Australian open, melbourne, australia
Ivanovic, Ana - Kvitova, Petra
Start: Poniedziałek 01:00
24-letnia Ivanović (WTA 22) od początku turnieju imponuje płynnością i
konsekwencją. Serbka świetnie porusza się po korcie i znów razi rywalki
swoim zabójczym forhendem. Była liderka rankingu, która w Melbourne
grała w finale w 2008 roku, turniej rozpoczęła od pewnych zwycięstwa nad
Lourdes Dominguez, Michaellą Krajicek i Vanią King. 21-letnia Kvitova
(WTA 2), która w ubiegłym tygodniu w Sydney przegrała w półfinale z Na
Li, ma problem z ustabilizowaniem formy. Występ w Melbourne rozpoczęła
od pewnego zwycięstwa nad Wierą Duszewiną, po czym męczyła się z Carlą
Suarez Navarro (wróciła z 0:2 w III secie). Z Marią Kirilenko wygrała
siedem gemów i Rosjanka skreczowała. Świetny serwis i zabójczy forhend
to jest to czym Czeszka doprowadza do rozpaczy swoje rywalki. Tak się
dzieje kiedy Czeszka jest precyzyjna, kiedy ma rozregulowany celownik
sama znajduje się w opałach. Do Melbourne przyjechała jako zawodniczka
mająca szansę na fotel liderki. Na jej barkach spoczywa duża presja i
można odnieść wrażenie, że różnie sobie z nią radzi. Ivanović atakuje z
dalszej pozycji, a to dla niej idealna sytuacja. Serbka tak zrelaksowana
i pewna swojej gry już dawno nie było. Być może będzie to kolejny
krótkotrwały przebłysk, lecz naszym zdaniem jeśli tylko forhend i serwis
będą funkcjonować tak jak w poprzednich meczach, Ivanović jest w stanie
pokonać Kvitovą i przypomnieć się tenisowemu światu.
Nasz typ: 1, kurs 3.86, buk: PinnacleSports
Offline
