie musisz przejmować się zakładami przez cały boży dzień. 
Polega to na stawianiu kuponów na cały dzień, na wszystkie progi, na któych się aktualnie znajdujemy. Następnego dnia sprawdzamy nasz bilans, ile meczy weszło, a ile nie i następnie te przegrane przechodzą na wyższy próg, a z tych wygranych zbieramy profity. Wygląda to tak:
Kupon 1
Próg 1
Mecz 1, godzina nie ważna
Wynik: 
Kupon 2
Próg 2
Mecz 2, godzina nie ważna
Wynik: 
Stawiamy na cały dzień tyle kuponów, ile uważamy, że jest warte grania. Powiedzmy, że stawiliśmy 14 kuponów z czego 5 zostało rozliczone poprawnie, a 9 nie. Kolejnego dnia stawiamy ów 9 kuponów na progu 2 (jeśli w ofercie nie ma 9 kuponów wartych gry to stawiamy tyle ile jest, a reszte stawiamy dnia następnego, czy też w następnych kilku dniach). Kiedy np. dochodzi do sytuacji, że np. na 8 progu został nam tylko 1, 2 lub 3 zakłady do zagrania, to aby nie omijać z oferty bukmachera meczów, które są dobre do naszej gry stawiamy je na pierwszym progu. Czyli:
Kupon np. 35
Próg 8
Mecz 35, godzina nie ważna
Kupon 36
Próg 1
Mecz 36, godzina nie ważna
Itd... Jeśłi dalej nie do końca wiesz, na czym to polega zapraszam do mojego tematu "progresja na niespodziankę, piłka nożna", który znajdziesz tutaj: http://www.betplatform.com/pl/forum/t61 … nozna.html
Szczerze mówiąc sam nie wiem dlaczego inni użytkownicy wolą propagować system "slęczenia przy komputerze" (może tym artykułem podejmę dyskusję?) gdyż w mojej opinii taka gra wcale nie jest bezpieczniejsza niż moja, a na pewno mniej wygodna.
Tyle na temat systemów gry i organizacji grania kuponów. Następnym razem będą rady nt. gry.
Ostatnio edytowany przez Kurekq (2010-08-19 19:10:15)
Offline
Kurekq napisał:
Aby łatwo było wszystko zrozumieć pokażę schemat:
Gra jednej progresji na raz, czyli zwykła: (dla przykładu progresja na mecze piłki nożnej)
Kupon 1
Próg 1
Mecz 1, godzina 08:00
Wynik:
Kupon 2
Próg 2
Mecz 2, godzina 10:30
Wynik:
Kupon 3
Próg 3
Mecz 3, godzina 11:30
Wynik:
Kupon 4
Próg 1
Mecz 4, godzina 13:00
Wynik:
Kupon 5
Próg 1
Mecz 5, godzina 15:00
Wynik:
Itd...
Mecze ustalamy z góry i gramy je tylko według listy.
Tak aby nie wprowadzać w błąd to w takim systemie dla meczy piłki nożnej powinieneś mieć min 2 godziny odstępu pomiędzy spotkaniami aby móc wynik zweryfikować, przekalkulować i postawić następny...
Offline
Chyba tez przez roztargnienie napisales ze rok ma 48 tygodni, nie wiem jaki masz kalendarz ale koj ma 52 tygodnie.
Jak juz poprawisz to skasuj tego posta
A tak przy okazji to super temat. Myslalem ze juz wszystko wiem, a jednak okazalo sie ze cos ciekawego mozna jescz znalezc
Offline
Zauważyłem, że podałeś link do mojego tematu w poście opisanym jako "GRA PROGRESJĄ W PRAKTYCE - CZĘŚĆ DRUGA - ZANIM POSTAWISZ PIERWSZY KUPON - RADY", Nic by w tym złego nie było gdyby nie fakt, iż napisałeś, że jest to "Progresja na haindicap azjatycki", a temat ten "Sposób na REMIS [X] z handicapem (0:1) (1:0)" nie ma nic wspólnego z Handicapem azjatyckim
.
Popraw proszę jak możesz i pousuwaj wszelkie komentarze w tym temacie. Niech temat będzie czysto podręcznikowaty pozbawiony wszelkich komentarzy
. Niestety nie wiem jak posty przenosić..., chyba się nie da
. Nie chcę ingerować w Twój temat dlatego wolę abyś sam usuwał co uważasz za zbędne w tym temacie
.
Wszelkie pytania i komentarze odnośnie tego tematu piszemy tutaj: http://www.betplatform.com/pl/forum/t66 … ARZE-.html
Offline
Kurekq napisał:
Szczerze mówiąc sam nie wiem dlaczego inni użytkownicy wolą propagować system "slęczenia przy komputerze" (może tym artykułem podejmę dyskusję?) gdyż w mojej opinii taka gra wcale nie jest bezpieczniejsza niż moja, a na pewno mniej wygodna.
Tyle na temat systemów gry i organizacji grania kuponów. Następnym razem będą rady nt. gry.
- zapewne nie wpdłeś na moje posty na ten temat, ale wręcz taki sam system, albo podobny gdzieś opisywałem i dzięki, że się na nowo zajołeś wyjaśnieniem takiej gry.
Ojjjj przyda się przeczytanie tego postu wielu graczom i dzięki za takie wyjaśnienie tematu.
Kolega Lukic zna doskonale taką grę i może wiele na ten temat powiedzieć, bo przerabiał to w realnej grze. Jak opisałeś tak jest, ale w realnej grze trochę jest kłopotów ponieważ przy czarnych seriach jest sporo stresu i nie każdy wytrzymuje go.
Ja proponując ten styl gry kiedyś nawet nie spodziewałem się, że stwarza on takie możliwości jakich się dopatrzyłem to gdzieś kiedyś komuś napisałem na tym forum jak grać kilkoma progresjami na raz, ale nie pomyślałem, że można to zastosować w ramach oszczędności czasu. Bardziej myślałem o tym, aby grać kilka mezcy w tym samym czasie z uwagi na wykorzystanie dobrych typów.
Twoje podejście może nie jest nowatorskie, ale jest nowe i przydatne w kwestii osczędności czasu i przyznam się, że na ten pomysł nie wpadłem, ale przecież wszystkiego nie jestem w stanie ogarnąć.
Dzięki za nowy pomysł i pomoc.
Jeżeli chodzi o temat i jego funkcjonowanie to obiecuję, że zrobię nowy temat tylko z Twoimi postami.
- będzie to zamknięty temat i tylko ja tam będę wklejał Twoje posty / artykuły, bo innej możliwości nie mam.
Offline
woof napisał:
Jeżeli chodzi o temat i jego funkcjonowanie to obiecuję, że zrobię nowy temat tylko z Twoimi postami.
- będzie to zamknięty temat i tylko ja tam będę wklejał Twoje posty / artykuły, bo innej możliwości nie mam.
No właśnie o tym mówię Woofie... niestety nie mam możliwości przenoszenia postów... A chciałbym aby ten temat był czysty przejrzysty i bardzo czytelny. Jeśli już takowy temat utworzysz to warto by trochę popracować nad wizualizacją postów tzn.: "dodać kolorów, pogrubień dla wypowiedzi istotniejszych, czy np. pododawać wcięcia, marginesy wypunktowania i takie tam podobne.
Offline
Lukic napisał:
woof napisał:
Jeżeli chodzi o temat i jego funkcjonowanie to obiecuję, że zrobię nowy temat tylko z Twoimi postami.
- będzie to zamknięty temat i tylko ja tam będę wklejał Twoje posty / artykuły, bo innej możliwości nie mam.No właśnie o tym mówię Woofie... niestety nie mam możliwości przenoszenia postów... A chciałbym aby ten temat był czysty przejrzysty i bardzo czytelny. Jeśli już takowy temat utworzysz to warto by trochę popracować nad wizualizacją postów tzn.: "dodać kolorów, pogrubień dla wypowiedzi istotniejszych, czy np. pododawać wcięcia, marginesy wypunktowania i takie tam podobne.
- noooo to poproszę o pomoc / zrobiię taki temat z kolegi postami ???
- pozaznaczasz co trzeba ???
Dzięki ja ten temat zamkn i będzie ok // oczywiście pomogę w pracy a Ty postaraj się wyciągnąć z mojego tematu >>>progresywny paradoks progresji <<< to coś co jest warte w tym temacie do zapisania.
ok ???
Offline
Kurekq - proszę powołaj nowy temat.
>>> mądra / bezpieczna progresja <<<
- mogę to zrobić sam, ale chciałbym, aby to był Twój temat i przez Ciebie złożony.
ok ???
Offline
woof napisał:
Lukic napisał:
woof napisał:
Jeżeli chodzi o temat i jego funkcjonowanie to obiecuję, że zrobię nowy temat tylko z Twoimi postami.
- będzie to zamknięty temat i tylko ja tam będę wklejał Twoje posty / artykuły, bo innej możliwości nie mam.No właśnie o tym mówię Woofie... niestety nie mam możliwości przenoszenia postów... A chciałbym aby ten temat był czysty przejrzysty i bardzo czytelny. Jeśli już takowy temat utworzysz to warto by trochę popracować nad wizualizacją postów tzn.: "dodać kolorów, pogrubień dla wypowiedzi istotniejszych, czy np. pododawać wcięcia, marginesy wypunktowania i takie tam podobne.
- noooo to poproszę o pomoc / zrobiię taki temat z kolegi postami ???
- pozaznaczasz co trzeba ???
Dzięki ja ten temat zamkn i będzie ok // oczywiście pomogę w pracy a Ty postaraj się wyciągnąć z mojego tematu >>>progresywny paradoks progresji <<< to coś co jest warte w tym temacie do zapisania.
ok ???
Edytować posty to ja mogę
. Nie ma problemu zajmę się i wyłuskaniem ważniejszych informacji. Oczywiście nic nie będę usuwał... tylko samą wizualizacją bym się zajął .. coś ewentualnie dopiszę.. Moim zdaniem nazwa tematu powinna zostać taka jaka jest czyli " Progresja od A do Z"
Ostatnio edytowany przez Lukic (2010-08-20 13:15:20)
Offline
Poczytałem sobie posty. Zrobiłem noworoczne postanowienie... Zainspirowałeś mnie. 
Dlaczego? Mam już swoje lata, dobrze mi się to czytało, należałem do czasu do sceptyków tego systemu. Grałem płaską stawką single/ako 2,00 i więcej by po zrobieniu rachunku sumienia z 2010 powiedzieć, że jestem na plusie....... 324zł.
Niestety nie działa kalkulator, który kilkakrotnie był przywoływany. Obrałem sobie założenia by nie schodzić poniżej kursu 2,00 grając single i ako w koszykówkę.
Nie mam doświadczenia w tym sposobie gry... Wy Panowie coś mi podpowiecie zapewne... Jeżeli pierwszy próg progresji stanowić będzie 0,25% mojego kapitału początkowego, grać będę single, max double bety przy prawdopodobieństwie popartym analizą statystyczną zawieranego zakładu ile bezpiecznie będzie otworzyć na wstępie progresji? Strzelam, że 5-6, i wstrzymywać ich kontynuację na 5 progu...
Ułatwiłby mi zabawę kalkulator... Kontrolować zamierzam się poprzez prowadzenie systematycznych notatek i rozbijanie progów... Tzn:
1. 1j
2. 1j+1j+1j
3. 3x(1+1+1)(j)
itd
Oznaczać by to mogło, że tak naprawdę mógłym grać 3 próg 9-cioma różnymi zdarzeniami, pod warunkiem, że się nie pogubię. Co o tym myślicie?
W moim odczuciu i znajomości dziedziny progresji, którą dzięki wykładom Kolegi zgłebiłem, każdą porażkę o wartości 1j mógłbym później traktować jako zaliczony pierwszy próg kolejnej progresji... Przypominam, że miałbym statystyczne szanse 50/50 w każdym becie...
Proszę o pomoc.
Offline
OK, poczekam.
Offline
