Australian open, melbourne, australia
Clijsters, Kim - Azarenka, Victoria
Start: Czwartek 03:30
Clijsters (WTA 14) w walce o ćwierćfinał rozegrała niesamowity horror z Na Li (obroniła cztery piłki meczowe), a w ćwierćfinale odprawiła Caroline Wozniacki zrzucając Dunkę z tenisowego tronu. Belgijka mimo kontuzji kostki, jakiej nabawiła się w meczu z Chinką gra jak natchniona. Ale czeka ją niełatwy bój o finał, bo Azarenka (WTA 3) zdaje się być w życiowej formie, choć akurat w meczu z Agnieszką jej nie potwierdziła (szczególnie w pełnym przełamań I secie). Krakowianka urwała jej pierwszego seta w turnieju, lecz Białorusinka pozostaje niepokonana od 10 meczów (sezon rozpoczęła od zdobycia tytułu w Sydney). Białorusinka sprawia wrażenie pewnej siebie, gra konsekwentnie i nawet jak coś jej nie wyjdzie (fatalnie przegrany tie break z Radwańską), zachowuje spokój, którego w latach wcześniejszych jej brakowało. Jednak Clijsters to wielka osobowość, determinacja, hart ducha i oczywiście niesamowita siła psychiczna. Kto kogo skruszy w tym zapowiadającym się niezwykle ciekawie spotkaniu? Większe możliwości wydaje się mieć Clijsters, która poza zabójczym forhendem, doskonałą pracą nóg, znakomitą defensywą i kontrami ma też większe możliwości w ataku oraz przede wszystkim doświadczenie w rywalizacji na tym poziomie. Azarenka, dla której będzie to drugi wielkoszlemowy półfinał (po Wimbledonie 2011), to aktywna defensorka, która lubi piłki przebijać z dużą mocą, ale bez ponoszenia zbędnego ryzyka. Naciskana przez Clijsters będzie musiała to ryzyko podjąć. Naszym zdaniem Belgijka zrobi to, czego nie była w stanie dokonać Radwańska, czyli mieszaniem uderzeń po krosie i po linii będzie zmuszać Białorusinkę do biegania i wymuszać na niej błędy. Jeśli Belgijka będzie konsekwentna, zdoła unicestwić bekhend Białorusinki (a potężnym forhendem jest w stanie tego dokonać) i utrzyma serwis na stabilnym poziomie poradzi sobie z Azarenką. Stawiamy na Clijsters, która wygrała z Białorusinką cztery z sześciu dotychczasowych spotkań.
Nasz typ: 1, kurs 2.05, buk: Bet365
Offline
