Proszę w tym wątku o opisywanie metod wyboru typów do zagrania.
Offline
Zapraszam do opisywania swoich metod typowania - może coś nam się uda wyciągnąć z tych opisów i ułożyć jakąś w miarę uniwersalną metodę w/g której każdy będzie mógł budować swoją strategię typowania.
Z doswiadczenia wiem, że jeżeli sie zastosuje jakiś szablon i w/g niego dość konsekwentnie postępuje to daje dość dobre efekty.
Wiem także, że każdy sport ma swoje prawa i prawidłowości, a na forum jest wielu dobrych znawców z różnych dziedzin i jak się podzielimy wiedzą, to zapewne wielu na tym nie straci, a wielu wiele zyska.
Tak już jest, że bukmacher ma zawsze przewagę, ale aby ją zminimalizować trzeba działać w zespole, a takim jest nasze forum.
Offline
No dobra, spróbujmy rozkręcić ten temat 
A więc zacznę od siebie - gram remisami w progresji, więc interesują mnie głównie takie spotkania, które mają szansę na remis. Jak takowe znajduję? Mam 3 metody:
Sposób I
Jest taka strona, podana na forum w linkach pomocnych w bukmacherstwie. Mam na myśli http://www.h2hstats.com/index.php Główną zaletą tego serwisu (oprócz szeregu statystyk, wyników itp. itd) jest tzw. "rating". Przy każdym spotkaniu jest coś takiego, co określa szanse na określony wynik (wygrana, gospodarzy, remis, wygrana gości) - im wartość bliższa 0 tym większa szansa na remis. Zasadniczą zaletą takiego "określania" jest to, że twórcy serwisu biorą pod uwagę nie tylko formę z ostatnich spotkań, ale również ewentualne zmiany w składach czy kontuzje zawodników. Czasami szanse na remis określane są w takich spotkaniach, gdzie faworyt gra u siebie, ma kurs np. 1.35 a twórcy serwisu szanse na remis określają jako "-0.50" (czyli cholernie prawdopodobne). Zazwyczaj wiąże się to z jakimiś kontuzjami, lub zdarzeniami, które zwykła, sucha statystyka pominie...
Kiedy wybiorę sobie kilka spotkań, wystarczy tylko upewnić się w statystykach, poszukać jakiś konkretniejszych informacji (chyba, że mi się nie chce
) i zdecydować - grać, czy nie...
Wadą serwisu jest to, że niestety również się mylą - spotkania określane jako "remisowe" potrafią kończyć się pogromem outsidera, lub jeżeli trafi się niespodzianka, pogromem faworyta. Nie potrafię ocenić skuteczności ich ocen, ale zawsze jest to jakaś pomoc. Poza tym, gdyby przewidywali remisy na skuteczności ok. 60-70%, to już dawno zwinęli by interes i zaczęli kosić buków
Sposób II
Tzw. "Prawo serii" Prawo serii mówi: "każda seria kiedyś się kończy". A więc, jeżeli jakaś drużyna nie zremisowała od 10 spotkań, według prawa serii szanse na remis w 11 meczu wzrastają (wiem, że z punktu widzenia statystyki i rachunku prawdopodobieństwa bluźnię, ale tak to wygląda
) Więc wyszukujemy takich "zatwardzialców" i zwyczajnie obstawiamy - wejdzie, super, nie wejdzie - mamy taki okaz na oku do następnej kolejki. Prawo serii ma swoje wady i zalety... Wady? W chwili obecnej w lidze włoskiej gra sobie takie Lazio, które od 11 spotkań nie chce się podzielić punktami. Równie dobrze taką serię mogą pociągnąć jeszcze przez kolejnych 15 kolejek - i bądź teraz mądry. AZ Alkmaar w lidze holenderskiej miał serię spotkań bez porażki rzędu 28 spotkań! I co wtedy? I tutaj objawia się jedna z zalet "prawa serii" - jeżeli ktoś ma przegrać/wygrać/zremisować, to zrobi to w najmniej oczekiwanym momencie (tu już ocieramy się o "Prawo Murphe'go"
) Dowód? Alkmaar doznało porażki w 29 spotkaniu, w meczu u siebie z drużyną Vitesse... Kurs na wygraną Vitesse wynosił ponad 12.00... Tak czy inaczej, "prawo serii" to ryzykowna zabawa - czasem sprzyja, czasem nie... Ale też jest jakimś sposobem dobierania typów.
Sposób III
Jeżeli grasz remisy - wchodzisz w temat "bukmacher pod impasem" i wszystko masz jak na dłoni
A tak poważnie - duża część naprawdę dobrych typów pochodzi właśnie z forum - jeżeli nic innego nie przychodzi do głowy - dlaczego nie korzystać? Tylko uwaga! Niech nikt, później nie ma do nikogo pretensji - każdy gra/traci swoje pieniądze, więc sorry "Winetou" - reklamacji nie uwzględniamy...
I tak pokrótce wyglądają moje sposoby na dobór remisów do progresji. Raz sprawdzają się lepiej, raz gorzej - ale póki co, bankruta nie zaliczyłem... Czekam teraz na odzew reszty braci forumowej o ich metodach doboru typków - nie tylko do progresji, ale wszelkiego rodzaju singli, AKO, u/o, handi itp. itd.
Online
Jestem nowym użytkownikiem tego forum. Chociaż już od dłuższego czasu śledzę jego życie.
A co do tematu tego postu, chciałbym zapytać woof'a o jego metodę dobierania typów (głownie chodzi mi o typy remisowe do progresji). Wydaje mi się że byłaby to ciekawa i pouczająca lektura dla innych użytkowników. Z tego co wyczytałem w innych tematach można znaleźć szczątkowe informacje. Być może źle szukałem..
Mam nadzieję ze woof podzieli się tymi informacjami choć zdaję sobie sprawę że zarówno typy i jak i "szablony" wg których są dobierane to jego "własność intelektualna"
Offline
Ja próbuję wybierać typy remisowe dość niekonwencjonalną, wydaje mi się, metodą. Nie patrzę na statystyki drużyn i lig ani na doniesienia prasowe, ale sprawdzam jedynie kursy wystawiane przez buki. Wybieram takie mecze, gdzie różnica pomiędzy kursem na gospodarzy i gości jest mniejsza lub równa 0.10 np. 2.50-3.20-2.50 albo 2.40-3.50-2.50 (przynajmniej kilku buków musi wystawić takie kursy). Gram płaską stawką. Testuję ten system od niedawna i raz daje 110% zysku, a w następnej kolejce -40%. Ale jestem pełen nadziei:) Na razie to jest tylko faza testów, sprawdzam czy niższe ligi też się do tego nadają ale póki co wychodzi mi że nie ;(. I teraz mam kilka pytań do doświadczonych forumowiczów:
1) Czy ktoś kiedyś grał w ten sposób? I z jakimi efektami?
2) Czy powinienem przeglądać kursy na dzień, godzinę, minutę przed meczem? Kiedy są one najbardziej miarodajne?
Z góry dziękuję Wam za konsultacje;)
Offline
I teraz mam kilka pytań do doświadczonych forumowiczów:
1) Czy ktoś kiedyś grał w ten sposób? I z jakimi efektami?
2) Czy powinienem przeglądać kursy na dzień, godzinę, minutę przed meczem? Kiedy są one najbardziej miarodajne?
1) Moim zdaniem gra na remisy w ciemno nie jest zbyt dobra, a stałą stawką to szaleństwo, żeby nie powiedzieć głupota. Grając progresje na typy 12 zauważyłem, że dziwnie często padają remisy przy kursie na faworyta wynoszącym 1,7-1,9. Moę to byłaby lepsza metoda, bo i kurs większy, więc progów też...
2) A co oznacza najbardziej miarodajne? Największe kiedy? To równie dobrze możesz zapytać czy akcje danej firmy są lepsze w zimę czy jesienią...
Jeżeli użytkownicy będą stawiać często na jedną z drużyn to kurs na nią się zmniejszy, ale w razie kontuzji , któregoś z zawodników kurs pójdzie w górę... Ja nie zwracam uwagi na to na jaki czas przed spotkaniem stawiać.
Offline
Ja zacznę od tego , że gdy zacząłaem się bawić w buki typowałem remisy tylko i wyłącznie wybierając jedną drużynę z danej ligi która statystycznie w przedziale ostatnich lat nie miła przerw w remisach około 6 spotkań.....Dawało to takie rezultaty że prawie zbankrutowałem po wyborze kilku zespołów które nie zremisowały po nawet 13 spotkań(grałem progresją klasyczną od 2zł..także można policzyć jak to się kończyło)Naprawdę nie polecam tego rodzaju progresji(choć zdarzają sie takie drużyny typu -Morecambe- ten zespół remisuje regularnie co 2-3 mecze . Jednak wiem , że kiedyś przyjdzie czarna seria i osoby które liczą na ta drużynę za znam takie , mogą zbankrutować 
Obecnie gram progresją z kalkulatora woofa i wybieram typy meczów remisowych czyli drużyn sąsiadujących w tabeli z równym kursem bądź stawiam na remis faworyta na wyjeździe w przedziale -1,50-1,70- Dość często zespoły wtedy remisują
Offline
Witam!
Kiedyś podobnie jak poprzednik wyszukiwałem zespoły dawno nie remisujące lub remisujące bardzo często, ale to nie było dobre rozwiązanie.
Od dłuższego czasu każdy typ rozważam indywidualnie, posiłkując się Waszymi typami, poradami, a także serwisami takimi jak http://bettingsoccer.net/ czy soccervista. Opłaca się stawiać na remis przy kursie faworyta 1,7-1,9, to sprawdzona metoda.
I co najważniejsze dla mnie, przy budżecie 1000-1500 gram jednocześnie max 3 progresje, chociaż zastanawiam się nad zwiększeniem do 4-5, ponieważ z moich własnych statystyk wynika, że 45 % remisów trafiam na 1 i 2 Progu!!do 7 progu kończę 80% progresji. Resztę na wyższych progach, raz na 16-tym:).
pozdrawiam
Offline
Dla odświeżenia tematu, podaje metodę dobierania typów do progresji na remisy w piłce nożnej, którą obecnie sam stosuje. Metody pewnie wszystkim znane
Czyli przesiewanie ulotki kursowej 
Kryteria którymi się kieruje:
1. Kurs i procent remisów w lidze ( To kryterium zapozyczyłem z konkursu "przegraj aby wygrac" z tym że biore równiez pod uwagę faworytów o kursie 1.90 gdyż zauwazyłem że często te spotkania kończa sie podziałem punktów.
2. Aktualna forma ( Gram na faworytów z tabeli ligowej, którzy posiadaja gorszą formę. Zwylke blisko sąsiadujących pod względem formy. Skłaniając sie ku spotkaniom kiedy faworyt jest na wyjeździe.
3. Head to Head obu druzyn ( tą jak i powyzszą informacje znajdziemy np: na soccerway )
4. Prawo serii ( O tym wspominał już kolega Zielonkiewicz w 3 poście )
5. Ilość strzelanych i traconych bramek obu druzyn. ( bliskie zeru )
Trzymając się tych zasad najdalej byłem na 11 progu. Z czasem te kryteria ulegały zmianom aż do dzisiejszej postaci. Zazwyczaj gram 4 spotkania w ciągu dnia lub mniej, chyba że niema czego zagrać to sobie odpuszczam. Dyscyplina gry i cierpliwość, której zresztą nauczyłem sie na tym forum, dają mi dość bezpieczna grę. Mam stały dochod (praca), wiec traktuje to przedewszystkim jako formę zabawy, sprawdzenia własnej intuicjii, a jeśli niezalicze bankruta to na wakacje będzie dodatkowy zaskurniak 
To chyba tyle tak pokrutce.
Offline
verkov napisał:
Nie bardzo wiedzialem w jakim watku zadac to pytanie, wiec pisze tutaj.
Jak cos to prosze to przenies do innego
Mam takie pytanie, woof jakimi kryteriami sie kierujesz przy wybieraniu meczy w twoich tematach (>>>wooffotypy<<< i >>>bukmacher pod impasem<<< )
Pytam, bo staram sie przegrac w konkursie >>>przegraj aby wygrac<<< i wcale nie jest to takie proste. Niestety w prawdziwej grze udalo mi sie zaliczyc dwa razy powiedzmy bankruta.
Przeniosłem ten post z mojego tematu >>> wooffotypy <<< i postaram się starannie odpowiedzieć wieczorem.
Offline
woof napisał:
verkov napisał:
Nie bardzo wiedzialem w jakim watku zadac to pytanie, wiec pisze tutaj.
Jak cos to prosze to przenies do innego
Mam takie pytanie, woof jakimi kryteriami sie kierujesz przy wybieraniu meczy w twoich tematach (>>>wooffotypy<<< i >>>bukmacher pod impasem<<< )
Pytam, bo staram sie przegrac w konkursie >>>przegraj aby wygrac<<< i wcale nie jest to takie proste. Niestety w prawdziwej grze udalo mi sie zaliczyc dwa razy powiedzmy bankruta.Przeniosłem ten post z mojego tematu >>> wooffotypy <<< i postaram się starannie odpowiedzieć wieczorem.
Hmmm a ja bym utworzył nowy temacik >>>Metody typowania [X]<<<< i każdy z nas by opisał w jaki sposób typy są dobierane
. Ten temat jest zbyt ogólny i w razie ktoś by chciał znaleźć konkretne instrukcje do wyszukiwania typów miałby z tym problemy
. Tak jak ja zrobiłem nowy temacik do [X] z H >>>>Sposób na REMIS [X] z handicapem (0:1) (1:0)<<<<. Także Woofie jakbyś mógł otwórz proszę nowy temat w tym dziale i opisz swój sposób dobierania typów na [X] raz a porządnie
.
Ostatnio edytowany przez Lukic (2010-04-16 13:59:54)
Offline
W odpowiedzi na zapytanie kolegi >>>verkov"a<<< odnośnie mojej metody wybierania typów odpowiem tak:
- tak naprawdę to ja sam nie wiem czy mam jakąś metodę i widzę, że w obecnej chwili bardziej polegam na doświadczeniu i intuicji.
- jednak to podpieram kilkoma niezbędnymi zasadami które trzeba opanować i musi wejść to każdemu do krwi, aby robić to właściwie bezwiednie.
Każdy gracz powinien w obecnej chwili znać się perfekcyjnie na tym sporcie z którego pochodzi wybrane zdarzenie.
- nie oznacza to, że musi się znać na pamięć składy, nazwiska trenerów itp.
- w tej kwestii wystarczy ogólne pojęcie, ale style gry, jakieś poważne osłabienia typu Messi, ostatnia sytuacja w tabeli, ranga meczu, forma zespołów, to należy przeanalizować dokładnie.
//zajmuje to wiele czasu, ale jak się nabierze doświadczenia robi to się w kilka chwil.//
Jak widać po tym co napisałem trzeba dążyć do specjalizacji, aby mieć jakieś poważne efekty, albo przynajmniej nie przegrywać.
// ja zająłem się w grze realnej piłką nożną i raczej grą tylko na remisy//
Należy także bardzo dużo oglądać meczy z wybranej do gry dziedziny i nie tylko dla przyjemności, a bardziej z obowiązku, aby wiedzieć czasami co zagrać, a czego unikać jak ognia.
Nigdy nie grać meczy tylko po to aby coś zagrać, a także nie grać bez przekonania do wybranego typu.
- tutaj taka mała podpowiedź // jak chcesz zagrać faworyta po kursie 1,50 ale czujesz choćby troszeczkę, że coś śmierdzi to albo nie graj, albo zagraj za 1/6 stawki na remis lub nawet niespodziankę za jeszcze mniej //
- jak faworyt nie wygra, to będziesz na siebie bardzo zły, bo przegrasz sporo kasy i sam siebie będziesz winił, bo przecież coś czułeś przed meczem, że może być źle, a jak postawisz za 10 zł na remis i przegrasz to nie jest to wielka strata.
// oczywiście ja tutaj bardziej nawiązuję do gry progresją, bo stała stawka jest tylko dla wirtuozów i jest ich w bukmacherce poniżej 1% w całej skali grających, a z tego 1% pewnie ze 70% nie wie kiedy przestać i też w sumie przegrywa w długoterminowym okresie. //
Oczywiście do każdego typu / gra na faworyta, na remis, czy na niespodziankę / należy zastosować zupełnie inne kryteria i te trzeba sobie samemu wypracować podpierając się spostrzeżeniami kolegów z forum.
Ja na przykład ostatnio często stosuję technikę na przełamanie i albo gram wyrównane zespoły, albo takie w których na podstawie statystyk w żaden sposób nie wychodzi, że będzie remis.
Teraz co do statystyk:
- statystyki należ nauczyć się prawidłowo czytać !
Nie będę opisywał wszystkiego, ale opiszę najczęściej popełniany błąd w ocenie zdarzenia na przykładzie piłki nożnej.
Ocena formy zespołu na podstawie statystyki.
Który zespół ze środka tabeli jest w lepszej formie na podstawie ostatnich 6 meczy ???
- czy ten co ma bilans 3-2-1 ???
- czy może ten co ma bilans 1-2-3 ???
Wielu z początkujących graczy i nie tylko powie bez zastanowienia, że ten z bilansem 3-2-1 jest w lepszej formie, a ja powiem tak :
- ten zespół z bilansem 3-2-1 będąc na 10 pozycji w tabeli grał ostatnie 6 meczy z zespołami z dolnej strefy tabeli, a ten z bilansem 1-2-3 będąc na 11 pozycji grał z liderami !!!
Teraz wystarczy popatrzeć na uzyskane wyniki bramkowe w tych meczach i jeżeli nie były wysokie porażki w wypadku zespołu 1-2-3 i nie były wysokie wygrane w przypadku zespołu 3-2-1 to sprawa znacznie się skomplikowała prawda ???
Tak więc statystyki są bardzo pomocne, ale tylko dla myślących ludzi !!!
To co napisałem to tylko taki skrócony schemat wybierania typu i coś więcej napiszę jak będą pytania i zainteresowanie tematem.
Offline
woof napisał:
W odpowiedzi na zapytanie kolegi >>>verkov"a<<<
Tak na marginesie to VerkoV sie raczej nie odmienia. Tak wiec w kazdej formie pozostaje VerkoV. Tak przynajmniej mi sie wydaje, a napewno lepiej brzmi 

Wracajac do tematu, dzieki bardzo za odpowiedz. Chociaz bardziej spodziewalem sie odpowiedzi w stylu
- wybieram mecze gdzie kursy na faworyta, remis wahaja sie w przedziale od ... do ...
- nie gram lig takich jak np turecka poniewaz ... , grecka poniewaz ...
- nie gram badz gram mecze pucharowe
Widze ze Twoj sposob wyboru typow nie jest wcale taki prosty. Wiekszosc osob prowadzacyh testy ogranicza sie wylacznie do kursow, a w niektorych przypadkach typy sa brane bez zadnych analiz.
Przegladajac posty w >>>przegraj aby wygrac<<< (przeczytalem chyba wszyskie) zrozumialem ze tak naprawde trzymjac sie zasad konkursu, naprawde trudno jest przegrac 15 progow.
można grać tylko takie zdarzenia ze światowej piłki nożnej I i II ligi gdzie kursy na faworyta zawierają się w takich przedziałach:
- 2,00 do 2,60
- kurs na remis zawiera się w przedziale
- 3,00 do 3,20
- nie można grać lig i zespołów gdzie % ich remisów wynosi poniżej 20%
Tak wiec wydaje mi sie ze taki oto sposob doboru tez jest bardzo skuteczny.
Lukic napisał:
Hmmm a ja bym utworzył nowy temacik >>>Metody typowania [X]<<<<
Tez wydaj mi sie ze to dobry pomysl, ale poczekajmy zobaczymy jak temat sie rozwinie to bedzie mozna go wtedy przeniesc.
Offline
W odpowiedzi na post kolegi >>>verkov<<<
- gra w konkursach nic nie kosztuje więc można sobie pozwolić na mniej restrykcyjną metodę dobierania typów.
- rownież jak układałem regulamin do tego konkursu, to musiałem zrobić go jak najprostrzym i zrozumiałym dla wszystkich, a pomimo to takim aby spełniał swoją edukacyjną rolę, bo ten konkurs właśnie takim jest.
- w realu wygląda to inczej troszeczkę, bo do tych zasad z konkursu trzeba jeszcze dołożyć dodatkową wiedzę i dyscyplinę gry.
Offline
woof napisał:
- gra w konkursach nic nie kosztuje więc można sobie pozwolić na mniej restrykcyjną metodę dobierania typów.
W pewnym sensie masz racje, ale jezeli ktos zaczyna przygode z bukmacherka to konkurs jest jak zanalazl.
Po pierwsze ryzykujac tylko 300 zl mozna sprobowac wlasnych sil z progresja. Z tego co pamietam to 3 z 4 bukow z ktorych mozna brac typy daje bonus 100% bah ma chyba 50%. Wplacajac 500 zl mamy 1000. Czyli tyle ile wynosi wirtualny kapital w konkursie. Grajac w realu i w konkursie w najgorszym wypadku jezeli przegramy to i tak wygramy 200 zl w konkursie + dodatkowy kapital z wygranych kuponow (chyba ze anulujesz konkurs
)
woof napisał:
- w realu wygląda to inczej troszeczkę, bo do tych zasad z konkursu trzeba jeszcze dołożyć dodatkową wiedzę i dyscyplinę gry.
Jezei chodzi o dyscypline gry to wedlug mnie jest to 90% szansy na powodzenie. Natomiast z ta wiedza to do konca nie jestem przekonany. Coz nam z takiej wiedzy jezeli o wyniku meczu decyduje przypadek, badz blad ludzki (karny z rekawa , kilkumetrowy spalony ktorego sedzia nie widzial, albo spalony ktorego nie bylo, slabsza dyspozycja bramkarza, zla pogoda itp.) Od dluzszego czasu patrze na oferte bukow i od nich zbieram informacje, przeciez to u nich siedzi sztab ludzi ktorzy sa odpowiedzialni za oszacowanie wyniku. Tak wiec wydaje mi sie ze trzymajac sie zasad z konkursu (wyznaczonych przedzialow w kursach) mozna sobie spokojnie skubac buki
Offline
Nie jestem ekspertem w dziedzinie bukmacherki, ale uważam, że naprawdę warto oglądać mecze. Tylko, że trzeba poświęcić czas, żeby obejrzeć ten mecz. Statystyka to statystyka, ale oglądając spotkanie można zobaczyć drużynę w akcji i ocenić czy następny mecz mogą wygrać. Bywało, że spokojnie siadaly mi kursy koło 4,0 Nieraz nie mogłem uwieżyć, że bukmacher wystawił taki kurs. Wystarczyło, że rzuciłem jeszcze okiem w tabele i wiedziałem, że warto postawić przeciw faworytowi
Ostatnio edytowany przez fray (2010-04-18 01:59:23)
Offline
verkov napisał:
woof napisał:
- gra w konkursach nic nie kosztuje więc można sobie pozwolić na mniej restrykcyjną metodę dobierania typów.
W pewnym sensie masz racje, ale jezeli ktos zaczyna przygode z bukmacherka to konkurs jest jak zanalazl.
Po pierwsze ryzykujac tylko 300 zl mozna sprobowac wlasnych sil z progresja. Z tego co pamietam to 3 z 4 bukow z ktorych mozna brac typy daje bonus 100% bah ma chyba 50%. Wplacajac 500 zl mamy 1000. Czyli tyle ile wynosi wirtualny kapital w konkursie. Grajac w realu i w konkursie w najgorszym wypadku jezeli przegramy to i tak wygramy 200 zl w konkursie + dodatkowy kapital z wygranych kuponow (chyba ze anulujesz konkurs)
woof napisał:
- w realu wygląda to inczej troszeczkę, bo do tych zasad z konkursu trzeba jeszcze dołożyć dodatkową wiedzę i dyscyplinę gry.
Jezei chodzi o dyscypline gry to wedlug mnie jest to 90% szansy na powodzenie. Natomiast z ta wiedza to do konca nie jestem przekonany. Coz nam z takiej wiedzy jezeli o wyniku meczu decyduje przypadek, badz blad ludzki (karny z rekawa , kilkumetrowy spalony ktorego sedzia nie widzial, albo spalony ktorego nie bylo, slabsza dyspozycja bramkarza, zla pogoda itp.) Od dluzszego czasu patrze na oferte bukow i od nich zbieram informacje, przeciez to u nich siedzi sztab ludzi ktorzy sa odpowiedzialni za oszacowanie wyniku. Tak wiec wydaje mi sie ze trzymajac sie zasad z konkursu (wyznaczonych przedzialow w kursach) mozna sobie spokojnie skubac buki
Może to będzie nieskromne, ale jestem autorem konkursu >>> przegraj aby wygrać <<< od a do z. Wymyśliłem jego regulamin i zasady jednak zrobiłem to wtedy raczej z wrodzonej przekory, aby udowodnić niedowiarkom, że wcale nie jest tak łatwo przegrać pieniądze u bukmachera.
Nie spodziewałem się wtedy, że konkurs zacznie pełnić w pewnym sensie rolę edukacyjną w dziedzinie bukmacherstwa jednak teraz mam sporą satysfakcję z tego powodu.
Miałem podobny pomysł, aby znaleźć sponsora do tego konkursu, który to pokrył by nagrodę w wysokości 1000 zł i wtedy uczestnicy konkursu wygrywali by bez względu na wynik, jednak po przemyśleniu sprawy doszedłem do wniosku, że żaden bukmacher na sponsoring właśnie tego konkursu się nie zgodzi i dlatego nagrody są wypłacane ze środków wewnętrznych portalu.
Twoja koncepcja gry w konkursie i realu też jest warta uwagi ponieważ przy sprzyjających warunkach też można wyjść na swoje.
Co do wiedzy to miałem na myśli raczej wiedzę bukmacherską i w znacznie mniejszym stopniu sportową, choć i ta jest niezbędna ponieważ na oszacowaniu bukmachera też nie można się bezkrytycznie opierać. Bukmacher ma w tym swoje interesy i w ocenie zdarzenia zawiera takie uwarunkowania, których grający nie powinien brać pod uwagę.
Offline
Mam pytanie do doświadczonych graczy:
Jakie macie zdanie na temat obstawiania w oparciu TYLKO o analizy statystyczne? Czy takie analizy są cokolwiek warte?
Mam na myśli analizę takich "zmiennych":
- wyniki ostatnich 10 meczy obu drużyn
- wyniki poprzednich spotkań między drużynami
- pozycje drużyn w tabeli
- miejsce spotkania
- ilość kontuzjowany
- ilość kartek
- wysokość kursów
Offline
Większość z nas gra na podstawie analiz statystycznych i tylko kilka zespołów można ogarnąć inną wiedzą oraz oglądaniem ich meczy, bo tak naprawdę kto ma tyle czasu aby oglądać wszystko.
Analizy mają to do siebie, że każdy z nich może wyciągnąć inne wnioski i wszystko zależy od tego jakie kto sobie przyjmie kryteria i priorytety,
Analizowanie jest dość indywidualną sprawą i każdy może to robić inaczej jednak raczej trzeba się opierać na kompleksowej analizie, bo sama ocena formy może być niewystarczająca i inne czynniki takie jak kontuzje, pozycja w tabeli i ranga spotkania, itd. mają duży wpływ na ocenę.
Moim zdaniem trzeba sporo trenować i poprawiać swoje kryteria lub nawet je całkowicie zmieniać, a po jakimś czasie każdy dopracuje się swojej wersji wyboru typów prowadząc statystyki swojej gry, a najlepiej testów.
Offline
- dodam tutaj wcześniejszy mój post, bo chyba wart jest przeczytania
woof napisał:
W odpowiedzi na zapytanie kolegi >>>verkov"a<<< odnośnie mojej metody wybierania typów odpowiem tak:
- tak naprawdę to ja sam nie wiem czy mam jakąś metodę i widzę, że w obecnej chwili bardziej polegam na doświadczeniu i intuicji.
- jednak to podpieram kilkoma niezbędnymi zasadami które trzeba opanować i musi wejść to każdemu do krwi, aby robić to właściwie bezwiednie.
Każdy gracz powinien w obecnej chwili znać się perfekcyjnie na tym sporcie z którego pochodzi wybrane zdarzenie.
- nie oznacza to, że musi się znać na pamięć składy, nazwiska trenerów itp.
- w tej kwestii wystarczy ogólne pojęcie, ale style gry, jakieś poważne osłabienia typu Messi, ostatnia sytuacja w tabeli, ranga meczu, forma zespołów, to należy przeanalizować dokładnie.
//zajmuje to wiele czasu, ale jak się nabierze doświadczenia robi to się w kilka chwil.//
Jak widać po tym co napisałem trzeba dążyć do specjalizacji, aby mieć jakieś poważne efekty, albo przynajmniej nie przegrywać.
// ja zająłem się w grze realnej piłką nożną i raczej grą tylko na remisy//
Należy także bardzo dużo oglądać meczy z wybranej do gry dziedziny i nie tylko dla przyjemności, a bardziej z obowiązku, aby wiedzieć czasami co zagrać, a czego unikać jak ognia.
Nigdy nie grać meczy tylko po to aby coś zagrać, a także nie grać bez przekonania do wybranego typu.
- tutaj taka mała podpowiedź // jak chcesz zagrać faworyta po kursie 1,50 ale czujesz choćby troszeczkę, że coś śmierdzi to albo nie graj, albo zagraj za 1/6 stawki na remis lub nawet niespodziankę za jeszcze mniej //
- jak faworyt nie wygra, to będziesz na siebie bardzo zły, bo przegrasz sporo kasy i sam siebie będziesz winił, bo przecież coś czułeś przed meczem, że może być źle, a jak postawisz za 10 zł na remis i przegrasz to nie jest to wielka strata.
// oczywiście ja tutaj bardziej nawiązuję do gry progresją, bo stała stawka jest tylko dla wirtuozów i jest ich w bukmacherce poniżej 1% w całej skali grających, a z tego 1% pewnie ze 70% nie wie kiedy przestać i też w sumie przegrywa w długoterminowym okresie. //
Oczywiście do każdego typu / gra na faworyta, na remis, czy na niespodziankę / należy zastosować zupełnie inne kryteria i te trzeba sobie samemu wypracować podpierając się spostrzeżeniami kolegów z forum.
Ja na przykład ostatnio często stosuję technikę na przełamanie i albo gram wyrównane zespoły, albo takie w których na podstawie statystyk w żaden sposób nie wychodzi, że będzie remis.
Teraz co do statystyk:
- statystyki należ nauczyć się prawidłowo czytać !
Nie będę opisywał wszystkiego, ale opiszę najczęściej popełniany błąd w ocenie zdarzenia na przykładzie piłki nożnej.
Ocena formy zespołu na podstawie statystyki.
Który zespół ze środka tabeli jest w lepszej formie na podstawie ostatnich 6 meczy ???
- czy ten co ma bilans 3-2-1 ???
- czy może ten co ma bilans 1-2-3 ???
Wielu z początkujących graczy i nie tylko powie bez zastanowienia, że ten z bilansem 3-2-1 jest w lepszej formie, a ja powiem tak :
- ten zespół z bilansem 3-2-1 będąc na 10 pozycji w tabeli grał ostatnie 6 meczy z zespołami z dolnej strefy tabeli, a ten z bilansem 1-2-3 będąc na 11 pozycji grał z liderami !!!
Teraz wystarczy popatrzeć na uzyskane wyniki bramkowe w tych meczach i jeżeli nie były wysokie porażki w wypadku zespołu 1-2-3 i nie były wysokie wygrane w przypadku zespołu 3-2-1 to sprawa znacznie się skomplikowała prawda ???
Tak więc statystyki są bardzo pomocne, ale tylko dla myślących ludzi !!!
To co napisałem to tylko taki skrócony schemat wybierania typu i coś więcej napiszę jak będą pytania i zainteresowanie tematem.
Offline
Czy ktos bral (kupowal) kiedykolwiek typy od Johna Morrisona? Ciekawy jestem jaka ma skutecznosc ?
Offline
Ja korzystam ze stronki /edit >>>woof<<< zakaz podawania linków //zarejestruj się i na forum znajdziesz wszystko odnośnie morrisona a jeśli idzie o skuteczność to polecam ale ja gram tylko oficjalne typy. Aktualnie To system MLB jest w toku .
Offline
Jeśli idzie o Morrisona na MLB to:
Zakładamy, że drużyna, którą będziemy obstawiać wygra co najmniej jeden mecz w trzymeczowej serii. Te trzy mecze w serii to będą nasze zakłady A, B i C.
Zakład A stawiamy tak, żeby mieć założony przez nas zysk – 1u,
Zakład B obstawiamy tak, żeby wygrać to, co postawiliśmy na A plus nasz zysk – 1u,
Zakład C obstawiamy tak, żeby wygrać to, co postawiliśmy na A i B plus nasz zysk – 1u.
Warto chyba w tym miejscu wspomnieć, że w systemach JM zaleca się stawiać na jeden zakład nie więcej niż 2-3% naszej puli przeznaczonej na grę.
Obstawiamy tę drużynę, która w serii poprzedzającej serię bieżącą nie odniosła żadnego zwycięstwa (sweep).
Od tej reguły istnieje kilka wyjątków:
- nie obstawiamy drużyn, które mają RPI mniejsze niż drużyna przeciwna o wartość 0,015 i więcej,
- nie gramy przeciwko drużynom, które mają najwyższe lub drugie co do wysokości RPI w lidze,
- jeżeli drużyna, którą obstawiamy jest faworytem, gramy zakład na zwycięstwo. Jeżeli drużyna jest „underdogiem” gramy +1,5 (Run Line),
- nie obstawiamy drużyn w których kontuzjowany jest najlepszy hitter lub pitcher.
Jak to zwykle u JM są kolejne aktualizacje tego systemu. Tak więc:
MLB V2:
JM sugeruje, że możemy zwiększyć naszą zwyczajową stawkę na zakład B (lub C) co najmniej dwukrotnie, jeżeli:
- drużyna, którą obstawiamy gra u siebie,
- drużyna, którą obstawiamy przegrała zakład A (lub B) co najmniej 3 runami.
MLB V3:
Możemy również obstawić drużynę, która w poprzedniej serii wygrała wszystkie mecze, jeżeli:
- drużyna, która w poprzedniej serii przegrała wszystkie mecze, w serii bieżącej wygrała pierwszy mecz,
- drużyna którą będziemy obstawiać ma RPI większy o co najmniej 0,025 od drużyny przeciwnej.
Offline
Dziekuje za szczegolowe informacje.
Offline
Wracając do analizy statystyk...
Wydaje mi się że do pewnego stopnia w takiej analizie mogłaby nas wspomagać odpowiednio skonstruowana i nauczona siec neuronowa. Jakby nie patrzeć SNN radzi sobie dużo lepiej od człowieka z analizą danych liczbowych oraz wyszukiwaniu odpowiednich "zależności" między nimi.
Oczywiście myślę tu o wykorzystaniu SNN jako pomocnika w znajdowaniu ciekawych typów oraz analizowaniu statystyk, a nie jako automatu typującego za nas.
W ramach wolnego czasu postaram się stworzyć taka miniMINI siec żeby sprawdzić czy wykorzystanie SNN w typowaniu ma jakiś głębszy sens.
Offline
