Tak jak pewnie wielu z was wpadłem na pomysł, żeby zarobić na biletach jako konik. Co o tym myślicie? Może ktoś zajmował się już czymś takim i jest w stanie udzielić wskazówek. Myślę żeby złożyć wnioski o wszystkie możliwe bilety, tylko czy napewno będą chętni? Wolał bym nie zostać na lodzie z biletami za kilka tysięcy PLN.
Offline
