Australian open, melbourne, australia
Cirstea, Sorana - Radwanska, Urszula
Start: Czwartek 02:30
Wydawać by się mogło, że 21-letnia Cirstea (WTA 59) po wyeliminowaniu
mistrzyni US Open Samanthy Stosur powinna pójść za ciosem i bez
najmniejszego problemu poradzić sobie z Ulą. Jednak Rumunka to
zawodniczka szalenie chimeryczna, którą jedna zepsuta piłka potrafić
całkowicie wybić z uderzenia. Jej rówieśniczka Radwańska (WTA 99) na
początek poradziła sobie w trzech setach ze zdolną Amerykanką Alison
Riske. Polka od końca ubiegłego sezonu prezentuje równą dyspozycję i
naszym zdaniem swoimi technicznymi sztuczkami jest w stanie wyprowadzić z
równowagi Rumunkę. Cirstea nie lubi, gdy ciągle zmienia się jej rotację
i nie może grać swoim tempem. Ze Stosur, której w Australii zawsze drżą
ręce i nogi, mogła robić co chciała. Z mieszającą krótkie i długie
piłki Radwańską na pewno nie pójdzie jej tak łatwo. Z Cirsteą Ula ma
bilans spotkań 1-1, zna ją bardzo dobrze z czasów juniorskich (w latach
2005-2006 trzy z czterech spotkań wygrała krakowianka) i naszym zdaniem
Polka ma szansę na zwycięstwo.
Nasz typ: 2, kurs 3.17, buk: PinnacleSports
Online
