Australian open, melbourne, australia
King, Vania - Pavlyuchenkova, Anastasia
Start: Czwartek 02:30
22-letnia King (WTA 66), mistrzyni Wimbledonu i US Open 2010 w deblu,
początek roku może zaliczyć do obiecujących. W Brisbane jako
kwalifikantka w II rundzie urwała seta późniejszej finalistce Danieli
Hantuchovej. W Sydney przeszła dwie rundy eliminacyjne, by decydujący
mecz z Ulą Radwańską oddać walkowerem. Jednak najwyraźniej z jej
przywodzicielem nic poważnego się nie stało, w Melbourne na początek
odprawiła zawsze groźną Katerynę Bondarenko. Pawluczenkowa, która w
ubiegłym sezonie osiągnęła ćwierćfinał Rolanda Garrosa i US Open, nie
może być zadowolona ze swojej dyspozycji na początku roku. Rosjanka w
Brisbane i Sydney wygrała w sumie jeden mecz. Wydaje się, że z coraz
lepiej grającą King Pawluczenkowa będzie miała ciężki orzech do
zgryzienia i naszym zdaniem mieszająca rotację Amerykanka nie jest w tym
pojedynku bez szans. Bilans ich pojedynków to 1-1, ten ostatni
rozegrany pod koniec ubiegłego sezonu wygrała King.
Nasz typ: 1, kurs 2.50, buk: VictorChandler
Online
